
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#31
|
|
Bo modów brak
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2009
Skąd: Katowice
Offline |
#32
|
|
Nie wiem czy w tym momencie mozna sobie wyobrazic lepszego przeciwnika do weryfikacji obecnych mozliwosci tej druzyny niz Lechia.
Lechia wygrywala w tym sezonie tylko i wylacznie z beniaminkami. W kazdym z meczow Lechii, czy wygranym czy pozostalych nie dalo sie na nia patrzec. U nas mimo, ze tez udalo sie poki co wygrac tylko z beznadziejna Stala i tragicznym Podbeskidziem zaczynaja sie juz pomruki o 6 miejscu w razie wygranej i ostrzeniu sobie zebow na cos wiecej w tym sezonie jesli po pokonaniu Lechii wygramy z Rakowem Takze terminarz i ten mecz z Lechia w tym akurat momencie jest wrecz wybitnie ulozony jesli chodzi o skalowanie trudnosci. Zobaczymy co druzyna pokaze |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#33
|
|
ja nie chce isc na zadnego mistrza, chociaz sie nie obraze
![]() chce w koncu spokojnego sezonu, remis bede szanowal do boju Wiselko!!! ![]()
TYLKO WISŁA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#34
|
|
na razie kompromitacja
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#35
|
|
Na razie Lechia gra w piłkę.
Na razie postawa Wisły na boisku przyprawia o ból zębów. Wynik OK, ale to nasz rywal gra. Rzuca się w oczy wyrwa w środku pola. Nie ma tam nikogo, kto potrafiłby coś ogarnąć, wziąć na siebie ciężar zatrzymywania lechistów i obsługiwania naszej ofensywy. Oby coś się zmieniło po przerwie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#36
|
|
Kubel zimnej wody.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2009
Skąd: Katowice
Offline |
#37
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#38
|
|
Zatrudnic trenera od obrony, osobnego od robienia zmian a skowronek niech juz bedzie od reszty, zapychacz dziur i jako glowny na papierze. Moze wtedy jakos bedzie xD
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#39
|
|
Myślałem, że coś drgnęło, ale ni chu..
Ten Brown Forbes to jeszcze gorszy niż Fatos. Żukow, Plewka dramat. Nie mamy środka. Co niektórzy widzą w Szocie to ja nie mam pojęcia.
Ostatnio edytowane przez ciacho : 28.10.2020 o godz. 19:50.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#40
|
|
Wykorzystując 100% szanse z poczatku połów dało się tego meczu nie lrzegrac
Ale Kultura gry po stronie Lechii Szot i Abramowicz objezdzani niemiłosiernie po bokach Środek pola bez Bashy też za dobrze nie wygląda Plewka 2 dobre mecze i tyle z PBB słaby, dzisiaj człowieka nie było na boisku Do tego katastrofa Sadloka i Buchalik który tradycyjnie nie pomogl ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#41
|
|
ah te zmiany
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Hrabstwo Bieżanów Nowy
Offline |
#42
|
|
Połowa dziadków do wywalenia . Burliga goni po boisku jak nawalony zul po sklepie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#43
|
|
Bardzo słaby mecz w wykonaniu naszych piłkarzy. Na stojąco, bez płynności, mnóstwo niedokładności. Kuba wszedł i błyszczał. Znów nie było złości po stratach goli, jakiejś agresji (poza Burym). Primabaleriny. Wirtuozi, którzy grają jak idzie. A jak przestaje to trudno. Mamy następny mecz.
![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku
Offline |
#44
|
|
Nie ma co się oszukiwać Wisła to jest zespół na miejsce w połowie tabeli. Czasem wygramy z drużynami z górnej ósemki, czasem przegramy.
Lechia to zespół budowany od lat z tym samym trenerem, z zawodnikami przewyższającymi jakością naszych zawodników. Tutaj tylko przy słabszej dyspozycji Lechii moglibyśmy coś ugrać. Szczerze to mimo iż prezentowaliśmy się klasę niżej to jednak mieliśmy w sytuacjach podbramkowych trochę pecha. Dużo gorzej prezentowaliśmy się motorycznie i jako zespół byliśmy znaczenie mniej agresywni w pressingu i w odbiorze. Trudno. Trzeba ciułać punkty gdzie indziej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#45
|
|
Na Maćka zawsze można liczyć...
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#46
|
|
Mecz jak mecz- brakło trochę farta przy kilku sytuacjach.
Mimo tego nie mogę patrzeć na Buchalika w bramce... |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#47
|
|
Kuba nie ma z kim grać, chociaż jego wejście sporo dało.
Zdeklasowali nas. W grze przy liniach, w trójkątach ogrywali nas jak trampkarzy. Z tego składu w Lechii mógłby zagrać Frydrych, Yeboah i może Kuba. Reszta nawet na ławce by się tam nie mieściła, więc i nic dziwnego że sobie z nami tak pojechali. Trzeba się z tym pogodzić, że z takimi ekipami jak Lechia, Śląsk czy Raków nie mamy większych szans. Trzeba ogrywać beniaminków i aby do końca sezonu... ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#48
|
|
Kolejny mecz, który wskazuje, w jakim miejscu jesteśmy.
Nie chodzi o to, że przegraliśmy. Chodzi o to, że nie graliśmy w piłkę. Podobnie jak nie graliśmy tak naprawdę z Podbeskidziem. A mecz ze Stalą? No cóż... tam, na tle słabiutkiej tego dnia Stali mogło się wydawać, że gramy w piłkę. Złudzenia. Ma tle przeciętnej Lechii wyglądaliśmy słabiutko. Brak środka pola. Brak szybkiej gry. Ociężałość i powolność (nie mówię o indywidualnych statach). Silva mimo gola strasznie ociężały. Strasznie ociężały Forbes. Kolejny przegrany mecz, po którym nie widać światełka w tunelu - żadnych przesłanek do optymizmu. Czyżby zła praca w mikrocyklach w zakresie wytrzymałości, szybkości i siły? |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#49
|
|
Wiecie co tak się już któryś rok z kolei..W ku rwiam. i dochodzę do wniosku ,że cieszmy się, że w ogole jesczze oglądamy Wisle w ekstraklasie, bo z czego my mamy zbudować drużynę?albo za co?Lech czy Legia parę razy na rok sprzedają kogoś za parę milionów euro A my kiedy kogoś sprzedalismy za lepsze pieniądze?Brleka parę lat temu i jeszcze sharksy to zajebaly.My nie mamy kogo nawet dobrze sprzedać,a jeszcze covid nas totalnie położy bo nasz klub nie jest w stanie nawet na kibicach zarobić.a co do meczu i ostatnich też dwóch wygranych. Te nasze bramki to tylko indywidualne umiejętności bo nie ma w ogole żadnej taktyki skowronek totalnie wyeliminował to co się jeszcze czasem pojawiało za stolarczyka(szybka kombinacyjna gra z pierwszej piłki) teraz tego w ogole nie.ma.nie widziałem.w ciągu roku chyba ani jednej akcji na jeden kontakt, która byłaby wytrenowana i by zakończyła się bramką
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#50
|
Niepotrzebny, głupi faul przed pierwszą bramka i brak powrotów do obrony w końcówce pierwszej połowy ale cała reszta na duży plus Co do Forbesa to zgoda ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#51
|
|
Niestety nie było dzisiaj niespodzianki, mimo, iż świetna indywidualna akcja Silvy dała mi nadzieję na remis...
Wygrał zespół zdecydowanie lepszy, który poza 2-3 sytuacjami, które stworzyliśmy robił CO CHCIAŁ od samego początku, z małymi przerwami na wyrównaną walkę (wymianę ciosów). Lechia chciała gnieść to gniotła, chciała oddać nam gre na 10 minut w 75 minucie to oddała i nie potrafiliśmy NIC ZROBIĆ - zupełnie NIC, nawet pół zagrożenia. Na początku kiedy potrafiliśmy się odgryść jakąś przypadkową akcją mogło się wydawać, że każda z drużyn mogłaby prowadzić, lecz bliżej się przyglądając widać było jak na dłoni wyższość rywala, szczególnie indywidualną (niesamowity ten Saief z nr 15 - strasznie nas kręcił). Byle średniak typu Slaska, Plocka zaaplikował nam 3 bramki na R22... Statystyki meczu trochę przysłaniają obraz, tak samo jak przysłoniły Ogryzkowi i innym pelikanom 6-0, gdyż z nich (statystyk) wydawać by się mogło, że spotkanie było bardzo wyrównane. Padł mit stworzony po TRZECH meczach odnośnie Frydrycha jakoby miał być lepszym obrońcą od HEBERTA.. Od Janickiego ok, ale do brazylijczyka nie ma podjazdu. NAJGORSZY - PLEWKA - za grę w 10, totalne DNO (wyrwa na środku, o której wspominał Framat to jego zasługa) zaraz za nim: ABRAMOWICZ (min to on krył Nalepe przy golu) oraz SZOT za to jak był kręcony tam na jego stronie w 2 połowie (aż przypomniały mi się czasy KORKOCIĄGU Cywki na prawej stronie, kiedy wielu ślepców zachwycało się nad jego zmianą pozycji :/) Forbes gra na OPARACH nauk Pepszuna.... myslalem, ze to bedzie wiekszy kołek (sam go hejtowałem za mecze Rakowa przeciwko nam), ale na nasze możliwości to jednak spoko grajek. Szczegolnie podobala mi sie sytuacja w pierwszej czesci pierwszej połowy, kiedy lechia wybijała piątkę a on pokrył gości tak jak Raków utrudniał nam wybicie piłki w meczu z nimi 1:0 i posłali piłkę na aut. Na pewno jest lepsy od Beci Raja. Niemniej jednak za kilka kolejek po naukach Skowronka zrówna poziomem do dna. MEN OF THE MATCH zdecydowanie Sadlok ( przejmuje pałeczkę od Głowackiego co do pecha chciałoby się rzec, LECZ to nie pech - to głupota, którą zawsze cechował się Maciej, w sumie ta 3 bramka, gdyby nie jego bramkarska interwencja to i tak by padła) - szkoda tylko, że dla Lechii, u nas z kolei mimo wszystko Błaszczykowski. Nadal widac pomimo braku szybkości, że koleś jest z innej planety. Oczywiście typowe dla naszych byłych grajków: największa kaleka obok ANALA URYNY pakuje nam brame, trochę się zdziwiłem, że Pietrzak nie strzelił, ale jego nie hejtowałbym ze względu na to co pokzywał u nas w koszulce z Białą Gwiazdą w odróżnieniu do ANALA i tego drugiego drwala. No nic, dalej będziemy dryfowac obijając się o bandy średniaków ... nie powiem, że nie, ale dzisiaj WALKA była, niemoc z meczów ze Śląskiem i Płockiem również, niemniej jednak jakiś MIKRO postęp w pełzaniu po dnie jest :/ PS: Nawet nie chce mi się już bardziej rozkminiać czy Buchalik mógł lepiej zachowac się przy bramce, ale w pierwszej kolejności myślałem, że jest bez szans. Chciałbym mieć różowe okulary jak Ogryzek i sądzić, że dzisiaj po prostu była korekta po 3 "lepszych" meczach, ale obawiam się, że te MIKRO postępy to za mało, aby sądzić, że coś się ruszyło :/
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 28.10.2020 o godz. 20:41.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#52
|
|
Kiedyś się śpiewało "po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie?".
Dziś można zapytać: po co my gramy, jak my drużyny nie mamy? Mamy trzech zawodników na górna ósemkę. Kuba, Yeboah, Frydrych. Ten marazm i wiecznie wkvrwianie sie oglądając nasze popisy to już prawdziwy masochizm. ![]() ![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#53
|
W sumie masz rację - Frydrych dzisiaj w jednej akcji Lechii najpierw poszedł na raz wslizgiem żeby za moment wykonać drugi wślizg i zrobić karnego po zagraniu ręką. Samobója też zapakował. Przy bramce z rzutu wolnego nie przeszkodził Nalepie przy uderzeniu z głowy mimo , że go krył . Beznadziejny ten Czech , oby szybko się go pozbyli. Nie to co Herbert , który zaliczył kapitalne mecze po powrocie do gry po przerwie covidowej. Zaryzykuję stwierdzenie, że do Herberta podjazdu nie ma Głowacki, Marcelo i Cleber. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#54
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#55
|
|
Zgodze się z Luckiem.
Z beniaminkami obowiązek wygrać, ale z bielskiem juz było ciężko. Niestety jesteśmy chłopakami do bicia. Dajemy rywalowi stwarzać mnóstwo sytuacji. W ataku nie ma źle. Plewka mega szrot. Basha musi wskoczyć za niego. Do tego nietrafione zmiany. Błaszczu mógł wejśc za plewke/chuce i na skrzydło a cofnąć silve. Sciąga za to gościa,który jak robi akcje to może pachnieć dogodną sytuacją. Obrona niestety na te chwilę najlepsza jaka może być. Sadlok talizman nieszczęść do wywalenia, ale za niego trzeba kogoś ściągnąć no chyba, że wolicie janickiego. Forbes fajnie zgrywa piłki. Może nie jest Lisem pola karnego, ale przypomina Ondraska. I ma uderzenie. Najgorsza w tym wszystkim taktyka. Żle dobrane schematy gry w obronie. Wg mnie totalny chaos. Wygląda na to, kto bliżej i ma ochote podbiec to niech próbuje odebrać piłkę. Przydałoby się czasem przyśpieszyć grę, no i ta obrona częstochowy po wyjściu na prowadzenie. Ile razy to wałkowaliśmy...Zawsze kończyło się tak samo, brama na 1:1 i potem już pozbierać się nie możemy. Mamy przerąbany terminarz, nie spodziewam się wielu pkt. Natomiast na własnym stadionie jeszcze ze średnią Lechią powinniśmy naciskać bardziej (tak, Lechia jest słaba w obronie, trzeba było cisnąć ich. Nie wolno jej oddać inicjatywy bo druga linia jest silna.).Skowronek denerwuje, ale nie przychodzi mi na myśl gość na zastępstwo. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#56
|
|
Bez Bashy ten zespol nie istnieje. Po drugie Sadlok to jest absolutny fenomen Wisly i calej ligi. Tylu obroncow sie tu przez lata odpalalo (Nalepa, Uryga, teraz Janicki itd.), a tymczasem gosc ktory dlugimi sezonami a nie meczami udowdania ze nie ma pojecia o grze w pilke gra nadal i pewnie jeszcze z nim kontrakt przedluza jak z Klemenzem:/ No i po trzecie wg mnie Szot z powazniejszym przeciwnikiem tylko potwierdzil to co o nim pisalem wczesniej, tj. problemy z powrotem do obrony na czas, brak zdecydowania, odpowiednio szybkiego doskoku, a moze tez i szybkosci jako takiej (rowniez w pomyslunku). Tempo akcji jakby o dwie klasy rozgrywkowe dla niego za szybkie. Naprawde nie mam nic przeciwko odstawieniu Janickiego z Klemenzem, a wrecz popieram, ale jakby to ode mnie zalezalo, to w pierwszej kolejnosci polecialby Sadlok z Szotem. Ten pierwszy zdecydowanie definitywnie, ten drugi przynajmniej czasowo (wypozyczenie).
![]()
WISŁA ZAWSZE PANY
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#57
|
W niejednym meczu zdarzy mu się babol albo błąd ale widać , że jest solidny i doświadczony . Czy lepszy od Heberta ? Nie wiem , ale ja pamiętam jak brazylijczyk radośnie podawał pod nogi przeciwników, u Frydrycha takiego zachowania jeszcze nie widziałem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#58
|
|
Ja zaryzykowałbym jeszcze bardziej dodając tutaj De Ligta i Van Dijka.
Mecz jak mecz, w drugiej połowie Yeboah by załadował bramkę po akcji Silvy, to nawet może byśmy to wygrali. Tym razem nie wyszło, wstydu żadnego nie ma. Hebert grał lepsze mecze niż Frydrych, nosz ku... komedia, Czech samym poruszaniem się bez piłki pokazuje, że przyszedł z innego piłkarskiego świata
Ostatnio edytowane przez guardian_angel : 28.10.2020 o godz. 20:50.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#59
|
JA z kolei pamiętam, że Hebert czyścił wszystko, dodatkowo dobił judovie, grał super piłki, super szybko reagował.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 28.10.2020 o godz. 20:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#60
|
Nie przypominam sobie żeby na forum ktokolwiek z Czecha robił geniusza obrony. Po prostu jest solidny gość, kibice się cieszą , że nie oglądają Głupiego i Głupszego i tyle. To wszystko z mojej strony. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|