wiślak 86 napisał(a):

Amen.
Niech do.......ą po 3 stówki na młyn i też będziesz szczęśliwy. pójdziesz do 4 pracy żeby zarobić i dać Basałajowi.
A to 15zł jest na 5000tys miejsc i to zniżkowych więc się tak nie podniecaj.
Odkąd pamiętam ZAWSZE stali karnetowcy mieli zniżkę (a trochę już tych karnetów uzbierałem) a teraz przyszedł czas że dla klubu (i widzę że dla Ciebie) ważniejszy jest ktoś kto przyjdzie tylko na jedną rundę a na jesień już chodził nie będzie bo przecież zima.
Napisałeś: będą wspierać Wisłę w momencie przełomowym dla jej historii, kiedy musimy się oprzeć "modzie na Poznań".
Ta moda właśnie do nas trafiła w postaci cen.
|
Człowieku, przestań płakać. Nie podoba Ci się cena? Proszę, zrób jakąś akcję- napisz list otwarty, zorganizuj pikietę, załóż stronę, na której kibice, którzy uważają podobnie jak ty, będą mogli podpisać się pod apelem o niższe ceny. Możesz zbierać podpisy na meczu, żeby na jesień wprowadzono zniżkę dla stałych karnetowców.
Ale twoje biadolenie i żałosne żalenie się na forum nic nie da. NIC! Bo większość i tak akceptuje te ceny, i też większość (bardzo duża) ludzi, która miała karnety na jesień i wcześniej, te karnety, pomimo braku zniżki, kupi.
wiślak 86 napisał(a):

|
pójdziesz do 4 pracy żeby zarobić i dać Basałajowi.
|
Ten tekst to już szkoda nawet komentować. Skoro nie rozumiesz, że kupując karnet dajesz stabilność finansową klubowi, pieniądze same w sobie również, to w ogóle po co ja Ci odpisuję. Ty w ogóle jesteś kibicem? Czy chodzisz na mecze dla Basałaja, Małeckiego albo Branco?
Z resztą pod twoim apelem o zniżkę dla stałych karnetowców, oczywiście się podpiszę. Ale o niższe ceny już niekoniecznie. Ceny są naprawdę rozsądne. Przy Poznaniu czy Legii to wręcz taniocha. Bo nie powiesz mi, że w Warszawie to zarabia się 3 razy więcej, niż w Krakowie. A w Poznaniu pensje są zbliżone do tych w Krakowie- a karnety i tak droższe.