The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#91
Stary 22.12.2023, 09:15
FraMat napisał(a):Wyświetl post
A ja wierzę.
Nie dlatego, że takich bramkarzy nie ma, ale na hasło "Wisła" menedżerom nadal, nagle wszystkie sumy wzrastają o jedno zero.
Hiszpanie za to na hasło "Wisła Kraków - drugi poziom rozgrywkowy, biedna Polska, ale za to okienko na Europę" od razu schodzą z finansowych oczekiwań, zwłaszcza jak kopią się po czole w III lidze nie mając szans na zaistnienie, i dlatego Kiko może ich dość łatwo urobić.

Mam nadzieję, że takie argumenty wystarczą?
Ale to argumenty rzeczywiste czy Twoje wyobrażenie na temat tego, jak się zachowują menedżerowie piłkarzy bądź sami piłkarze?

Przypominam, mówimy o drugim poziomie rozgrywkowym na zad*piu światowej piłki. Jeśli komuś się wydaje, że stanowimy wartościową sportową alternatywę dla trzeciego poziomu rozgrywkowego najlepszej lub jednej z dwóch najlepszych lig świata, to żyje w świecie złudzeń. To nie poziomem sportowym, nie fejmem ani nie oczekiwaną przyjemnością z gry możemy stanowić dla nich konkurencję. I tu wchodzi w grę czynnik rzeczywiście mogący skłonić tych piłkarzy do wycieczki w nieznane. Tym czynnikiem są, niespodzianka, lepsze pieniądze.

Okienko na Europę. Tia... z polskiej drugiej (formalnie I) ligi. Skauci całego świata przeczesują te rejony w poszukiwaniu utalentowanych Hiszpanów po przejściach.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#92
Stary 22.12.2023, 11:31
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Na takiej, że jak przez rok nie zagra (już x czasu nie gra) dobrze to po co komu taki szrot?

Junca zagrał kilka super meczów i przepadł. Podniecasz się niespełna 10 meczami chłopa, a nie widzisz kolejnych 15 tragicznych. Dzieje się tak dlatego, że jesteś omamiony tym co hiszpańskie.
A to już minął rok od czasu kiedy Junca zagrał ostatni dobry mecz w Wiśle? Na jakim kalendarzu i w jakiej rzeczywistości?

Junca był najlepszym lewym obrońcą Wisły i nawet całej ligi do czasu kontuzji, po której u Sobolewskiego miał problem z dojściem do dawnej formy. Nie masz żadnego argumentu i pewności, że już nigdy tego nie zrobi, na pewno nie jest nim jego wiek. Natomiast Sobolewskiego już nie ma. A może jednak jest, bo mówienie, że go nie ma to jest też ten przejaw rzekomego omamienia Hiszpanami?

Rozumiem, że wykazanie fałszu tezy, iż Hiszpanie ściągani przez Kiko nie mogą wygrywać rywalizacji w obronie z innymi zawodnikami Wisły jest dla Ciebie bolesne, ale już nie przesadzaj.

MaLk napisał(a):Wyświetl post
Przypominam, mówimy o drugim poziomie rozgrywkowym na zad*piu światowej piłki. Jeśli komuś się wydaje, że stanowimy wartościową sportową alternatywę dla trzeciego poziomu rozgrywkowego najlepszej lub jednej z dwóch najlepszych lig świata, to żyje w świecie złudzeń. To nie poziomem sportowym, nie fejmem ani nie oczekiwaną przyjemnością z gry możemy stanowić dla nich konkurencję. I tu wchodzi w grę czynnik rzeczywiście mogący skłonić tych piłkarzy do wycieczki w nieznane. Tym czynnikiem są, niespodzianka, lepsze pieniądze.

Okienko na Europę. Tia... z polskiej drugiej (formalnie I) ligi. Skauci całego świata przeczesują te rejony w poszukiwaniu utalentowanych Hiszpanów po przejściach.
Zastanawiam się czy jesteś w stanie choć na chwilę dopuścić myśl, że piłkarz, któremu grozi bezrobocie w Hiszpanii może jednak uznać, że nawet bardzo skromna oferta i małe pieniądze z polskiej ligi są lepsze niż brak jakiegokolwiek kontraktu? To dlatego przecież trafili do nas tacy zawodnicy jak Junca czy Villar.

Paradoks, który tak ciężko niektórym zaakceptować polega na tym, że nawet będąc na takim zakręcie kariery pozostają lepszym jakościowo wyborem niż większość innych polskich pierwszoligowców.
Ostatnio edytowane przez Markus : 22.12.2023 o godz. 11:33.
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93
Stary 22.12.2023, 13:29
Markus napisał(a):Wyświetl post
...
Zastanawiam się czy jesteś w stanie choć na chwilę dopuścić myśl, że piłkarz, któremu grozi bezrobocie w Hiszpanii może jednak uznać, że nawet bardzo skromna oferta i małe pieniądze z polskiej ligi są lepsze niż brak jakiegokolwiek kontraktu? To dlatego przecież trafili do nas tacy zawodnicy jak Junca czy Villar.

Paradoks, który tak ciężko niektórym zaakceptować polega na tym, że nawet będąc na takim zakręcie kariery pozostają lepszym jakościowo wyborem niż większość innych polskich pierwszoligowców.
Tu trzeba jeszcze dodać, że pieniądze w polskiej e-klapie, a nawet 1 lidze są często lepsze niż w niższej lidze w Hiszpanii.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94
Stary 22.12.2023, 18:16
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Ale to argumenty rzeczywiste czy Twoje wyobrażenie na temat tego, jak się zachowują menedżerowie piłkarzy bądź sami piłkarze?

Przypominam, mówimy o drugim poziomie rozgrywkowym na zad*piu światowej piłki. Jeśli komuś się wydaje, że stanowimy wartościową sportową alternatywę dla trzeciego poziomu rozgrywkowego najlepszej lub jednej z dwóch najlepszych lig świata, to żyje w świecie złudzeń. To nie poziomem sportowym, nie fejmem ani nie oczekiwaną przyjemnością z gry możemy stanowić dla nich konkurencję. I tu wchodzi w grę czynnik rzeczywiście mogący skłonić tych piłkarzy do wycieczki w nieznane. Tym czynnikiem są, niespodzianka, lepsze pieniądze.

Okienko na Europę. Tia... z polskiej drugiej (formalnie I) ligi. Skauci całego świata przeczesują te rejony w poszukiwaniu utalentowanych Hiszpanów po przejściach.
Stanowimy bardzo wartościową alternatywę. Przypomnę że Alfaro błagał klub pół roku temu o rozwiązanie kontraktu bo dostał z Wisły "ofertę życia". Jego słowa...

Hiszpania ma problemy gospodarcze, a niższe ligi u nich są biedne.

Polskie ligi są makabrycznie przepłacone, w Hiszpanii gościom co nie rokują daje się małe kontrakty, albo w ogóle się ich olewa. Polska liga to bajoro gdzie możesz dekadę jechać na jednym dobrym sezonie, zmieniając co sezon, dwa klub na słabszy. W Hiszpanii, Holandii, Niemczech - nie rokujesz to kop w dupę bo jest trzech młodszych na Twoje miejsce. Na nich można zarobić.

Zresztą - spójrz co gra w Wiśle dała Muli i Fernandezowi. Żaden z biedy nie umiera.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 22.12.2023 o godz. 21:09.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#95
Stary 22.12.2023, 20:27
Raz że są przepłacone, a dwa że poziom piłkarsko jest żenujący. O wynikach decydują w kolejności poziom zaangażowana, układy, sędziowie. Niewielu kopaczy potrafi przyjąć piłkę czy celnie podać z jakąkolwiek powtarzalnością. Byle grajek z ósmego szeregu w Hiszpanii będzie u nas gwiazdą jak tylko się połapie na czym polega gra. Czyli nie wdawać się w walkę wręcz, tylko ośmieszać drewniaków. Po miesiącu żaden ligowiec się do takiego nie zbliży i sprawa załatwiona.

Założę się że taki Młyński czy Żyro i ich menadżerka skasowała więcej niż Hiszpanie.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96
Stary 22.12.2023, 21:06
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Raz że są przepłacone, a dwa że poziom piłkarsko jest żenujący. O wynikach decydują w kolejności poziom zaangażowana, układy, sędziowie. Niewielu kopaczy potrafi przyjąć piłkę czy celnie podać z jakąkolwiek powtarzalnością. Byle grajek z ósmego szeregu w Hiszpanii będzie u nas gwiazdą jak tylko się połapie na czym polega gra. Czyli nie wdawać się w walkę wręcz, tylko ośmieszać drewniaków. Po miesiącu żaden ligowiec się do takiego nie zbliży i sprawa załatwiona.

Założę się że taki Młyński czy Żyro i ich menadżerka skasowała więcej niż Hiszpanie.
Oczywiście. Pierwszy to megatalent, drugi - ekstraklasowy weteran. Takie CV musi kosztować... Nikt nie ukrywał że Hiszpanie wyciągnięci z dupy są tani. Wystarczy poczytać wywiady z Królewskim i Kiko.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#97
Stary 22.12.2023, 21:27
Tańsi i lepsi. Dlatego nie rozumiem tej dyskusji. Powodem dla którego taki Junca najlepiej grał na początku jest poziom treningu, odnowy i rehabilitacji niedawno zwolnionego sztabu. Z porządnym trenerem szybko odzyska wigor, Szot wróci na prawą a Jaroch na ławę.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#98
Stary 22.12.2023, 21:46
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście. Pierwszy to megatalent, drugi - ekstraklasowy weteran. Takie CV musi kosztować... Nikt nie ukrywał że Hiszpanie wyciągnięci z dupy są tani. Wystarczy poczytać wywiady z Królewskim i Kiko.
Ale widzisz, jest wiele osób, także tu na forum, które niczym dogmat zakodowało sobie, że Hiszpanie są i musieli być najdrożsi, a ich menedżerowie skasowali na pewno znacznie więcej, niż takie znane polskie nazwiska jak Młyński czy Żyro i ich agenci (o Sapale czy Urydze już nie piszę) - i za cholerę nawet nie dopuszczają myśli, że rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 22.12.2023 o godz. 21:51.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#99
Stary 22.12.2023, 22:10
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ale widzisz, jest wiele osób, także tu na forum, które niczym dogmat zakodowało sobie, że Hiszpanie są i musieli być najdrożsi, a ich menedżerowie skasowali na pewno znacznie więcej, niż takie znane polskie nazwiska jak Młyński czy Żyro i ich agenci (o Sapale czy Urydze już nie piszę) - i za cholerę nawet nie dopuszczają myśli, że rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej.
No, Sapała, Żyro, Młyński i Uryga na pewno tani nie są. Młyński i Uryga zostali podpisani jeszcze w Ekstraklasie, kiedy było na bogato. Podobnie Łasicki. Dlatego teraz celujemy głównie w młodych Polaków z kartą na ręku typu Gogół, Talar, Olejarka, Sobczak też pewnie majątku nie zarabia.

Wielokrotnie wprost Królewski i Kiko mówili że tak, Hiszpanie są tańsi i tak, ma to znaczenie. W wywiadzie Ćwiąkały Królewski zresztą mówi wprost że Hiszpanie to jest dobry kierunek a Kiko jest de best, więc raczej nic się nie zmieni. Tutaj Królewski powiedział że jeśli chodzi o Iberyjczyków "there's no limit", jak by się trafiło czterech kozaków jako okazja to bierze z miejsca. Zresztą, i tak ma nie być znaczących zmian w składzie (chyba że na stole wyląduje atrakcyjna finansowo oferta), co uważam za bardzo rozsądne.

Tak więc - aktualnie dyskusja jest czysto akademicka, bo skład ma zostać bez zmian, nikogo z grających piłkarzy nie chcą wypychać z klubu a kadrę mają szeroką. Ew. odejścia będą się wiązały albo z chojną ofertą, albo pozbyciem się wysokich kontraktów typu Fazlagić, Colley, Niewiadomski etc.

Całe to sranie się kto jest lepszy jest więc tylko sztuką dla sztuki. Poza tym - to Hiszpanie są lepsi.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 22.12.2023 o godz. 22:23.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Piknik1906
Senior Member
 
Od: 01.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#100
Stary 22.12.2023, 22:47
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ale widzisz, jest wiele osób, także tu na forum, które niczym dogmat zakodowało sobie, że Hiszpanie są i musieli być najdrożsi, a ich menedżerowie skasowali na pewno znacznie więcej, niż takie znane polskie nazwiska jak Młyński czy Żyro i ich agenci (o Sapale czy Urydze już nie piszę) - i za cholerę nawet nie dopuszczają myśli, że rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej.
No to ciekawe założenie. Uryga to inna bajka bo dostawał kontrakt w Ekstraklasie i wokół niego miał być budowany zespół. Dlatego pogłoski nawet o milionie rocznie nie dziwią. Ale reszta?

Czy wg Ciebie Villar, Alfaro i Carbo zarabiają mniej niż Młyński, Żyro i Sapała? Inaczej mówiąc czy Młyński, Żyro i Sapała zarabiają ponad 50 tysięcy miesięcznie czyli 600 tysięcy rocznie? Masz jakieś źródło czy tak sobie założyłeś?
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#101
Stary 22.12.2023, 22:57
Tak, Młyński, Żyro i Sapala zarabiają po ok 50 tys miesiecznie
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#102
Stary 22.12.2023, 23:16
Żyro schodzi z listy płac w lecie, szkoda pozostałych dwóch ananasów, którzy będą nas doić jeszcze przez półtora roku (bo zakładam, że Łęczna pokrywa tylko część kontraktu Młyńskiego).

Nie zatrzymaliśmy w drużynie Fernandeza, który zarabiałby w okolicach 100k i z perspektywy czasu wydaje się to być mądrą decyzją. Wiadomo, że gdyby u nas został, to pewnie miałby pewny plac na 10-tce i zapewniałby solidny poziom, ale jednak takie pieniądze wydają się być przesadzone.

W zespole I ligi zarobki powinny oscylować w granicach 30-40k miesięcznie, dla kluczowych graczy typu Rodado czy Carbo można byłoby to podwyższyć do 50-60k, przy czym takich kontraktów w zespole nie powinno być więcej niż 3-4.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#103
Stary 23.12.2023, 00:19
Markus napisał(a):Wyświetl post
Zastanawiam się czy jesteś w stanie choć na chwilę dopuścić myśl, że piłkarz, któremu grozi bezrobocie w Hiszpanii może jednak uznać, że nawet bardzo skromna oferta i małe pieniądze z polskiej ligi są lepsze niż brak jakiegokolwiek kontraktu? To dlatego przecież trafili do nas tacy zawodnicy jak Junca czy Villar.
Oczywiście, że jestem w stanie dopuścić tę myśl. Jak w przypadku - uwaga, niespodzianka - każdego piłkarza, któremu grozi bezrobocie w kraju zamieszkania. Bo widzisz, to działa także na piłkarzy polskich, słowackich, niemieckich czy innych chińskich. Co uparcie pomijasz dokonując jakże częstych porównań Hiszpanów i Polaków. Tak jakby Polak nie mógł stanąć przed takim samym wyborem i zdecydować się na grę za parę tysięcy złotych.

Aha, z jednym zastrzeżeniem. Pieniądze, jakie oferujemy piłkarzowi zagranicznemu w takiej sytuacji muszą być przynajmniej większe od tego, co dany delikwent dostanie w kraju jeśli da sobie spokój z karierą piłkarską i pójdzie choćby za minimalne wynagrodzenie do "normalnej" pracy. Dlatego relacje Hiszpan-Polak nigdy nie będą relacjami 1:1 o o ile Polak w sytuacji podbramkowej zgodzi się na grę za kilka tysięcy złotych, dla Hiszpana atrakcyjne wynagrodzenie, dla którego zdecyduje się zostać w zawodowym sporcie to już jest kilka tysięcy euro.

To elementarne zasady rządzące ludzkimi decyzjami, które próbujecie odwrócić do góry nogami żeby na siłę coś udowodnić.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#104
Stary 23.12.2023, 00:28
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Stanowimy bardzo wartościową alternatywę. Przypomnę że Alfaro błagał klub pół roku temu o rozwiązanie kontraktu bo dostał z Wisły "ofertę życia". Jego słowa...

Hiszpania ma problemy gospodarcze, a niższe ligi u nich są biedne.

Polskie ligi są makabrycznie przepłacone, w Hiszpanii gościom co nie rokują daje się małe kontrakty, albo w ogóle się ich olewa. Polska liga to bajoro gdzie możesz dekadę jechać na jednym dobrym sezonie, zmieniając co sezon, dwa klub na słabszy. W Hiszpanii, Holandii, Niemczech - nie rokujesz to kop w dupę bo jest trzech młodszych na Twoje miejsce. Na nich można zarobić.

Zresztą - spójrz co gra w Wiśle dała Muli i Fernandezowi. Żaden z biedy nie umiera.
Ale zauważyłeś co napisałem i do czego się odnosiłem, bo właśnie... potwierdzasz to, co napisałem?

My stanowimy alternatywę rozważaną przez nich tylko i wyłącznie dlatego, że dajemy lepszą kasę, a nie dlatego, jak wymyślił FraMat, że przychodzą za grosze żeby u nas zaistnieć

Przynajmniej dopóki gnijemy w I lidze nie będziemy żadnym okienkiem do lepszego piłkarskiego świata, będziemy tylko miejscem, w którym dostaną lepsze pieniądze. I tylko dlatego tu przyjdą. Wiara w to, że w takiej sytuacji na luzie odpuszczą kasę tylko po to, aby się promować jest tak naiwna, że szkoda gadać.
Odpowiedz cytując
Piknik1906
Senior Member
 
Od: 01.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#105
Stary 23.12.2023, 01:38
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Tak, Młyński, Żyro i Sapala zarabiają po ok 50 tys miesiecznie
Około w sensie 40 jestem w stanie uwierzyć. Około w sensie 60 (tak aby było więcej niż przeciętnie Hiszpanie) bardzo wątpię.
Odpowiedz cytując
Piknik1906
Senior Member
 
Od: 01.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#106
Stary 23.12.2023, 01:42
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Nie zatrzymaliśmy w drużynie Fernandeza, który zarabiałby w okolicach 100k i z perspektywy czasu wydaje się to być mądrą decyzją. Wiadomo, że gdyby u nas został, to pewnie miałby pewny plac na 10-tce i zapewniałby solidny poziom, ale jednak takie pieniądze wydają się być przesadzone.

W zespole I ligi zarobki powinny oscylować w granicach 30-40k miesięcznie, dla kluczowych graczy typu Rodado czy Carbo można byłoby to podwyższyć do 50-60k, przy czym takich kontraktów w zespole nie powinno być więcej niż 3-4.
Fernandez zarabiał 120 (potwierdzone wielokrotnie w tym na tym forum), a żeby zostać chciał dużą podwyżkę. Rodado zarabia ok 80 (milion rocznie jak wynika z informacji z pierwszej ręki podanej na tym forum).
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#107
Stary 23.12.2023, 08:57
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Ale zauważyłeś co napisałem i do czego się odnosiłem, bo właśnie... potwierdzasz to, co napisałem?

My stanowimy alternatywę rozważaną przez nich tylko i wyłącznie dlatego, że dajemy lepszą kasę, a nie dlatego, jak wymyślił FraMat, że przychodzą za grosze żeby u nas zaistnieć

Przynajmniej dopóki gnijemy w I lidze nie będziemy żadnym okienkiem do lepszego piłkarskiego świata, będziemy tylko miejscem, w którym dostaną lepsze pieniądze. I tylko dlatego tu przyjdą. Wiara w to, że w takiej sytuacji na luzie odpuszczą kasę tylko po to, aby się promować jest tak naiwna, że szkoda gadać.
Jak już napisałem: Mula, Fernandez, nasz były francuski stoper znaleźli sobie lepiej płatne fuchy, Rodado miał ofertę za 900 tys. euro dla klubu którą odrzuciliśmy, a teraz zastanawiamy się czy ktoś go nie kupi, Junca miał podobno oferty z Ekstraklasy. Ci co wrócili, wrócili na ten sam poziom z którego odchodzili.
Wydaje mi się że dla piłkarzy na zakręcie jesteśmy jednak okienkiem. Oczywiście - nie jest to okienko do wielkiej kariery, ale Ci goście i tak na nią nie mają już widoków. Jesteśmy mimo wszystko okienkiem do klubów które i tak płacą wielokrotność stawek z drugiej/trzeciej ligi Hiszpańskiej...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#108
Stary 23.12.2023, 09:21
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Ale zauważyłeś co napisałem i do czego się odnosiłem, bo właśnie... potwierdzasz to, co napisałem?

My stanowimy alternatywę rozważaną przez nich tylko i wyłącznie dlatego, że dajemy lepszą kasę, a nie dlatego, jak wymyślił FraMat, że przychodzą za grosze żeby u nas zaistnieć
Owszem, przychodzą za pewnie nieznacznie lepszą kasę i za możliwość grania w piłkę a nie pilnowania leżaków na plaży czy przekładania towarów na półkach sklepowych.
Dzieje się tak dlatego, ze ogólnie w Hiszpanii jest ponad 630 tys zarejestrowanych piłkarzy i większość lepiej wyszkolonych niż 430 tys w Polsce.
Dlatego ci grający nawet w III lidze mają trudności ze znalezieniem kontraktu, a przychodząc do Polski mają niemal pewne miejsce w składzie.
Pisząc o "zaistnieniu" nie miałem na myśli robienie oszałamiającej kariery, ale zwykłe odnalezienie się w tym, co lubią robić najbardziej.
A na pewno Kiko ich przekonuje, że tacy Carlitos czy Imaz po grze w Wiśle odnaleźli się na jednak wyższym poziomie finansowym, a o to też przecież chodzi.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#109
Stary 23.12.2023, 09:44
Piknik1906 napisał(a):Wyświetl post
Fernandez zarabiał 120 (potwierdzone wielokrotnie w tym na tym forum), a żeby zostać chciał dużą podwyżkę. Rodado zarabia ok 80 (milion rocznie jak wynika z informacji z pierwszej ręki podanej na tym forum).
Jeśli chciał duża podwyżkę, czyli strzelam 20-30%, to za 150k+ miesięcznie totalnie nie miał racji bytu w Wiśle. Poza aspektem sportowym, w którym tak duży kontrakt nie jest odzwierciedlony w gigantycznej różnicy umiejętności na boisku, taki kontrakt stwarzałby ryzyko powstania w szatni niepotrzebnych kwasów.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#110
Stary 23.12.2023, 09:51
To je vyborne.Wszyscy zgadzają się co do tego,że Jaro to mógłby być realną konkurencja dla braci Grimm i Disneya razem wziętych no ale jak jego bajanie o "opcji hiszpańskiej" pasuje do przyjętej narracji to wierzy się w jego każde słowo.
A co ma niby Królewicz teraz mówić jak na żaden inny kierunek niż hiszpański klub nie jest przygotowany.My pewnie nawet polskich niższych lig nie mamy jako-tako prześwietlonych więc tak naprawdę cała nasza polityka transferowa zależy od wiedzy jednego gościa.
Ostatnio edytowane przez krysztal : 23.12.2023 o godz. 12:33.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#111
Stary 23.12.2023, 11:25
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jak już napisałem: Mula, Fernandez, nasz były francuski stoper znaleźli sobie lepiej płatne fuchy, Rodado miał ofertę za 900 tys. euro dla klubu którą odrzuciliśmy, a teraz zastanawiamy się czy ktoś go nie kupi, Junca miał podobno oferty z Ekstraklasy. Ci co wrócili, wrócili na ten sam poziom z którego odchodzili.
Nieśmiało zauważam, że Fernandez przychodził do nas jako do bogatego klubu ekstraklasowego, a lepiej płatna fucha, jaką zdobył, polega tylko i wyłącznie na tym, że jest lepiej płatna, bo sportowo jest to to samo miejsce - zaplecze polskiej ligi. Czyli znowu kręcimy się wokół pieniędzy, nie awansu sportowego. Junca został u nas, w niższje lidze, bo lepiej płacimy, czyli znowu - pieniądze, nie sport.

Moltenis odszedł w... kontrowersyjnych warunkach i, jeśli wierzyć ówczesnym tłumaczeniom - nie zrobił tego dlatego, że dostał lepszą kasę czy się lepiej wypromował, tylko agent na siłę szukał mu miejsca gdzie indziej z powodów rodzinnych. Tutaj nie wyciągałbym więc wniosków co do tego, na jakich warunkach tam gra (oczywiście dopuszczam też wersję, że nas wydymał, ale to inna sprawa).

Dalej sam napisałeś, że chłopaki wracają na ten sam poziom, czyli zero wizji promocji sportowej.

Zostaje właściwie tylko Mula. Nota bene jego przejście od nas do Grecji transfermarkt potraktował jako... obniżkę wartości. Ale faktycznie odszedł do lepszej ligi i lepszego klubu

Pytanie zatem czy naprawdę można zakładać, że oni tutaj przychodzą dla promocji, ale nie takiej promocji, że przyjdę zarobić dobre pieniądze, a przy okazji może ktoś mnie zauważy, tylko takiej, o której pisał FraMat, czyli przyjdę odpuszczając(!) kasę licząc na to, że się wypromuję i dzięki temu lepiej zarobię gdzieś indziej?

Bo to taką wizję uznaję za oderwaną od rzeczywistości.

W to, że wielu z nich wierzy, że może przy okazji uda im się zaistnieć, jak najbardziej wierzę i ja. Ale nie wierzę w to, żeby w imię tego odpuszczali nam jakieś zauważalne kwoty.

Cytat:
Jesteśmy mimo wszystko okienkiem do klubów które i tak płacą wielokrotność stawek z drugiej/trzeciej ligi Hiszpańskiej...
W pierwszej kolejności to my jesteśmy klubem, który płaci dużo lepiej niż kluby hiszpańskiego zaplecza. Dlatego w ogóle są w stanie na nas spojrzeć.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#112
Stary 23.12.2023, 11:28
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Owszem, przychodzą za pewnie nieznacznie lepszą kasę i za możliwość grania w piłkę a nie pilnowania leżaków na plaży czy przekładania towarów na półkach sklepowych.
(...)
Pisząc o "zaistnieniu" nie miałem na myśli robienie oszałamiającej kariery, ale zwykłe odnalezienie się w tym, co lubią robić najbardziej.
Widzę, że już zapomniałeś o czym pisałeś i z czym polemizowałem, więc Ci przypomnę:
Hiszpanie za to na hasło "Wisła Kraków - drugi poziom rozgrywkowy, biedna Polska, ale za to okienko na Europę" od razu schodzą z finansowych oczekiwań
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#113
Stary 23.12.2023, 11:38
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Nieśmiało zauważam, że Fernandez przychodził do nas jako do bogatego klubu ekstraklasowego, a lepiej płatna fucha, jaką zdobył, polega tylko i wyłącznie na tym, że jest lepiej płatna, bo sportowo jest to to samo miejsce - zaplecze polskiej ligi. Czyli znowu kręcimy się wokół pieniędzy, nie awansu sportowego. Junca został u nas, w niższje lidze, bo lepiej płacimy, czyli znowu - pieniądze, nie sport.

Moltenis odszedł w... kontrowersyjnych warunkach i, jeśli wierzyć ówczesnym tłumaczeniom - nie zrobił tego dlatego, że dostał lepszą kasę czy się lepiej wypromował, tylko agent na siłę szukał mu miejsca gdzie indziej z powodów rodzinnych. Tutaj nie wyciągałbym więc wniosków co do tego, na jakich warunkach tam gra (oczywiście dopuszczam też wersję, że nas wydymał, ale to inna sprawa).

Dalej sam napisałeś, że chłopaki wracają na ten sam poziom, czyli zero wizji promocji sportowej.

Zostaje właściwie tylko Mula. Nota bene jego przejście od nas do Grecji transfermarkt potraktował jako... obniżkę wartości. Ale faktycznie odszedł do lepszej ligi i lepszego klubu

Pytanie zatem czy naprawdę można zakładać, że oni tutaj przychodzą dla promocji, ale nie takiej promocji, że przyjdę zarobić dobre pieniądze, a przy okazji może ktoś mnie zauważy, tylko takiej, o której pisał FraMat, czyli przyjdę odpuszczając(!) kasę licząc na to, że się wypromuję i dzięki temu lepiej zarobię gdzieś indziej?

Bo to taką wizję uznaję za oderwaną od rzeczywistości.

W to, że wielu z nich wierzy, że może przy okazji uda im się zaistnieć, jak najbardziej wierzę i ja. Ale nie wierzę w to, żeby w imię tego odpuszczali nam jakieś zauważalne kwoty.


W pierwszej kolejności to my jesteśmy klubem, który płaci dużo lepiej niż kluby hiszpańskiego zaplecza. Dlatego w ogóle są w stanie na nas spojrzeć.
Bądźmy poważni... Oczywiście że chodzi tylko o pieniądze. Raz, że większe u nas, ale też gra u nas otwiera szanse na kontrakt np. w Ekstraklasie, albo drugiej Bundeslidze. Taki Carbo może się spokojnie znaleźć w orbicie zainteresowań połowy klubów grających szczebel wyżej. Awans sportowy i finansowy.

Tak jak napisałem - dla nich Polska to wielka szansa. I ja to widzę po nich na boisku, im naprawdę bardzo zależy (czasem nawet za bardzo co rodzi kłopoty) i bynajmniej nie dlatego bo kochają Wisłę. Taki Villar czy Baena zasuwają od jednego pola karnego do drugiego, nie odstawiają nogi, czasem przez to głupio faulują. Carbo wkłada kilka razy na mecz nogę przed piłkę pod faul.

Widziałem wielu wyrobników i olewaczy w Wiśle (w tym wielu rodaków), Ci tutaj walczą o siebie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.12.2023 o godz. 18:51.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#114
Stary 23.12.2023, 11:41
Wiekowi gracze w okolicach 30-tki przychodzą tutaj po lepsze pieniądze. Gracze pokroju Rodado, który jeszcze jest stosunkowo młody, mogą liczyć na to, że dzięki dobrej grze załapią się albo do Ekstraklasy, albo na wyjazd gdzieś do Grecji lub na Cypr.
Ile mogą zarabiać piłkarze w III lidze hiszpańskiej? Kilka tysięcy euro miesięcznie?

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#115
Stary 23.12.2023, 11:45
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Wiekowi gracze w okolicach 30-tki przychodzą tutaj po lepsze pieniądze. Gracze pokroju Rodado, który jeszcze jest stosunkowo młody, mogą liczyć na to, że dzięki dobrej grze załapią się albo do Ekstraklasy, albo na wyjazd gdzieś do Grecji lub na Cypr.
Ile mogą zarabiać piłkarze w III lidze hiszpańskiej? Kilka tysięcy euro miesięcznie?
Zależy od wieku i umiejętności, ale my bierzemy stamtąd tych bez perspektyw. Także Ci co tu przychodzą zarabiają niewiele (albo, jak Mula i Junca - są bezrobotni).
Nikt kto ma realne widoki na awans do drugiej ligi i wyżej nie przyjdzie do pierwszej ligi Polskiej, bez jaj
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#116
Stary 23.12.2023, 13:42
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Widzę, że już zapomniałeś o czym pisałeś i z czym polemizowałem, więc Ci przypomnę:
Hiszpanie za to na hasło "Wisła Kraków - drugi poziom rozgrywkowy, biedna Polska, ale za to okienko na Europę" od razu schodzą z finansowych oczekiwań
Ok, wycofuję się z tej Europy.
To była figura retoryczna.
Hiszpanie za to na hasło "Wisła Kraków - drugi poziom rozgrywkowy, biedna Polska, ale za to możliwość przejścia potem do trochę bogatszego klubu od razu schodzą z finansowych oczekiwań".

Sam znam w Krakowie kilku piłkarzy grających wcześniej nawet poniżej III ligi hiszpańskiej czy innego kraju, którzy przyjechali tu mając nadzieję, że załapią się w klubie, który pozwoli im pokopać w porządną piłkę.
No, a teraz tułają się trochę po A, czy B-klasach pracując tak naprawdę gdzie indziej, a piłkę traktując jako hobby.

Kiko wyłapuje natomiast takich, którzy w polskiej piłce mogą coś zrobić, nie maja wygórowanych żądań, bo najczęściej są bezrobotni, lub siedzą na ławkach za friko.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#117
Stary 23.12.2023, 15:25
Piknik1906 napisał(a):Wyświetl post
No to ciekawe założenie. Uryga to inna bajka bo dostawał kontrakt w Ekstraklasie i wokół niego miał być budowany zespół. Dlatego pogłoski nawet o milionie rocznie nie dziwią. Ale reszta?

Czy wg Ciebie Villar, Alfaro i Carbo zarabiają mniej niż Młyński, Żyro i Sapała? Inaczej mówiąc czy Młyński, Żyro i Sapała zarabiają ponad 50 tysięcy miesięcznie czyli 600 tysięcy rocznie? Masz jakieś źródło czy tak sobie założyłeś?
W artykułach, które przywołał też Wolfy już dawno temu było mówione, że najwięcej w Wiśle poza Fernandezem dostawali właśnie Uryga, Colley, Żyro, Młyński, Falzagic, Kuvelic, Balta. Kontrakt grubo przekraczający 500 000 zł rocznie dostał według tych źródeł również Sapała.

Były to naprawdę duże pieniądze, niektóre kontrakty podpisywano gdy Wisła grała w Ekstraklasie, później już takich sum nie oferowaliśmy.

Hiszpanie sprowadzeni przez Kiko byli tańsi, o czym też wiele razy mówiono. Gdzieś widziałem informacje, że Carbo dostaje około 250 tyś zł rocznie, co by znaczyło, że zarabia o ponad połowę mniej niż właśnie Sapała czy Żyro.

MaLk napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście, że jestem w stanie dopuścić tę myśl. Jak w przypadku - uwaga, niespodzianka - każdego piłkarza, któremu grozi bezrobocie w kraju zamieszkania. Bo widzisz, to działa także na piłkarzy polskich, słowackich, niemieckich czy innych chińskich. Co uparcie pomijasz dokonując jakże częstych porównań Hiszpanów i Polaków. Tak jakby Polak nie mógł stanąć przed takim samym wyborem i zdecydować się na grę za parę tysięcy złotych.

Aha, z jednym zastrzeżeniem. Pieniądze, jakie oferujemy piłkarzowi zagranicznemu w takiej sytuacji muszą być przynajmniej większe od tego, co dany delikwent dostanie w kraju jeśli da sobie spokój z karierą piłkarską i pójdzie choćby za minimalne wynagrodzenie do "normalnej" pracy. Dlatego relacje Hiszpan-Polak nigdy nie będą relacjami 1:1 o o ile Polak w sytuacji podbramkowej zgodzi się na grę za kilka tysięcy złotych, dla Hiszpana atrakcyjne wynagrodzenie, dla którego zdecyduje się zostać w zawodowym sporcie to już jest kilka tysięcy euro.

To elementarne zasady rządzące ludzkimi decyzjami, które próbujecie odwrócić do góry nogami żeby na siłę coś udowodnić.
Uparcie nie widzisz, albo nie chcesz zobaczyć, że piłkarz, któremu grozi bezrobocie w Hiszpanii (gdzie jak zauważył Fra Mat jest ich łącznie około 600 tyś zarejestrowanych, z czego mnóstwo naprawdę dobrze wyszkolonych) zwykle będzie prezentował sobą znacznie więcej niż pierwszoligowy Polak, Czech, Słowak itd. (wyjąwszy Niemcy, Francję czy Włochy), któremu również mogłoby grozić bezrobocie. Dlatego całe to Twoje porównanie niewiele jest warte.

Tu uwaga, kolejna niespodzianka : taki hiszpański piłkarz jak najbardziej może zgodzić się na minimalne pieniądze w Wiśle, bo nawet 5 czy 10 tyś. euro u nas, to ciągle znacznie więcej niż 0 w Hiszpanii, kiedy zostanie bez kontraktu. Więc nie ma tak, iż każdy Hiszpan musi dostać znacznie więcej niż Polak w Wiśle, by chcieć tu grać. W wielu przypadkach oczywiście, ale na pewno nie zawsze.

Ergo: Hiszpan będący wartościową dla Wisły opcją i lepszą od wielu pierwszoligowych Polaków, jak najbardziej w niektórych przypadkach może zgodzić się na grę za ledwie kilka tysięcy złotych. Mówienie inaczej jest fałszowaniem rzeczywistości.

Dochodzi tutaj też to, o czym pisał Wolfy: dla Hiszpana wydobytego z niższych lig praca w Wiśle często jest atrakcyjną szansą na sensowny kontakt i promocję w takim kraju jak nasz, gdzie też po wykazaniu się można zgarnąć znacznie większe pieniądze niż te, na które opiewał ów początkowy kontrakt. Bo w niektórych przypadkach, co Kiko w rozmowach na pewno faktycznie podnosi, Wisła może być też trampoliną do lepszej ligi niż Polska - byli Hiszpanie, których kariera właśnie tak się potoczyła.

Więc gra dla Wisły stanowi dla nich wartościową alternatywę, a czasem szansę uratowania piłkarskiej kariery. I rzeczywiście widzimy to na boisku, gdzie na pewno się nie obijają i im zależy. Carbo w każdym meczu przynajmniej kilka razy kopnięty (czasem ostro od tyłu) ląduje na ziemi, a mimo to nie kwęka, nie cofa nogi, nie unika gry ciałem, nie łapie seryjnie kartek, by szybko zrobić sobie przerwę i odpocząć, tylko ciągle chce grać.

Baena w ostatniej minucie doliczonego czasu gry z Katowicami odbiera piłkę przed własnym polem karnym i zapieprza jak mały samochodzik pod pole karne przeciwnika, by Wisła mogła zdobyć gola! Mało to razy widzieliśmy, jak w adekwatnych okolicznościach polski ligowiec typu Plewki zadowalał się jak najszybszym pozbyciem piłki, złapaniem się ręką za bok i otarciem czoła, by pokazać, że nie ma już siły na nic więcej niż odprowadzenie dalszej akcji wzrokiem?

Gdy Villar w jednym z meczów zostaje posadzony na ławce, wchodzi potem na murawę z taką k....ą, że w jednej z pierwszych akcji ładuje piękną bramkę potężnym strzałem w krótki róg, a minę ma po niej taką, jakby właśnie trafił główną nagrodę w EuroJackpot.

Gdy Rodado doznaje kontuzji, którą większość polskich ligowców tradycyjnie leczyła by kilka miesięcy (wykorzystując okazję na dłuższy odpoczynek), już po tygodniu zgłasza gotowość do gry!

O czym to świadczy? O tym, że im zależy, walczą, chcą tu być i grać, dobrze się tu czują, cenią sobie to miejsce pracy. Czasem jak widać nawet bardziej niż ci, którzy uchodzą za legendy.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.12.2023 o godz. 17:16.
Odpowiedz cytując
nero
Hanys
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#118
Stary 23.12.2023, 15:38
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Tak, Młyński, Żyro i Sapala zarabiają po ok 50 tys miesiecznie
Chyba cała trójka łącznie tyle zarabia.
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.

Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected]

22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#119
Stary 23.12.2023, 15:47
nero napisał(a):Wyświetl post
Chyba cała trójka łącznie tyle zarabia.
Teraz to pojechałeś...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
nero
Hanys
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#120
Stary 23.12.2023, 16:01
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Teraz to pojechałeś...
Ale my na pewno gramy w 1 lidze?
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.

Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected]

22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:42.