The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#271
Stary 14.09.2008, 18:52
gromaders napisał(a):Wyświetl post
a co będzie jak TT nam walnie w 5 minut 2 bramki? też tak powiemy?
Zawsze można tak powiedzieć.To jedna z podstawowych polskich wymówek ligowych. Każdy przecież wie, że "Szybko zdobyta bramka ustawiła mecz".

A poza tym:

"Gra się tak jak przeciwnik pozwala", "Piłka jest okrągła a bramki są dwie", "Nie zrealizowaliśmy taktycznych założeń trenera" i jeszcze kilka innych.

Był kiedyś taki mecz z Groclinem. Tam po 10 min też przegrywaliśmy 0:2 u siebie. Groclin był wtedy nie gorszą ekipa niż obecny Lech, a jednak dało się wygrać 3:2
:/
Odpowiedz cytując
ichigo
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#272
Stary 14.09.2008, 18:53. Skorża
Żenujący mecz w wykonaniu Wisły, zero ambicji, myśleli chyba, że na stojąco wygrają. Na pierwszą połowę po prostu żal było patrzeć. Ciągłe próbowanie długich piłek w pole karnem brak jakiegokolwiek pomysłu na rozegranie akcji. Gracze Lecha wchodzili w naszą obronę jak w masło, no ale ostatnio w każdym meczu jest inne zestawienie obrony. Postawę Pawełka lepiej przemilczeć, w poprzednich meczach mieliśmy masę szczęscia, że po jego kiksach nie traciliśmy goli. Dziś tego szczęścia zabrakło i sam sobie wrzucał piłkę do siatki niczym Dolha rok temu.
Skorża też niestety nie jest bez winy, za wielki błąd uważam wystawienie Głowackiego od początku. Diaz ma za sobą 2 pełne mecze i długą podróż z Ameryki więc miał prawo być zmęczony, grał nienajlepiej ale przynajmniej walczył jako jeden z nielicznych. Wg mnie lepiej byłoby wystawić Zieńczuka na lewej obronie a w pomocy Małeckiego, no ale ciężko przewidzieć co ten drugi by pokazał.
Skorża jest za bardzo przywiązany do nazwisk, bo nie mam zielonego pojęcia co w podstawowym składzie robią Łobodziński i Cantoro(kosztem Jirsaka). Od jakiegoś czasu graliśmy Cantoro-Sobolewski-Jirsak w środku pola i sprawdzało się to w miarę dobrze, więc po co to zmieniać przed tak ważnym meczem?
Co prawda nie ma żadnej gwarancji, że wtedy graliby lepiej, ale w działaniu Skorży nie widzę żadnej logiki :/
"Eksperymenty taktyczne" na takich rywalach jak Lech czy Legia w zeszłym sezonie to chyba nie jest najlepszy pomysł.

Po czymś takim ciężko być optymistą przed Tottenhamem, no ale trzeba wierzyć...
Odpowiedz cytując
jabadabaryba
Senior Member
 
Od: 06.2008
Skąd: Jarosław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#273
Stary 14.09.2008, 18:53
medyk napisał(a):Wyświetl post
Jak wyglądało sedziowanie w telewizorze? Bo po pierwszej polowie mialem ochote wyrwac krzeselko i rzucic w tego pana co Kuchenke dostał przed meczem..
ojj, w TV wygladalo rownie kiepsko, ze mialem ochote czyms rzucic, ale w kontrowersyjnych starciach, w powtorkach w 60% wychodzilo na to ze sedzia jednak mial racje
Odpowiedz cytując
LAB
Senior Member
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#274
Stary 14.09.2008, 18:53
w0lno. napisał(a):Wyświetl post
Ma ktoś zdjęcie, czy jakiś filmik z tego 'zajścia'?

Co tu dużo mówić: czy wygrywasz, czy nie. Zawsze ja kocham Cię. W sercu moim WISŁA i na dobre i na złe!

PS. Mam nadzieję, że nasi piłkarze pozbierają się na mecz z Angolami.
to nie był fak tylko paluszkiem nam pomachał.
wskazującym.
Powód: rodzaj palca
Ostatnio edytowane przez LAB : 14.09.2008 o godz. 18:59.
Odpowiedz cytując
SpoXsteR
Senior Member
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#275
Stary 14.09.2008, 18:55
Jeśli taki GKS i taka Arka potrafiła wygrać z Lechem to tylko świadczy o tym że zagraliśmy jeden z najgorszych meczy na przestrzeni ostatnich lat. I to było widać.

Tu nie ma co się podniecać grą Lecha, on wcale nie był mocny to Wisła w tym meczu była katastrofalnie słaba. I do tego u siebie, co mnie dziwi. W sumię te 2 szybkie bramki ich załamały, inaczej mecz mógłby się potoczyc inaczej, mimo że Wisła nic nie pokazywała. Duże szczęscie Lecha w tych pierwszych minutach..

I najeżdzanie na RN czy Skorżę jest całkowicie nietrafne, co pokazały mecze np. z Barceloną czy Beitarem u siebie.
Nie wiem co tej Wiśle się stało że tak tragicznie zagrali. Może i te przerwy w grze - Brożek, Sobol, Głowa (kontuzja), Pawełek (kontuzja). Może coś innego. Ale na pewno to nie była ta Wisła którą znamy.
Cóż, stało się. Taki jest sport - nieprzwidywalny. Pierwsza ligowa porażka, dużo? raczej nie. Poza tym nie graliśmy z jakimiś ogórami tylko Lechem i mimo wszystko to pozytywny zespół który też ma wpadki nie tylko z taką Wisła co z taką Arką, co się zdarza każdemu, nawet najlepszym i choćbyście przeniesli góry to nie zmienicie tego że nie ma DRUŻYNY na świecie która by wszystko wygrywała. Co nie zmienia faktu że sposób w jaki przegraliśmy był irytujący. Ale to tylko dlatego że Wisła zagrała fatalnie a w sumię nic pokazujący Lech poradził sobie z nią.
Pozostaje wierzyć że to tylko wypadek przy pracy (patrząc na grę Wisły na to wychodzi), a przede wszystkim Pawełek musi odblokować ten swój cholernie mnie wkurzający błąd z "odbijaną piłką" który w meczu z FCB na wyjeżdzie znikł i pojawił się własnie dziś, zapomnieć o tym meczu i jechać dalej..

a płaczki i chorągiewski całkowicie mnie rozbrajają hehe, obudzcie się.. nie gramy w 3 lidzę gdzie przychodzi tysiąc osób na mecz. bo taką aferę robicie, słabo grająca Wisła przegrała z Lechem, o ja .......e, 3 wojna światowa!

FORZA WISŁA! i pamiętajcie, WISŁA BYŁA, JEST I WIELKA POZOSTANIE... BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO!
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 14.09.2008 o godz. 19:02.
Odpowiedz cytując
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#276
Stary 14.09.2008, 18:57
ja myślę, że to jednak głębszy problem niż taki wypadek przy pracy...

Od początku roku kalendarzowego nasza forma raczej spada.Zdarzają się tylko przebłyski jak z Beitarem, Barcą... nawet Liverpoolem. Poza tymi meczemi gramy... bez polotu. A Wisła bez polotu to nie Wisła... gdzie te wspaniałe rajdy skrzydłowych,crossy,no-look-passy, szybka wymiana piłki, gra z klepki...? Gramy strasznie monotonnie. Mamy Brożka w formie - świetnie,ale każdy się już o tym zorientował, więc jest całkowiecie kryty. Szarpią Boguski i Jirsak i chwała im, bo bez tych dwóch młodych pomocników to nawet nie wiem, co by było. Dobrze prezentuje się Piotr Brożek;wielka szkoda, że dziś nie grał, to jest walczak. A reszta? Albo nie równo, albo równo... jak Łobodziński. Jeżeli on i tak będzie w Wiśle przez następne 4 lata, to może spróbować go na innej pozycji, bo nie ma nic, co charakteryzuje dobrego skrzydłowego.
Nasza ławka jest bardzo krótka, w zimie musimy pozyskać 2-3 ofensywnych graczy oraz... bramkarza. Tak, Pawełek ma talent, ale nie ma psychiki. Pod presją ma ręcę z waty.
Teraz zadaniem Skorży jest wykrzesać z tych chłopaków wszystko co się da. Przecież muszą mieć ambicje.
Mam nadzieję, że ta porażka przyniesie nam więcej pożytku niż się teraz wydaję.
Ostatnio edytowane przez Elendil : 14.09.2008 o godz. 19:10.
VIVA LA WISŁA

Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
Odpowiedz cytując
jasnyGwint
Senior Member
 
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#277
Stary 14.09.2008, 18:59
Raphael napisał(a):Wyświetl post
- w kwestii wzmocnienia kadry nic się nie zmieniło, nadal potrzebujemy konkurenta dla Pawełka, rozgrywającego i skrzydłowego lub dwóch oraz ewentualnie rezerwowego środkowego napastnika ale nawet bez tych wzmocnień pozostaniemy głównym choć nie zdecydowanym faworytem ligi ale przynajmniej część spośród tych pozycji powinna być wzmocniona jeśli chcemy mamy skutecznie walczyć o obronę tytułu
Już to gdzieś słyszalem... Aha, przed sezonem
Nie wiem od kogo jeszcze mamy dostać oklep żeby niektórzy zrozumieli że wcale nie jesteśmy faworytem, a zdecydowanym to tym bardziej do wygrania ligi.

W tym sezonie zagraliśmy jeden dobry mecz - z Beitarem, reszta łącznie z Barceloną w krk to bardzo przeciętne spotkania i niestety wyraźnie widać tendencje spadkową w formie zespołu.

Nie ma bata, żałosne okno transferowe w naszym wykonaniu musi odbić się na postawie drużyny. Przecież nasza siła ofensywna oparta jest jedynie na dwóch zawodnikach, Boguskim i Brożku. Nie mamy bocznych pomocników, defensywnych niby mamy trzech, a tracimy 4 bramki u siebie. Do tego kompletnie niezrozumiały i irytujący upór Skorży, który konsekwentnie wystawia Łobodzisnkiego a nie daje grać Jirsakowi, ale to jakby osobna historia.

Z ligii leciały Korona, Zagłębie a my spaliśmy i takie są teraz tego konsekwencje. Było 800 tys na Neia, to trzeba było je wydać na kogś innego a nie stwierdzić że piłkarze są za drodzy i chcą za dużo zarabiać.. Co zrobić, taka branża, ale jeśli ludzie w klubie wychodzą z takiego założenie to najlepiej od razu zwinąć zabawki i dać sobie spokój i jasno powiedzieć że nie gramy o puchary.
Odpowiedz cytując
gumi1906
Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#278
Stary 14.09.2008, 19:00
jesli ktos klaszcze ironicznie jak bramkarz zlapie prosta pilke w lapy to czego tu sie spodziewac, pomyslal sobie ze chui z takimi kibicami ktorzy w slabych momentach nie potafia zmotywowac tylko odrazu wysmiewaja
Odpowiedz cytując
Borinho
Senior Member
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#279
Stary 14.09.2008, 19:02
Pawełek dostał ogromny kredyt zaufania , co drugi mecz spore kiksy i tylko co piąty kończył się golem.... ale wciąż w niego sporo osób nawet tu wierzyło !!!!. Dziś pokazuje że jeszcze m za nic ma kibiców . Żenada jak najszybciej trzeba go pozbyć ..... i nie brońcie go już . Będzie tak jak pisałem 2-3 mecze poprawne z kiksami które szcześliwie nie wpadną , i 1 mecz w którym wszystko zapieprzy i przegra nam mecz !!!!
Borinho
Odpowiedz cytując
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#280
Stary 14.09.2008, 19:03
Elendil napisał(a):Wyświetl post
ja myślę, że to jednak głębszy problem niż taki wypadek przy pracy...

.
Masz racje to głebszy problem...Chyba tzw."kumaci"(w tym i moderatorzy) wiedza o co chodzi.
Bednarz=Landryna=......
Odpowiedz cytując
Kamson
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#281
Stary 14.09.2008, 19:03
Mariusz bez powodu WSKAZUJĄCYM PALCEM na pewno nie pomachał. Ktoś to sprowokował głupim tekstem albo czymś w tym stylu. Jeśli komuś więc wypominać, że chvjowo się zachował to nie Mariuszowi tylko temu "kibicowi(/kibicą)".
Powód: .
Ostatnio edytowane przez Kamson : 14.09.2008 o godz. 19:05.
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#282
Stary 14.09.2008, 19:04
Chcieliśmy silniejszej ligi, więc ją mamy, a przynajmniej jej zalążek (choć od kilku lat poziom raczej wyrównywał się w dół). Poznaniakom udało się zbudować drużynę o potencjale zbliżonym do Wisły, a nawet, jeśli trochę mniejszym, to… W chwili obecnej wielu zawodników Lecha jest w wysokiej albo bardzo wysokiej formie. A u nas Zieńczukowi dużo brakuje do optimum, Łobodziński nigdy nie osiągnął poziomu, którego oczekiwaliśmy, Mauro i Sobol też najlepsze sezony mają już za sobą, Niedzielan to samo, Boguski musi jeszcze sporo popracować i ustabilizować formę… Zmienników nie ma.

O ile jeszcze brak formy wielu piłkarzy nie był dobrze widoczny ze słabszymi drużynami, z porównywalną drużyną (a nawet, jeśli słabszą, to w formie), okazało się, że jeden Brożek, to za mało. Mimo że kocham Wisłę całym sercem, nie chcę oglądać takiej ligi, w której wygrywamy, nawet jeśli większość naszych pomocników i nie tylko gra dużo poniżej swych możliwości.

Niezbyt fajne jest dla nas jest jeszcze to, że Lech znajduje się na innym etapie inwestowania. Jego właściciele jeszcze chcą wydawać kasę na wzmocnienia, nasi zniechęceni po wielu latach porażek na międzynarodowym rynku oszczędzają. Mam nadzieję, że ten mecz da w końcu komuś do myślenia.

Nie chciałbym być złym prorokiem, ale, jeśli ta polityka się nie zmieni w przyszłości będzie bardzo ciężko.
Odpowiedz cytując
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#283
Stary 14.09.2008, 19:09
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Chcieliśmy silniejszej ligi, więc ją mamy, a przynajmniej jej zalążek
Masz racje silnej,ale nie takiej w której konkurent do tytułu MP ulega w stosunku 1:4 na swoim stadionie.
Bednarz=Landryna=......
Odpowiedz cytując
gumi1906
Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#284
Stary 14.09.2008, 19:10
no one napisał(a):Wyświetl post
a kibice tak mu klaszczą bo pewnie myslą: "ch** z takim bramkarzem co... ma same slabe momenty"
kibic w sprawie skladu ma najmniej do gadania, a kibice sa po to zeby dopingowac druzyne w dobrych i ZLYCH chwilach, to ze WISLA ostatnimi czasy wygrywala prawie wszystko nie znaczy ze macie sie stac yebanymi kibicami sukcesu
Odpowiedz cytując
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#285
Stary 14.09.2008, 19:11
Kamson napisał(a):Wyświetl post
Wszystkim chorągiewką proponuje odpoczynek od forum

Jak mówiłem pare postów wcześniej, mecz ułożyło pierwsze 8 minut.
Potem ciężko się było pozbierać.
Odpocząć od forum powinny raczej te "chorągiewki", którym wystarczyły 3 kolejki liderowania Wisly do pisania peanów o tym, jak to jest wspaniale i nie ma żadnych powodów do zmartwień. Te chorągiewki, które już wówczas nie pamiętały, iż polityka RN była nie tylko ostatnio aż tak zła, że aż Skorża podobno rozważał latem podanie się do dymisji. Że nie mamy boisk treningowych, zdrowej polityki transferowej, szkolenia...I którym wystarczyło 1-0 z Polonią Bytom do stanięcia po stronie RN i obśmiewania postulatów trenerów o sprowadzenie nowego bramkarza, rozgrywajacego, napastnika itd.
Odpowiedz cytując
Raphael
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#286
Stary 14.09.2008, 19:12
jasnyGwint napisał(a):Wyświetl post
Już to gdzieś słyszalem... Aha, przed sezonem
Nie wiem od kogo jeszcze mamy dostać oklep żeby niektórzy zrozumieli że wcale nie jesteśmy faworytem, a zdecydowanym to tym bardziej do wygrania ligi.
Jak dla mnie wciąż mamy najlepszą pierwszą 11 albo nawet 13-14 w lidze. Jeden mecz tego nie zmienia Kadry jako całość najmocniejszej na pewno nie mamy. Zakładając, że w rundzie wiosennej będziemy grać tylko w lidze albo tylko w lidze będziemy wykorzystywać pierwszy skład i ominie nas plaga kontuzji możemy dociągnąć ten wózek do końca na I miejscu oczywiście przy takich żąglerkach w składzie jak przesuwanie piłkarzy z pozycji na pozycję w razie konieczności i pod warunkiem, że konkurencja się nie wzmocni (a chyba się na to nie zanosi po jej wydatkach w ostatnim okienku).

Tak na prawdę jednak liczę na wielką ofensywę transferową w przerwie zimowej i zbudowanie drużyny nie tylko na pewne mistrzostwo ale na skuteczną walkę o LM w nast. sezonie.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#287
Stary 14.09.2008, 19:16
Najgorsze, że mentalnosciowo zawodnicy wracają do stanu sprzed roku czyli czy się goni czy sie leży. Wtedy zajęli 8 miejsce niespotykanie niskie od lat. Przyszła nowa miotła Skorża i zapędziła ich do roboty. Zdobyli MP z ogromną przewagą. To ich uspokoiło na tyle, że ....... znowu uważają się za gwiazdorów, przed którymi liga ma się położyć w każdym meczu. A więc po co gryźć trawę. Przecież jak Skorża będzie fikał to go zwolnią już w szatni.
Odpowiedz cytując
Mało Słodyczy
Member
 
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#288
Stary 14.09.2008, 19:17
Nie można wiecznie klepać piłkarzy po pupciach po gorszych występach mówiąc 'że wspieramy ich też jak jest źle'.

Zachowanie pawełka żenujące. Gra do dupy to niech nie ma pretensji, że ludzie po nim jadą. Taka jest kolej rzeczy.
On jest w PRACY. Jak Wy jesteście pracy i coś zawalicie raz po raz to nikt wam nie będzie prawił komplementów.
Odpowiedz cytując
gumi1906
Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#289
Stary 14.09.2008, 19:19
no one napisał(a):Wyświetl post
ale w sprawie klaskania ma duzo do powiedzenia zauwaz ze Wisła MA doping w złych i dobrych monentach napinaczu co nie zmienia faktu iz nie mamy bramkarza i co w moim poście przykuło Twoją uwagę ze napominasz coś o kibicach sukcesu? bo ja tam nic takiego nie widzę?
czy Pawelek zrobil to specjalnie? mozna go krytykowac za gre ale nie w taki sposob, bo to swiadczy tylko tym ze 'jest dobrze-brawo, jest zle-wypjerdalaj' ee no bez przesady zadnej napiki grubszej nie ma;]
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#290
Stary 14.09.2008, 19:21
Moim zdaniem na wynik zlozylo sie kilka przyczyn.

Zasadniczy powod to dla mnie postawa pomocy, ktora jednak w tym skladzie personalnym lepiej nie moze grac:

1) Skorza znow nie trafil ze skladem. To kolejny jego gruby blad, wczesniej to samo zrobil w derbach. Niech mi ktos powie jak Lobodzinski grajac tak tragicznie z Cracovia dzis wychodzi od 1 minuty - trener sam przyznal sie do bledu, tak jak na Kaluzy, sciagajac go w przerwie. Do tego Glowacki po miesiecznej przerwie gra odrazu w lidze, na tak waznej pozycji.
Defensywny srodek Cantoro i Sobolewski to tez nieporozumienie jak trzeba odrabiac dwie bramki straty. Gral jedynie Boguski z Brozkiem w pierwszej polowie (to, ze ten drugi byl bez formy przez kontuzje to inna sprawa).
Nie wiem dlaczego w Legii moze grac dwoch ofensywnych w srodku - Iwanski z Rogerem i caly czas kreowac gre, grac do przodu, szczegolnie u siebie. U nas tak jak w poprzedniej rundzie znow mamy przepychanie pilki przez defensywnych. Do tego slabiutenkie skrzydla i mamy odpowiedz dlaczego gra wygladala tak, a nie inaczej.
Kolejny zarzut wobec Skorzy jest wlasnie taki. Strasznie przywiazuje sie do nazwisk, ma swoich ulubiencow.

2) Podejscie mentalne. To co bylo silna strona Wisly na wlasnym stadionie poszlo do piachu... Ta ambicja, walka, pressing, ta ikra w grze. Dzis byl spacer. Wygrywa ten kto bardziej chce (choc po czesci powodem takiej postawy byly te 2 bramki). Ale druzyna nawet jakby chciala szarpnac to w takim defensywnym ustawieniu nie mialaby jak.

3) Postawa Pawelka. Zawalil 1 i 3 bramke w sposob makabryczny, ale nie winie go, bo specjalnie tego nie zrobil. Pretensje mam do RN, ktora najpewniej zablokowalo jakies pomysly Bednarza zwiazane z obsada bramki.
Odpowiedz cytując
zbigniew_ramirez
Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kwidzyn

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#291
Stary 14.09.2008, 19:23
Lech obnażył dziś wszystkie nasze słabości, które w poprzednich meczach udało się "zamazać" zdobytymi punktami. Wyczerpał się limit szczęścia Pawełka, a Łobodziński po raz kolejny potwierdził, że nie miał prawa trafić na Reymonta.
Jednak nie ma co rozdzierać szat, bo jesteśmy jeszcze na początku sezonu, który po tym meczu zaczyna się jakby od nowa. Tylko, że my na tym nowym początku ustawiliśmy się w bardzo złej pozycji. Nie uda nam się odskoczyć od rywali na samym początku tak jak w ubiegłym sezonie. Teraz zweryfikuje się siła naszego zespołu, który w kolejnych meczach będzie grał z ogromną presją. Oby umiał sobie z nią poradzić.
Przykro patrzeć, jak średnio co roku zaliczamy potworną wtopę i to na własnym boisku...
Kurde faja!
Odpowiedz cytując
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#292
Stary 14.09.2008, 19:24
Biorąc pod uwagę ostatnie lata to chyba każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek ,który potrafi obserwować i wyciągać wnioski , zda sobie sprawę ,że takie porażki wcale nie zagrażają decydentom z Rady Nadzorczej ale przede wszystkim trenerowi Skorży i dyrektorowi Bednarzowi i co więcej są wodą na młyn dla malkontentów z powyższej Rady. Wiadomo ,że nie można oceny całej drużyny Wisły Kraków budować tylko na bazie dzisiejszego spotkania (wynik+gra). Były takie spotkania w tym sezonie przecież ,że nasi zawodnicy grali naprawdę na dobrym poziomie i miażdżyli rywali. Problem leży w tym ,że Wisła ma kilku bardzo ciekawych zawodników ,ale nie ma drużyny (sam Brożek meczu nie wygra). Nie ma zmienników a na ławce znajdują się zawodnicy, którzy są bardzo chimeryczni albo brakuje im doświadczenia. Moim zadaniem całego sezonu wygrać tym składem nie zdołamy. Niestety ale zimą po prostu muszą pójść pieniądze na wzmocnienia bo czas kilku (kiedyś kluczowych) zawodników dobiega końca (Cantoro ,Sobolewski, Zieńczuk). Tą porażką bym się aż tak bardzo nie zrażał bo w tym sezonie jeszcze parę meczów przegramy i musimy się na to przygotować. Ludzie nie rozpaczajcie za Lewandowskim. W życiu wygrywa ten który ryzykuje nam się w tym wypadku nie chciało ryzykować i straciliśmy. Bluzganie na Bednarza i dążenie do rozliczania nie ma sensu. Przecież nikt nie zna kulis negocjacji Lewandowskiego z Lechem i Wisłą. Może Lewandowski był zdecydowany na Poznań i tyle.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 14.09.2008 o godz. 19:27.
Odpowiedz cytując
Skalpel-Krk
Junior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#293
Stary 14.09.2008, 19:25
Co to za kibice... Swojego wyśmiewają w trudnych chwilach należy się wsparcie a nie jakies docinki....Ty piszesz że on jest w pracy i porównujesz do tego że w normalnej pracy też po nas ktoś pojedzie owszem tak jest ale uwage zwraca nam szef właściciel bądź przełożony a my na trybunach nimi nie jesteśmy. Pozostawmy to trenerowi... A każdemu kibicowi który nadal maj zamiar cisnąć Mariuszowi i innym naszym zawodnikom powiem jakże humorystycznym kibicowski okrzykiem ....

"...prosze cię prosze cię prosze cię... prosze CIĘ ZAMKNIJ SIĘ..."

Dziekuje! Z poważaniem Skalpel
Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#294
Stary 14.09.2008, 19:25
Odnośnie tego meczu, porażka zasłużona. Przede wszystkim szczęśliwy początek Lecha i to że mieli jednego zawodnika więcej w środku zaważyło na naszej porażce. Absolutnie nie winie tutaj trenera Skorży, nie jego wina że musi wystawiać kilku rekonwalescentów bo zmiennicy są o kilka klas gorsi. Kolejny raz gramy bez prawego pomocnika, wygląda to trochę jak "dzień świstaka" gdzie jeszcze przed meczem będzie wiadomo że Łobodziński zejdzie po pierwszej połowie. To jest komedia, że nie mamy innego zawodnika na tą pozycje musi tam grać zawodnik nominalnie przewidziany na inną pozycje. Kaziu Węgrzyn dzisiaj stwierdził że Lech personalnie prezentuje się lepiej od Wisły, muszę się z nim zgodzić. Konsekwentnie Smuda zbudował dobry zespół który jak widać jest wstanie wygrać z Wisła. Musimy wsiąść się w garść i dograć tą rundę najlepiej jak można. A okienku transferowym próbować ściągnąć takich graczy, którzy będą realnym wzmocnieniem pierwszej 11. Prawy pomocnik, lewy pomocnik, napastnik, środkowy pomocnik.

Nie wiem ile razy będzie wałkowany temat Lewandowskiego, szlak mnie już trafia bo po każdym meczu Lecha jest to samo. Dlaczego Lewadnowski jest w Poznaniu, a nie w Krakowie ten temat musi przewinąć się regularnie co kilka dni. Dla niektórych to świat skończył się na Iwańskim i Lewandowskim.

Odnośnie Pawełka to co zrobił to jest dla mnie jakieś nie porozumienie. Co mamy go tylko głaskać i krzyczeć " Mariusz Pawełek !" Nie wiem jak na zachodzie kibice by zareagowali nie tylko na grę Pawełka ale całej naszej drużyny. Musi się chłop nauczyć że po takich meczach może zostać się obrzucany obraźliwymi okrzykami, a z tym środkowym palcem to mocno przesadził.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 14.09.2008 o godz. 19:32.
Odpowiedz cytując
Maćko
Urodzony optymista
 
 
Od: 07.2005
Skąd: w Was tyle pesymizmu?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#295
Stary 14.09.2008, 19:26
Raz się wygrywa, raz się przegrywa, to jest normalne.
Wiecie, co mnie śmieszy?
Że chorągiewki(tak, dokładnie za takich mam niektórych z tu piszących) płaczą, "że liga słaba, że fajnie by było, gdyby poziom był wyższy" - jest poziom wyższy, dostajemy w dupę, musimy się dostosować - też źle... Przerzućcie się najlepiej, czy **** wie co. Ci po drugiej stronie są związani z Amicą, to będziecie tacy super jak oni, można powiedzieć...

**** Z WYNIKAMI! Brawo dla wszystkich dopingujących!

Mało Słodyczy - jak Ci nie pasuje Mariusz to weź Dolhę, może będzie lepiej bronił, ale na pewno pokaże "przywiązanie do barw"...
Dla mnie osobiście Wisła to coś więcej niż tylko "praca" i szczerze mówiąc mam głęboko w poważaniu to, co o tym sądzisz Ty i Tobie podobni.
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE...!
Chyba niektórzy zapomnieli, co było kilkanaście lat temu... Żeby płakać po JEDNEJ PORAŻCE? Z wysoko notowanym rywalem? TO SIĘ ZDARZA! Niektórzy mają wyraźnie za dużo w dupie. Paszoł won!
Chcesz mieć prawo do komentowania? Rusz dupsko na wyjazd!
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#296
Stary 14.09.2008, 19:26
irman napisał(a):Wyświetl post
A właśnie mi się przypomniało. Gratuluję również naszej opoce w bramce Mariuszowi Pawełkowi tradycyjnego "faka" w kierunku swojej publiczności. Jacy ci kibice niesprawiedliwi, że nie tolerują bramkarza, któremu co druga piłka wypada z rąk.
Mając takich szmaciarzy za plecami, jak ci szydercy z E2 czy E3 lepiej zrobić nie mógł. Nie wiem czy Ty też tam byłeś czy nie, faktem jest, że trzeba być nieprzeciętnym kretynem, aby obrażać i podcinać skrzydła swojemu chłopakowi. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy rozgrywał jeden ze słabszych meczów w karierze.

Ja nie twierdze, że trzeba mu brawo bić, ale leżącego się nie kopie....pewnie za 2 tyg pierwszy będziesz z zawodnikami po meczu śpiewał Jazda jazda jazda....
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
Mało Słodyczy
Member
 
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#297
Stary 14.09.2008, 19:30
Podobno 'piłka nożna dla kibiców'. I kibicowi wolno jest powiedzieć złe słowo na kogoś - może nie w taki sposób, bo tego nie popieram i uważam, że wyśmiewanie się z niego w TEJ chwili nie było ok, ale jego zachowanie było jeszcze bardziej nie ok. Jak jestem w czymś do dupy i ktoś mi to mówi [ktokolwiek kto widzi to co robie] to nie pokazuje mu fucka. Krytyke się przyjmuje.

Tyle w temacie Mariusza.
Odpowiedz cytując
prober
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#298
Stary 14.09.2008, 19:30
Na spokojnie obejrzyjcie sobie bramki :
Murawski 0:1
Stilić 0:2
Bandrowski 0:3


Ech, gdyby Wisła pokazała przynajmniej przez pół godziny futbol z okresu pomiędzy 50. a 55. minutą...
Boguski 1:3
Lewandowski 1:4


Nie można wyrzucać połowy składu po takim meczu. Zadecydowały katastrofalne błędy indywidualne(bramkarz) i formacji (linia obrony!):
# pierwszy gol na konto Pawełka (takie strzały to normalna sprawa, ale... nie ma prawa wpaść - bramkarz zupełnie cofnął ręce).
# druga bramka to dobry, silny strzał Stilicia, ale wpadło tylko dzięki podwójnemu rykoszetowi. A kto wcześniej podarował Lechowi prezent w postaci znakomitej sytuacji? Głowacki - faulując 20 metrów przed bramką.
# trzecia bramka - znów winę ponosi Pawełek, to NIE MA prawa wpaść.
# czwarta bramka - ofsajdy nie działały dziś kompletnie, obrona Wisły poszła do przodu i została ukarana. Było po meczu.

Dramatycznie grała obrona: dopuszczała do wielu okazji dla rywala. A że Pawełek miał fatalny dzień - wszystko wpadało.
Pomoc i atak strasznie pasywnie, bez wystawiania się, cała ilość niecelnych podań. Jakość gry drużyny można poznać po statystykach podań - dziś było beznadziejnie, poza kilkoma momentami (patrz akcja zakończona bramką Boguskiego). Lech miał w całym meczu trzy okazje sam na sam. Raz rzut wolny tuż sprzed pola karnego. Wisła odpowiedziała tylko jedną (!!!) naprawdę dobrą akcją.

Nasz bramkarz nie jest skreślony, w Londynie może zagra dobrze. Ale może i nie. Pokazał niestety, że w ważnych meczach w 100% (ba, nawet w 70%...) polegać na nim nie można. I trzeba albo zmienić bramkarza albo wzmocnić obronę. A najlepiej jedno i drugie. I to nie jest refleksja pod wpływem chwili, nie pamiętam meczu AD2008, w którym nasz bramkarz udowodnił, że mógłby stanowić podporę Białej Gwiazdy. Nie ma co wskazywać na pojedyncze interwencje, takie się zdarzają. Na ligę jest OK. Ale w meczach w PUEFA i ze ścisłą czołówką ekstraklasy Pawełek zwyczajnie nie wytrzymuje presji.

Ten mecz powinien był się zakończyć wynikiem 1:1. Lech byłby zadowolony, a Wisła i tak miałaby nauczkę bez gigantycznego kaca, jaki ją czeka w najbliższych dniach :/ Szkoda.


minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
Odpowiedz cytując
Mrsnh
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#299
Stary 14.09.2008, 19:32
nesta napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem na wynik zlozylo sie kilka przyczyn.

Zasadniczy powod to dla mnie postawa pomocy, ktora jednak w tym skladzie personalnym lepiej nie moze grac:

1) Skorza znow nie trafil ze skladem. To kolejny jego gruby blad, wczesniej to samo zrobil w derbach. Niech mi ktos powie jak Lobodzinski grajac tak tragicznie z Cracovia dzis wychodzi od 1 minuty - trener sam przyznal sie do bledu, tak jak na Kaluzy, sciagajac go w przerwie. Do tego Glowacki po miesiecznej przerwie gra odrazu w lidze, na tak waznej pozycji.
Defensywny srodek Cantoro i Sobolewski to tez nieporozumienie jak trzeba odrabiac dwie bramki straty. Gral jedynie Boguski z Brozkiem w pierwszej polowie (to, ze ten drugi byl bez formy przez kontuzje to inna sprawa).
Nie wiem dlaczego w Legii moze grac dwoch ofensywnych w srodku - Iwanski z Rogerem i caly czas kreowac gre, grac do przodu, szczegolnie u siebie. U nas tak jak w poprzedniej rundzie znow mamy przepychanie pilki przez defensywnych. Do tego slabiutenkie skrzydla i mamy odpowiedz dlaczego gra wygladala tak, a nie inaczej.
Kolejny zarzut wobec Skorzy jest wlasnie taki. Strasznie przywiazuje sie do nazwisk, ma swoich ulubiencow.

2) Podejscie mentalne. To co bylo silna strona Wisly na wlasnym stadionie poszlo do piachu... Ta ambicja, walka, pressing, ta ikra w grze. Dzis byl spacer. Wygrywa ten kto bardziej chce (choc po czesci powodem takiej postawy byly te 2 bramki). Ale druzyna nawet jakby chciala szarpnac to w takim defensywnym ustawieniu nie mialaby jak.

3) Postawa Pawelka. Zawalil 1 i 3 bramke w sposob makabryczny, ale nie winie go, bo specjalnie tego nie zrobil. Pretensje mam do RN, ktora najpewniej zablokowalo jakies pomysly Bednarza zwiazane z obsada bramki.

dorzuce jeszcze granie jednym napastnikiem. Na poczatku tematego sezonu gralismy dwoma ( Brozek-Niedzielan) i bylo bdb. Moze Niedzielan nie jest w super formie, moze Małecki nie jest Bogiem, ale nie wierze, ze nie mozemy grac 2 napadziorami!
Odpowiedz cytując
sq
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: B 17

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#300
Stary 14.09.2008, 19:33
Moje osobiste porównanie siły Wisły i Lecha
Atak i obronę można pominąć bo "niby" Wisła i Lech dysponują podobnymi grajkami
Kotorowski jak Pawełek - potrafią zeszmacić a i zabłysnąć
Arboleda jak Cleber - profesorzy
OBRONA: REMIS

W ataku Wisła ma Brożka, Lech - Lewandowskiego.
ATAK: REMIS

Lech ma w porównaniu z Wisłą KAPITALNY środek pola. Murawski, Bandrowski i Stilić rządzą i rozdzielają na boisku a we Wiśle.. stara gwardia Cantoro, Zieńczuk, Sobolewski to mają od jakiegoś czasu zupę.
POMOC: 3:0 dla LECHA

Życze Wiśle powodzenia w meczu z TT - mam nadzieję że w grupowych będą obie polskie drużyny

Pzdr
Powód: Zapomniałem o Sobolewskim w pomocy ;)
Ostatnio edytowane przez sq : 14.09.2008 o godz. 19:34.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:31.