
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#511
|
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.02.2024 o godz. 14:59.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#512
|
A propos, co pokazał mecz z Tychami w tym kontekście, bo przecież nie będziemy oceniać wyłącznie po jednej kolejce, prawda? |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#513
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#514
|
Czy na to, że np. Villar i Rodado spaprali swoje okazje w meczu z Tychami wpływ miało nauczenie się ligi przez Rude lub nie nauczenie się jej? ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#515
|
|
Cytat:
Drozd tu .......ił, że ta wygrana ze Stalą uskrzydli drużynę i będzie super. Markus, drozd i Krolewski, mają to do siebie, że lubią na podstawie marzeń wymyślić jakąś wizję klubu, a później jej bronić, na podstawie wymysłów, zamiast mówić o faktach - któe często są o 180 stopni inne niż te ich wizje. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#516
|
A wyciąganie indywidualnych zmarnowanych sytuacji kiedy przeciwnik zmarnował ich więcej i lepszych jako argumentu na cokolwiek innego niż to, że przeciwnik nas zaskoczył, to taka średnia obrona pracy trenera. ______________ Edit specjalnie dla Ciebie: http://twitter.com/StrefaR22/status/1762137714017657007
Ostatnio edytowane przez MaLk : 26.02.2024 o godz. 16:35.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#517
|
|
Markusik od lat ma jedną receptę - wywalić wszystkich Polaków i grać obcokrajowcami.
Przed laty chciał Żurawskiego, Kosowskiego i resztę wielokrotnych MP zastępować wynalazkami pokroju Vargi, Radovanovicia, Chiacu, Jaliensa, Lameya, itp. Pamiętamy jak to się skończyło. Gdyby hipotetycznie miał do wyboru Szczęsnego, Bułkę, Grabarę, Skorupskiego, to wybrałby Ratona. Ta polityka od lat konsekwentnie nie sprawdza się. Co widać po wynikach ligi polskiej na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Przyczyn jest sporo, ale żaden dobry obcokrajowiec raczej na pewno tu nie przyjdzie i tak samo trener. Zdarzają się czasem wyjątki. Trafiają tu odrzuty menedżerskie, turyści, oldboje, gracze po serii kontuzji, itp. Tak samo wśród trenerów. Od lat wiadomo i dalej jest to samo. Reformy europejskich pucharów spowodowały, że dużo łatwiej osiągnąć fajny wynik jak na realia naszej ligi w porównaniu do lat dominacji Wisły. Gdyby Wisła wtedy miała stadion i łatwiejsze puchary, to sukcesy byłyby znacznie większe. A tak, to jak Wisła trafiła na galaktyczny Real, to co mogła zrobić? Legia i Lech na obcokrajowcach też od lat nie potrafią zdominować naszej ligi. Wielki Lech z wielkim trenerem z Holandii przegrał z amatorami ze Słowacji, a Wielka Legia z wielkim Runjaiciem przegrała z norweskim, jednolitym klubem Molde. A w zeszłym sezonie sporą strata do Rakowa Papszuna. Lech w zeszłym sezonie kompromitował się w lidze, miał sporo szczęścia w pucharach, w tym szybko odpadł z amatorami i teraz Rumak musi naprawiać błędy maga z Holandii. W Molde nie było żadnego obcokrajowca, ale wśród tych piłkarzy nie było Haalanda, Odegaarda. Eksperyment hiszpański po raz kolejny nie sprawdza się i to w pierwszej lidze. Jest kilka zespołów pokroju Arki, Motoru, Tych, Lechii, które chcą awansować, więc ci hiszpańscy gwiazdorzy muszą się wziąć do roboty i zacząć grać. Już mecz z Puszczą pokazał, że można mieć wielu Hiszpanów, a po drugiej stronie polski trener i w zasadzie bez obcokrajowców. Pamiętamy wynik. W ostatnich kilku latach było kilkudziesięciu obcokrajowców w Wiśle i w zasadzie dwóch weteranów Peszko z Wasylem zrobiło więcej niż 95% wynalazków menedżerskich. Mecz z Legią 4:0 też wskazywał, że to była dobra droga. Wtedy struktura zawodnicza była odpowiednia. Ale coś się zmieniło i w zasadzie postanowiono na wielką ofensywę zagraniczną. Z efektem wiadomym. Zamiast pucharów drugi sezon w pierwszej lidze z niezliczoną liczbą Hiszpanów. Dla mnie Skorża, Papszun to są lepsi trenerzy od tych zagranicznych odrzutów pokroju Broma, Runjaicia, itp. Życzę też Probierzowi awansu na ME. Pokazałby najdroższemu trenerowi w historii miejsce w szeregu. Tu nie trzeba trenera za 3 mln euro, aby wygrać z Albanią, z Mołdawią, z Estonią czy z Walią, bo tego trenerka za 3 mln euro Mołdawia ośmieszyła.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 26.02.2024 o godz. 16:57.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#518
|
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.02.2024 o godz. 20:34.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#519
|
![]() Kompletna bzdura jak wszystkie inne bzdury wypisywane przez tego manipulatora. Koaliczek potrafi tylko to: manipulować i przedstawiać fałsz jako prawdę. Tak jak wychwalał Jerzego Urbana jako wielkiego oraz zasłużonego dla kraju Polaka. To się samo komentuje. Teraz zła upatruje w obcokrajowcach, a dobra w piłkarzach takich jak Szywacz, Wachowiak, Młyński czy Plewka. Na nich chciałby budować dobrą przyszłość Wisły. Na polskich słabych zawodnikach, którzy często grają na żenującym poziomie i żenujący poziom prezentują, bo takiej Puszczy raz na kilkanaście lat uda się awansować do ekstraklasy, z której wcześniej czy później z hukiem spadnie. Chyba, że zmieni swoją obecną politykę. Przypomnę, że takich klubów jak Puszcza, budowanych w oparciu o polskich ligowców, mamy dziś w Polsce sporo. W pierwszej lidze na 18 zespołów regularnie regularnie stosuje ją z 16, z czego mniej więcej 13 stawiając na nią ponosi klęskę. Nie awansuje, lub spada do drugiej ligi. Nie jest ona żadną gwarancją sukcesu. Koaliczek neguje wkład Kiko i Hiszpanów w postępy drużyny Wisły w minionym sezonie, które stworzyły możliwość awansu bezpośredniego do Ekstraklasy w meczu z Zagłębiem Sosnowiec, przegranym przez decyzje Sobolewskiego. Tymczasem bez nich ta drużyna zajmowała tylko 10 miejsce w tabeli. Tu nic więcej nie trzeba dodawać. Koaliczek neguje wkład obcokrajowców w sukcesy wszystkich polskich drużyn, choć opierały się o nich zdobywające mistrzostwa kraju Rraków, Wisła, Lech, czy Legia. To oparta o obcokrajowców i złożona z zawodników sprowadzonych przez Holendrów Wisła udanie grała w Lidze Europejskiej. To skład mistrzowskiego Rakowa Częstochowa: V. Kovacević - A. Kovacević, Arsenić, Rundić, Papanikolaou, Berggren, Tudor, Sorescu, Cebula, Kochergin, Piasecki. Pełen obcokrajowców. Zarazem cios w serce Koaliczka. Papszun w Polsce odniósł sukcesy korzystając obficie z obcokrajowców. Podobnie Brosz. Kolejny cios w serce Koaliczka. Na całym świecie kluby korzystają z usług obcokrajowców. Nigdzie nie jest to traktowane jako zła droga. Gdy jakiś klub ma środki, z reguły ochoczo po nią sięga, bo to się po prostu opłaca. Wiedzą o tym nie tylko w Hiszpanii, w Niemczech, Włoszech, Anglii, czy Francji i nie tylko w najsilniejszych ligach. Koaliczek chciałby byśmy wstydzili się za rok 2011. Próbuje wmawiać, że zdobycie Mistrzostwa Polski i udana gra właśnie w Lidze Europejskiej to był zły czas dla Wisły. Dziś bardzo wielu z nas oddałoby niemal wszystko, aby znów widzieć Wisłę grającą na takim poziomie jak wtedy i mającą takie sukcesy jak wtedy. Przeżywać to jeszcze raz. Jeszcze raz oglądać przy Reymonta Meliksona, Pareikę, Bitona, Nuneza i innych Wiślaków z tamtych czasów. Ten czas niestety już przeminął przez wycofanie się Cupiała. Uleganie manipulacjom Koaliczka, który od lat chciałby robić tylko dobrze polskim menedżerom piłkarskim oraz odgrodzić Wisłę od obcokrajowców - i nic innego nie ma do zaproponowania - to prawdziwa droga do zniszczenia i zagłady Białej Gwiazdy. Jemu pewnie dokładnie o to chodzi i dlatego tak konsekwentnie do tego dąży.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.02.2024 o godz. 21:02.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#520
|
|
W końcu była inna gra.
W końcu nie graliśmy schematami. Trenerze może czas grać na 2óch napastników ? Fatalne stałe fragmenty szczególnie rzuty rożne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#521
|
|
Po fartownym golu ze Stalą, wolfy tu twierdził - po jednym dośrodkowaniu Bregu - że mamy tu speca od stałych fragmentów gry
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#522
|
|
Rude kupił sobie chwilę przerwy od hejterów tym meczem. Pokazaliśmy co chce grać.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#523
|
|
A co chce grać? Nieskutecznie w pierwszych połowach, w drugich połowach słaniać się po boisku i strzelać na farcie na remis w ostatniej minucie?
Wygrana z drużyna ekstraklasy to na pewno pozytyw. Bilans 2-1 to pozytyw. Tylko póki co to 2 mecze były słabe, dzisiaj był dobry ale nie było skuteczności, i obydwa zwycięstwa to fart (VARy, gole w końcówkach itd). A na farcie długo się nie pociagnie, co pokazała seria Wuja i Sobola z ich początkowych sezony/rundy. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#524
|
|
Może faktycznie gra, przede wszystkim Sobczakiem z przodu ma sens? Potrafi się zachować w polu karnym, zastawić, utrzymać piłkę, stworzyć zagrożenie.
Aż boję się pomyśleć co będzie jeśli ten Omrani dojdzie choć do 50 procent swojej najlepszej formy. Może wtedy w końcu będziemy grali skutecznie.? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#525
|
Pozytyw? No nie przesadzaj. Przecież na farcie. Skończyło się okno na napiepszanie ? To zaczynasz bredzić jak potłuczony. Kretyn. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#526
|
|
Brawo, ośmieliłes się mordę odezwać po dwóch tyg milczenia
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#527
|
|
Bo z debilem szkoda dyskutować.
Teraz podyskutuj z Faktami. Pyknęliśmy drużynę z Ekstraklasy, która wygrała dwa ostatnie mecze, trenowaną przez naszego świetnego trenera, a ty pajacu bredzisz że to fuks. Fuksa to miał Widzew, że do przerwy nie było 2:0. Bramkę strzelili z karnego i pokładali się za strachu jak Tychy. Z 17 doliczonych minut 10 przeleżeli udając. Właź pod kamień i siedź cicho, bo powietrze psujesz... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#528
|
|
Koalik i Jaroo zapominaja ze to my jestesmy lige nizej, a gralismy jak równy z równym z ekstraklasowiczem a nawet bylismy lepsi.
Ale Ci dwaj akurat zawsze sie do czegos przyczepią. Generalnie Sobczak robi robote Odgrywającego Napastnika. Gdybysmy tak przeszli na dwoch napastnikow zeby znalezc miejsce dla Rodado i Sobczaka to moze bysmy wtedy rozbijali mury 1 ligowców. No ciekawe jak teraz bedziemy wygladac z Odra. Niby mamy dogrywke w nogach, martwilem sie o przygotowanie fizyczne po meczu z Tychami, ale teraz czuje ze sa przygotowani na to. Kluczem jest u nas srodek pola Carbo + Duda. Bez nich nie istnieje gra. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2013
Offline |
#529
|
|
Mam dziwne wrażenie że Widzew w 1 lidze byłby teraz 5-9 miejsce
![]()
Jorg Loser i Norbert Bernatzky 1906% poparcia
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#530
|
|
Jeśli Widzew byłby w 1 lidze na 5-9 miejscu to na którym miejscu bylby Lech czy Górnik z którymi wygrał? Przecież to wszystko to pojedynczy mecz. W dodatku o dużej stawce i ładunku emocjonalnym.
Nie ma absolutnie żadnych podstaw na deprecjonowanie przeciwnika. Bylismy tego dnia lepsi, lepiej przygotowani, z ławki wpuściliśmy podstawowych zawodników w przeciwieństwie do Widzewa. W dodatku goniliśmy wynik, a to też mocno nakręca statystyki. Fajnie to wyjaśnił Myśliwiec po meczu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#531
|
|
Muszę pochwalić Rudego za wczoraj.
W trakcie meczu tego nie śledziłem ale teraz widzę, że zmiany przeprowadził tak, że oprócz środka pola to w sobotę będzie miał kto zagrać w Opolu. Niestety w środku nie miał alternatywy. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#532
|
|
Bo Rude myśli, w przeciwieństwie do Sobola. W końcu mamy ograniętego trenera. A bezcennym jest wygrana nad butnym Myśliwcem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#533
|
|
|
Cytat:
Dzisiaj Rude świetny, dzisiaj hurra bo jesteśmy super, pokonaliśmy Widzew. Szkoda, że jak się ośmieszyliśmy z Tuchami to Rude nie był świetnym trenerm i nie było hurra. Cytat:
Zauważ co się w Wiśle dzieje organizacyjnie, finansowo itd. Mamy plagę kontuzji, trener poleca nam zawodnika co rok nie grał - to jest kryminał. W lidze oddalamy się od awansu bezpośredniego a w meczu z Tychami nie było widać takiej ambicji i chęci do gry co wczoraj. Mecz ze Stalą to fartowne 3 pkt. Wczoraj też co prawda byliśmy lepsi, ale wygraną zapewniły nam fartowne gole w końcówkach oraz VAR przy mega babolu Ratona. Mimo naszej przewagi, ten mecz równie dobrze mógł się skończyć 0:1, 1:2 itd. Także ograliśmy Widzew, ekstraklasowy zespół ale to też było przez większosć meczu walenie głową w mur. Różnica była taka, ze staraliśmy się większość meczu i psycha nie siadła przez cały mecz - dlatego mogliśmy tę cytrynę wycisnąć do końca. W wielu meczach nasza postawa wygląda tak, ze albo nie dojeżdżamy na początek meczu i jest snucie się od poczatku a później gonienie. Albo Na początku się wystrzelamy, później jest słabo, a jak stracimy gola to już w ogóle głowa siada. Mecz pokazał, że z każdym da się wygrać i dosłownie wydrzeć 3 pkt. Ale na pewno też Widzew nie zaprezentował się wczoraj dobrze. Oni zagrali słaby mecz po prostu. Mówienie, ze są z Ekstraklasy, no są. I wygrana z klubem ze szczebla niżej, a tym bardziej w PP i po golach w końcówkach musi dawać satysfakcję i szczęście ale jak sie rozłoży to na spokojnie na czynniki pierwsze, to mecz ani łatwy nie był, ani nasza sytuacja ogólnie w Wiśle dobra nie jest. W pojedynczym meczu wszystko się może zdarzyć. Widzew to też nie jest górna półka ekstraklasy. Puchary mają to do siebie, że często ktoś z niższego szczebla dojdzie daleko. W tym roku, chyba za te wszystkie lata niepowodzeń w PP, mamy swoje dobre chwile. Mimo tego, ze byliśmy lepsi, to i tak potrzebowaliśmy masę szczęścia aby się udało awansować. Także ja bym się nie zapędzał jaką mamy drużynę zajebistą i swietnego trenera. Z Tychami żal było patrzeć na nich i równie dobrze może być tak samo zaraz z Odrą. Wiadomo, że najłatwiej wyciągnać wnioski, ze jest zajebiście bo wygraliśmy z ekstraklasowiczem - jak ktoś chce tylko rpzez różowe okulary patrzeć to ok. Ale: - mamy dużo kontuzji - Rude nam chciał wcisnąć kolejny szrot - przyszedł Omrani, który się musi odbudowywać - Bregu nie ma siły na więcej niż 60 minut - mamy waską kadrę ogólnie Wolicie się podniecać, że jak wygraliśmy z Widzewem to wygramy I ligę. Ok. Ale jak się spojrzy przez pryzmat tego co napisałem, to wcale dobrze póki co nie jest. Zapewne cała historia skończy się tak jak za Sobola. Czyli barażami. Znowu dużo gadania i obietnic, a cały sezon zostanie postawiony do sprawdzianu w ciągu 1-2 meczów. A to rozwiązanie optymalne dla Wisły Kraków nie jest. Zobaczymy co z Odrą i Arką, bo śmiem twierdzić, ze wczoraj było tyle woli walki, żeby się pokazać innym klubom w meczu z ekstraklasowiczem. Nie wierzmy w bajki, że ta drużyna w ekstraklasie by miała łatwiej, a I liga jest głupia, inna i cięzka. Bo skoro jest taka inna to się buduje inny zespół, na awans. A najlepiej by było, ze skoro umiemy grać z Widzewem, to by wypadało jednak i tą drużyną w I lidze też wygrywać większosć meczów. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#534
|
|
Widzew to wdzięczny przeciwnik dla nas. Chce grać w piłkę (chociaż wczoraj chyba chciał nas pyknąć jak najmniejszym nakładem sił albo nie miał dnia) i nie jest monolitem z tyłu. Ogólnie im bardziej otwarty mecz, tym lepiej wyglądamy i w sumie na takiej zależności bym się skupił. Mimo że Warta, Piast czy Puszcza są niżej w tabeli od Widzewa, byłyby dla nas o wiele większym wyzwaniem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#535
|
|
Przecież ŁKS, Puszcza i Ruch, też pokazały jakby było w ekstraklasie. Tak samo teraz potencjalnie góra tabeli, też nas weryfikuje po kątem gry w ekstraklasie.
To twierdzenie, ze w ekstraklasie by było lepiej to kolejna bajeczka dla idiotów. A lepiej by było moze z 2-3 zespołami, z którymi byśmy zagrali otwarty mecz, dół tabeli by nas zjadł walką i autobusem na swojej połowie, góra tabeli by nas rozniosła umiejętnościami. Gdzieś by wpadły jakieś remisy, nieoczekiwane wygrane z góra itp itd. No ale powiedzieć można wszystko, a później się sciaga szrot ze złomowiska żeby kolejni dołączyli do Bashopodobnych, a i tak się mówi o budowaniu drużyny na awans. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#536
|
|
1. Krytykowanie Rudego za ostatni mecz byłoby zdecydowanym przegięciem pały. Zwłaszcza na tle tego, co się działo w dwóch poprzednich meczach.
2. Wyciąganie wniosków ligowych z meczu pucharowego jest jednak równie głupie. Nie tylko w zakresie tego, czy dalibyśmy sobie radę w ekstraklasie, ale i tego, co z tego wynika dla naszej gry w I lidze. Jest taka stara prawda, że puchary rządzą się swoimi prawami. To zupełnie inny system grania. Zupełnie inne nastawienie. Inne zasady rozstrzygania meczu. Pier*yliard razy zdarzało się, że w takim meczu jakiś kopciuszek wyeliminował silniejszego rywala - komu jak komu, ale nam nie ma co o tym przypominać, bo zaliczyliśmy przez ostatnie dekady tyle wtop pucharowych z niżej notowanymi rywalami, że głowa boli. Większość tych kopciuszków po takich meczach została ze wspomnieniami i tyle, nigdy nie potwierdziła, jakoby miała faktycznie umiejętność grania wyżej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#537
|
|
Po prostu można się spiąć na jeden mecz, tym bardziej jak na widowni jest 27 tys ludzi. Kolejna faza w kwietniu więc cały marzec będzie weryfikacją tego meczu i o tego o co gramy w lidze.
Jakby wczoraj był mecz ligowy to ni mniej ni wiecej - wydarliśmy na farcie dobremu zespołowi remis... 1 pkt... cały mecz waliliśmy głową w mur, w drugiej połowie było słabiej. No a z tym 1 pkt to wiele byśmy w tabeli nie nawojowali. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#538
|
|
Wedlug mnie nie da sie w zaden sposob przelozyc meczu z Widzewem na lige. To znaczy mozna jesli czlowiek ogladajac mecz widzi tylko zawodnikow Wisly i kompletnie ignoruje taktyke przeciwnika.
Jesli ktos natomiast oglada mecz ze wszystkimi jego aspektami to nie bedzie sie jaral dobrym - co by nie mowic - wystepem Wisly bo wie, ze w lidze wyglada to totalnie inaczej. W lidze nikt nas nie bedzie atakowal w 6-7 zawodnikow (Moze wyjatek Lechia, Arka, Znicz). Nie beda nas pressowac od liniii srodkowej bedac rozciagnietym po calej polowie tylko dadza nam pilke i zaczna dopiero pressowac w poblizu pola karnego gdzie bedzie mega malo miejsca. Beda nas zmuszac do grania po obwodzie, czekac na przechwyt i wyprowadzic kontry jak Tychy. Fajnie, ze pokonalismy Widzew, to byl mega fajny mecz do ogladania ale w Opolu wracamy do typowej orki i liczenia ze ktos z przeciwnikow sie obetnie i jakims cudem stryelimy gola. Mam nadzieje, ze ten Omrani da opcje to dosrodkowan i troche rozhustamy Odre na boki i zrobi sie miejsce srodkiem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#539
|
|
Dlatego nie trzeba grać bojaźliwie a na dwójkę napastnikow. To ma sens.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#540
|
|
Myślę że na skomasowaną obronę przeciwnika mogłoby to dać efekt. Jeśli Omrani nie jest totalnym leszczem i umie wygrać główkę to zgranie na wszędobylskiego Rodado czy na wchodzących z drugiej linii pomocników napewno stworzyłoby zagrożenie.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|