
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#30
|
|
Plusy :
- kreatywny środek pola, gra piłką, gra ofensywna, multum bramek - wiele emocjonujących meczy, historyczne wygrane z sąsiadką czy Legią, spałowanie Lechii oraz Lecha dużą ilością bramek - gra pod presją w ważnych meczach z mocnymi rywalami - wyjście z kryzysowej sytuacji z twarzą - sprzedaż karnetów - Kuba Błaszczykowski - pod 3 względami, marketingowym, piłkarskim i finansowym - oczyszczenie się władz Wisły z półświatka - rozwój Marko Kolara i Krzysztofa Drzazgi - wejście do drużyny Hoyo Kowalskiego - Pan Trener Maciej Stolarczyk, cały pion sportowy - trenerzy i drużyna - świetna atmosfera wokół klubu i w drużynie - rekord karnetowy, duża frekwencja, pospolite ruszenie kibiców - rewelacyjna gra Bashy przed kontuzją - zimowe okienko transferowe (zawodnicy przychodzący) - przedłużenie kontraktu z Bashą minusy : - cały burdel jaki miał miejsce pod koniec poprzednich rządów - odejście za bezcen dobrych rozwojowych piłkarzy na których można było zarobić jak Arsenić czy Halilović - niestety, spore rozczarowanie - Mateusz Lis. Zawalił nam ósemkę i będę się tego trzymał. Nie tylko w tym jednym ostatnim meczu. Nie tylko chodzi o ewidentne błędy po których padały bramki - chodzi o ilość wpuszczonych goli, które miał szanse wyjąć a nie pomógł. Dobry bramkarz nawet jak popełni błąd często pomaga zespołowi (np. krytykowany tu Pawełek mimo ewidentnych błędów wynikających z braku koncentracji często mocno pomagał i tego będę się trzymał). Lis pomagał rzadko, chociaż miewał dobre mecze. Było ich niestety za mało. - za duża ilość traconych bramek. Wiadomo, że przy tak ofensywnej grze tracenie większej ilości goli jest normalne, ale i tak było tych bramek straconych zdecydowanie za dużo. - skandaliczna gra przeciwko najsłabszym zespołom ligi. Tylko 1 punkt z Zagłębiem Sosnowiec przy trzech próbach. Generalnie im słabszy na papierze był przeciwnik tym więcej nam sprawiał problemów. - gra Bashy po powrocie po kontuzji (mimo, że kontuzja go rozgrzesza to było to dla mnie sporym rozczarowaniem pod koniec rundy). - regres sportowy Kamila Wojtkowskiego, od rokującego zmiennika do nic nie wnoszącego wkładu na koszulkę (mówię pod względem stricte piłkarskim). - brak możliwości zatrzymania Peszki
Ostatnio edytowane przez s1mone : 29.05.2019 o godz. 12:30.
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|