Moja wizja, z agresywnie i wysoko grającymi bocznymi obrońcami, którzy przy możliwie każdym ataku dublują pozycję skrzydłowego który wtedy schodzi lekko do środka. Takie ustawienie przyszło mi do głowy i sprawdzało się w FM'ie. Jak byłoby w rzeczywistości, tego nie wie nikt.
Za Małego ewentualnie Rios. Genkov twardo na szpicy bo to jedyny napastnik który podobno umie grać i ma więcej niż metr trzydzieści.
W tej taktyce dobrze sprawdza się zagranie przy wyprowadzaniu ataku pozycyjnego albo normalnym wyprowadzaniu piłki z własnej połowy gdy ze środka idzie piłka na skrzydło, skrzydłowy cofa piłkę na 20-25 metr i z tamtąd wrzutka w pole karne.