
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#31
|
|
Dzisiejszy mecz pokazał, że ta drużyna może zagrać dobre spotkanie i być lepszym od każdego w tej lidze lub co najmniej kontrolować mecz.
Niestety na taką grę starcza sił na 45 minut. Dziękujemy za tę stratę dwóch punktów panu Brzęczkowi i jego sztabowi od przygotowania fizycznego czyli dosłownie krewnym i znajomym królika. Albo Sobol wymieni ich albo sam to ogarnie. Inaczej marny jego los. Drugi wynalazek rodziny niejaki Cisse. Czy on ma zapisane w kontrakcie minuty i kontakty ? Owszem strzał OK, ale reszta gry... Inna sprawa, że nikt kto wyszedł z ławy nic konstruktywnego nie wniósł. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#32
|
|
Biegański zapraszam na trening bramkarski!
![]()
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#33
|
|
No nic, ten mecz wyjątkowo mocno pokazał, że trzeba wzmocnień w zimie oraz lepszego przygotowania. Mam nadzieję, że Sobol w zimie pożegna tak połowę sztabu.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#34
|
|
Mecz mieliśmy już w głowach wygrany, tym trudniej zdzierżyć ten remis.
Cisse i Talar.... Jak tego nie trafiliście. Byłoby po meczu. Sobol dał piłkarzom nowa iskrę. Ale to jeszcze za mało by sprostać wyzwaniom całego meczu. Gramy dalej i tyle. Baraże ciągle w zasięgu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#35
|
|
Mecz beznadzieja, znów gramy do 60 minuty i koniec.
Sobolewski odpowiadał z defensywne SFG, po których dzisiaj w zasadzie straciliśmy oba gole... No i nie wiem jak mam to odebrać? 1. Albo że za Brzęczka Sobol miał mniej obowiązków i mógł się bardziej na tym elemencie gry skupić niż obecnie? 2. Wszystko to pic na wodę i fotomontaż, a kwestia osrania Brzęczka spodoba się kibicom więc Sobol powiedział to co wydało mu się "zagraniem pod publiczkę" Colley widać, że jeszcze nie zgrany i po kontuzji. Fernandez już drugi mecz z rzędu bardzo irytujący... Karnego wywalczył i trafił? Super! Oby tak dalej! Ale oprócz tego masa strat i bezsensownych podań a w dodatku brak ruchów do piłki i ciągłe szukanie faulu i SFG. Rodado chyba dostosował się poziomem do tzw. "ligowego dżemiku". Na duży plus brak na ławce/murawie Szywacza i Balty bo może w końcu ktoś przejrzał na oczy że po prostu się nei nadają... W sumie jak i pozostałych około 20 piłkarzy... Jeżeli ktoś wspominał informację dotyczącą tego iż Dyja jest trenerem odpowiadającym za przygotowanie fizyczne zawodników już tłumaczę. Zawodnicy są przygotowani na 60 minut z uwagi na przygotowanie kondycyjne w oparciu o wykorzystanie zasobów na maksymalne użycie potencjału w oparciu o tzw. sprint. Co za tym idzie na 2 sprinty przypadające na odległość 100 metrów zawodnik potrzebuje około 10 minut przygotowania organizmu razem z regeneracją. Dyja nie potrafi przygotować piłkarzy na mecz, czyli wydarzenie trwające 90 minut rozłożone na rozmaite cykle składające się na sprinty, nagłe zmiany kierunku biegu oraz cykl pracy sprint-trucht-sprint zatem zmiana tempa pracy. Potrafi ich przygotować na to co potrafi według tego co sam trenował, czyli przygotowanie zawodników pod kątem biegów sprinterskich. Są to całkowicie różne i dwa zupełnie przeciwstawne przygotowania piłkarzy do wysiłku jakiemu mają być poddani. Na obecnym etapie przygotowania zawodników Wiślacy na niemal 90% nie wytrzymali by kondycyjnie całego meczu, ale w biegach sprinterskich wygrali by w stosunku 10-1 w zestawieniu ze swoimi odpowiednikami na pozycjach z drużyny przeciwnej. Niestety lecz Dyja również nie przyłożył ręki do świetnego wysiłku naszej kadry pod wodzą Brzęczka we Francji, ponieważ zawodnicy byli na ogół przygotowani przez swoje kluby na mecze, a Dyja odpowiadał jedynie za tzw. podtrzymanie obciążenia treningowego. Oczywiście nie mógł też przedobrzyć z wysiłkiem, zwłaszcza mając na uwadze niektórych graczy co mieli rozegrane ponad 45 spotkań w jednym sezonie. Ostatnimi na przestrzeni 10 lat, którzy wbrew pozorom potrafili przygotować piłkarzy na pełne 90 minut w moim odczuciu byli Jordi Jordar (za Ramireza), Robin Adriaensen (za Hyballi) oraz Wojciech Żuchowicz. Wyglądamy dramatycznie w tym aspekcie, a musimy wziąć pod uwagę że zawodnicy łapią kontuzję na treningu gdzie nikt wówczas głośno o tym nie pisze. Urazy stricte mięśniowe jakich doznali Pereira, Łasicki czy Żyro są związane z przeciążeniem treningowym i brakiem odpowiedniego przygotowania pod kątem rozgrywania meczu. To że nabawili się urazu w trakcie meczu to jest normalne jeśli weźmiemy pod uwagę to że piłkarze są na treningu/siłowni eksploatowani pod kątem innego rodzaju wysiłku stawów i mięśni. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Offline |
#36
|
|
Trzeba być debilem, żeby dziś gwizdać na piłkarzy po meczu. No ....a, debilem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#37
|
|
Prowadzili na własnym stadionie 2-0 i nie wygrali. W ostatnich 6 meczach zdobyli 2 punkty. Rzeczywiście trzeba być debilem. Wszystko jest dobrze. Cieszmy się.
![]()
Eppur si muove!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2007
Skąd: Bronowice
Offline |
#38
|
![]() sam sobie odpowiedz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2015
Offline |
#39
|
|
1. To musiało się skończyć frajerskim, Moskalowym 2-2.
2. Jesteśmy prawdopodobnie najgorzej wykonującą rzuty rożne drużyną w tej lidze. 3. Jesteśmy prawdopodobnie najgorzej broniącą rzuty rożne drużyną w tej lidze. 4. To jest dramat w jaki sposób można wypuścić wygraną.
Ostatnio edytowane przez majkelson777 : 08.10.2022 o godz. 06:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#40
|
|
Ta drużyna po dobrym fragmencie, prowadzeniu po prostu odpuszcza, jest przekonana że ma wszystko w kieszeni.Gra niby lepiej wygląda, jak to bywa przy efekcie ,nowej miotły, kilka meczy i znowu wpadną w rutynę dziadostwa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#41
|
|
Można by tu rozprawkę napisać na temat tego 1 meczu i zmiany trenera, można by pisać o frajerskim 2:2 z 2:0, mentalu, o tym, że jednak się da, o tym, że brakuje sił po x minutach, o tym, że może coś z tego będzie, a może to był tylko jeden mecz zagrany pewniej i zaraz wrócimy do dramatycznego kopania się po czole i porażek, o klątwie Brzęczka itd
Po jednym meczu nic się nie wyjaśniło, wiadomo, trzeba czekać jeszcze te kilka kolejek i się okażę czy jest sens zostawiać Sobola. Później trzeba zobaczyć co Sobol i zarząd zrobią w zimie - transfery (chociaż na nie bym nie liczył, skoro i tak mamy długi już przy tej kadrze), wymiana sztabu, przygotowanie do rundy wiosennej. I dopiero jak to wszystko się stanie to można ocenić i myśleć co dalej. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#42
|
|
Coś mi się wydaje, że Fernandeza ucho zacznie boleć w przerwie zimowej.
Mecz pokazał kilka kwestii- Wisła mogłaby dominować w tej lidze ale brakuje kilku rzeczy: 1) 2 doświadczonych piłkarzy z jajami 2) przygotowania fizycznego 3) pewnego bramkarza Wczoraj ewidetnie Colley sprawiał wrażenie, że nie jest na 100% sprawny fizycznie, z czego m.in wzięla sie bramka na 2:2. Po co wystawił go Sobolewski? Moim zdaniem ta drużyna przez te ostatnie 5 spotkan nie wyjdzie już z dołka i przerwę spędzimy tuż nad strefą spadkową. Czy i jak wystartujemy na wiosnę to jest inna kwestia. Ale co można napisać o klubie, dla ktorego dopiero kibic musiał zagundować lawki i stoły do cateringu, zeby można bylo zjesc jak ludzie... ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#43
|
|
Mental i przygotowanie fizyczne, umiejetnosci indywidualne mamy ponad ta lige.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#44
|
|
Według mnie nie ma co atakować piłkarzy...
Pierwsza połowa bardzo dobra, a druga bardzo, bardzo słaba... Jak straciliśmy bramkę na 1:2 to było już pewne, że albo zremisujemy albo nawet przegramy... Jak dla mnie winni są działacze... skonstruowali takiego potwora, że wynik ma ratować Talar (20 lat), Starzyński (18lat), Cisse (19 lat), Plewka (22 lat), Moltenis (23 lat)... Wiem, że w lepszych ligach to działa, a w holenderskiej do standard... ale my nie jesteśmy normalną ligą a I ligą polską gdzie wymaga się wybiegania, walki i doświadczenia... Nasz klub jak co roku nie daje rady w drugiej połowie i powoli gaśnie... Piotrus jest jaki jest ale za Hyballi coś tam grał.... ale grał dlatego, że miał kolegów lepszych od siebie... Obecnie nasza kadra jest wyrównana w dół... masa dzieciarni, która uczy się piłki... Niestety tu jest piłkarska polska liga gdzie piłkarz 18-23 to dzieciak, którego starsi zawodnicy przestawiają jak chcą.... Gramy dobrze pierwsza połowe a jak coś idzie nie tak to wynik ma utrzymać lub ratować piłkarski małolat... Efekt widzimy od poprzedniego sezonu... Z takim podejściem żaden trener nie jest wstanie osiągać z nami jakichkolwiek wyników... a to będzie oznaczało zamianę Sobolewskiego na kolejnego trenera.... Może na jakąś kolejną naszą legendę Pytanie tylko czy nam się legendy nie skończą... Może Pawła Brożka zróbmy kolejnym trenerem A najlepiej zróbmy trenerem Kubę Błaszczykowskiego wtedy jako trener, współwłaściciel, członek rady nadzorczej, piłkarz będzie alfą i omegą... wówczas będzie mógł powiedzieć klub to ja
Ostatnio edytowane przez kopaczoholik : 08.10.2022 o godz. 09:44.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#45
|
|
Ciekawe czy twój szef będzie zadowolony jak pół dniówki będziesz pracował jak należy a drugie pół miał na wszystko wywalone?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#46
|
|
Myślę że większość stadionu to debile. Każdy tłum ma inteligencję najgłupszego uczestnika.
Tak naprawdę remis sprawiedliwy, choć każda drużyna mogła przechylić mecz na swoją stronę. My byliśmy bliżej, ŁKS ze swoich setek nie trafiał w bramkę, strzał Cisse był naprawdę dobry i bramkarz jedną ręką ledwo sparował na zewnętrzną stronę poprzeczki. Ma trochę pecha do dobrych interwencji bramkarzy w ostatnich dwóch meczach ten chłopak, ale daje dobre zmiany. Mógł mieć też asystę po zagraniu na wolne pole. Naszym problemem nie są trenerzy, tylko brak ławki rezerwowej. Każda zmiana (poza Momo i Plewką może) powoduje że poziom drużyny leci na ryj. ŁKS wygrał ten mecz zmianami właśnie. Nasi młodzi są za słabi na pierwszą ligę. P.S. Inna sprawa, że ŁKS powinien był grać w dziesiątkę przez jakieś 30 minut, ale sędzia się obsrał. Druga żółta ewidentna.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 08.10.2022 o godz. 10:46.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#47
|
|
Może jak w tej rundzie wróci Pereira i Żyro to będzie lepiej, bo samymi juniorami to my meczów wygrywać nie będziemy. Do tego na wiosnę Uryga + 2 dobre transfery doświadczonych gości, zmiana typa od przygotowania fizycznego, żeby mieli sił na więcej niż 60 minut i dopiero wtedy można myśleć o awansie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#48
|
Przyłączając się do szerszej dyskusji o przygotowaniu fizycznym, chciałbym zwrócić uwagę, że metody treningowe to tylko część sukcesu. Żeby móc obiektywnie krytykować Dyję, trzeba by najpierw dowiedzieć się więcej o naszych zawodnikach i sprawdzić co da się w ogóle zrobić z ich organizmami. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#49
|
generalnie Ramirez wraz ze sztabem to było najlepsze co nas spotkało od czasów oddania Wisły Meresińskiemu , ciesze sie że ktoś podaje twarde fakty które to potwierdzaja ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#50
|
|
Jeżeli chodzi o transfery za Ramireza (Carlitos, Llonch, Imaz, Velez, Cuesta na bramce) to jasne, w zasadzie to było najlepsze co spotkało Wisłę odkąd Cupiał zakręcił kurek, ale gra? No taki WF, gdzie dawało się piłę najlepszemu i liczyło, że ogra kilku i strzeli bramkę (i faktycznie to robił...).
Ja jednak wolę zbalansowaną drużynę, gdzie każdy wie co ma robić, zarówno w ataku jak i obronie, i ma siłę i umiejętności te założenia realizować. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#51
|
Zwróć uwagę, że pierwsza połowa była dobra... ale w drugiej połowie zaczęło się wszystko sypać... na boisko zaczęli wchodzić zawodnicy słabsi od tych których zastępowali... W eklapie nie wypaliła gra młodymi za wszelką cenę, teraz jak sądzę zakładano, że nasi młodzi dadzą radę... ale jak widać nie dają... To czyja to wina? Ich że nie dają rady czy tych którzy ich zatrudniali?! Podaj mi jeden polski klub który miałby w składzie tylu młodych zawodników i odnosił sukcesy... albo nawet nie... podaj jakikolwiek innym klub poza naszym... Nie przypadkowo przepis o jednym młodzieżowcu w eklapie jest atakowany... a tu chodzi o jednego młodzieżowca w składzie, a my budujemy tak cała kadrę, z czego kilku z nich gra w pierwszej 11... My, jak widać, nie mamy wybitnej akademii, ani wybitnych skautów abyśmy nagle mogli pozwolić sobie na grę taką ilością młodych zawodników.... bo ich poziom to nie jest nawet na pierwszą ligę. Czy to jest wina tych zawodników, że grają u nas bo nie ma kim grać?! Czy może tych co ich zatrudniali i zakładali błędnie, że wypalą... Kadrę mamy jak zwykle, fatalnie skonstruowaną więc kontuzje były oczywiste... A jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne i medyczne problemy... Niestety ściągnęliśmy sobie graczy kontuzjogennych typu Żyro... jego kariera to pasmo kontuzji pomimo zmian klubów... w zadnym nie dali rady.... Pereira moze nie był kontuzjogenny ale za to ma 34 lata... A że nasz sztab medyczny jest słaby to wiemy to od czasów Cupiała...
Ostatnio edytowane przez kopaczoholik : 08.10.2022 o godz. 11:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Online |
#52
|
|
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#53
|
|
Mecz, jakich było wiele i jakie jeszcze będą. Wcale bym nad tym remisem z ŁKS-em nie płakał. ŁKS to czołówka tabeli, dobry, poukładany zespół. Przy odrobinie szczęścia i umiejętności (Cisse, Talar) mogliśmy wygrać. Jest remis, szanuję punkt tym bardziej, że Wisła grała lepiej niż za Brzęczka. Nie przez remis z ŁKS-em nie osiągniemy celu. Celu nie osiągniemy przez porażki z Głogowami, Chojnicami i innymi Rzeszowami. Z ekstraklasy nie spadaliśmy przez pechowy i niesprawiedliwy remis z Lechem, ale przez to, że nie umieliśmy wygrać u siebie ze Stalą Mielec czy Górnikiem Łęczna.
![]()
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#54
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#55
|
|
Ogolnie, moim zdaniem recepta na poprawe jest prosta jak cep. Nie wiem czy dla zarzadajacych naszym klubem. Jesli chcesz cos poprawic to trzeba przede wszystkim poprawic to co najbardziej rzuca sie w oczy: a) dodatkowy boczny obronca potrzebny na wczoraj, b) SFG przeciwnika to caly czas kupa w majtkach naszych c) nasze SFG poza bezposrednimi strzalami Fernandeza to tez kupa w majtkach, ale dalej w naszych d) nie da sie grac jesli po 60 minucie oddychamy rekawami, a wchodzacy z lawki nie daja praktycznie nic.
Reasumujac - wyjebac tego kto odpowiada za przygotowanie i zatrudnic lepszego, wyjebac tego kto odpowiada za SFG (do tej pory byl to Sobolewski ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#56
|
|
Tylko że żadna z tych proponowanych zmian przed zimą już nie nastąpi.
Pozostaje liczyć, że mimo wszystko jeszcze jakieś punkty uda się urwać i strata do 6 miejsca nie będzie ogromna. Bo o bezpośrednim awansie możemy zapomniec. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#57
|
Poniżej artykuł z czasów Hyballi (wtedy za przygotowanie odpowiadał Robin Adriaenssen). Jak widać trenerzy się zmieniają, spece od przygotowania też, a problem pozostaje. Może zabrzmi to trochę za mocno, ale niektórzy piłkarze po prostu nie są nauczeni ciężkich treningów. Z tego, co wiemy, Hyballa stawia bardzo mocno właśnie na przygotowanie fizyczne. Zresztą jeśli chce się zakładać natychmiastowy pressing, to trzeba dużo biegać. Bardzo często sprintami. Ostatnie spotkania pokazują, że Wisła biega mnie od rywali i na mniejszej intensywności, a będąc słabiej przygotowanym fizycznie i podchodząc wyżej, prosi się o kłopoty. Wisła Kraków jest ostatnio właśnie karcona przez rywali. Dla przykładu z Zagłębiem przebiegła tylko kilometr mniej (to niedużo), ale o 15 sprintów mniej. Z Wartą niby przebiegła prawie cztery kilometry więcej, ale było to o 20 sprintów mniej. To nam daje ponad 300 metrów mniej przebiegniętych powyżej 25 km/h. To nie rozchodzi się po kościach. âBiała Gwiazdaâ traci większość bramek właśnie w drugiej połowie. Ponad dwa razy więcej niż w pierwszej połówce. Żadna inna drużyna nie traci tak często bramek w ostatnim kwadransie jak właśnie Wisła. Tak straciła punkty z Wartą, a można było także powalczyć z Zagłębiem. Peter Hyballa oczywiście powtarza monotonnie, że pracuje nad tym. Spoko, pozostałe cztery mecze mają znikome znaczenie. Wisła jest utrzymana. Jego zadaniem jest budować drużynę na następną kampanię. Czy to robi? W ostatnich sześciu meczach zdobyła tylko trzy punkty. Zamiast grać coraz lepiej, wygląda to coraz gorzej.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 08.10.2022 o godz. 14:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#58
|
|
ŁKS to też nie są jakieś pionki, nie ma co histeryzować.
Ja wiem że zaraz kilku idiotów wyciągnie głowę z dupy na chwilę żeby napisać że jesteśmy Wisła Kraków i powinniśmy wszystkich minimum trójką jechać, poza tym wszyscy won etc, tyle że my jesteśmy na początku budowy zespołu. Drużyna musi postarać się o trzy punkty z Termaliką, potem będzie kolejny mecz i tak do okienka zimowego. Wtedy LO, skrzydłowy, napastnik i środkowy pomocnik to minimum, żadnych młodych i możliwie bez historii chorób. Pytanie czy będą pieniądze i świadomość w klubie że z młodych nic nie będzie, a na pewno nie awans. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#59
|
|
Ale widzę postęp jest.
Jeszcze niedawno wskazywano, że są tu ludzie którzy oczekują zwycięstw 5 bramkami. Teraz już tylko 3 Do zimy spokojnie zjedziemy do tego, iż oczekiwanie zwycięstwa to skrajny debilizm. ![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#60
|
|
Dokładnie w pierwszej połowie zespół nie bał się prób prostopadłych podań, punktem pierwszym w ofensywie nie było - najważniejsze nie strać -. Za wujka było klepanie wszerz i tyle. Niestety 60 minuta i odcina nam prąd (dzięki wuja za przygotowania!), a juniorami nie nadgonimy ani nie utrzymamy wyniku.
![]() ![]() "Wszystko było zrobione rodzinnie, a rodziny nie powinno mieszać się z pracą zawodową" - Henryk Kasperczak |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|