
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Junior Member
Od: 09.2019
Offline |
#1
|
|
Hej, borykam się z problemem zapachu spalenizny w domu. Wietrzyłam już mieszkanie kilkukrotnie, ale nic nie pomaga. Znajoma poleciła mi takie neutralizatory nieprzyjemnych zapachów - podobno są skuteczniejsze od zwykłych odświeżaczy. Myślicie, że to może pomóc?
|
|
|
|
Member
Od: 12.2018
Skąd: Krk/Wwa
Offline |
#2
|
|
Słaba reklama
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
Wiadomo
Zapach spalenizny notorycznie nam doskwiera ![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#4
|
Karoline poznalem na spotkaniu AA. To byla milosc od pierwszego wejrzenia. Wiesz jak jest, wspolne problemy lacza ludzi, szczegolnie w tym przypadku gdy uczucie pozwala walczyc z nalogiem. Prawde mowiac ta milosc byla moim nowym nalogiem. Cieszylismy sie wspolnie kazda chwila, glupi spiew ptakow wywolywal usmiech na naszych ustach. Chwilo trwaj wiecznie!!! Niestety:( Przeszlosc Karoliny dala o sobie znac. Nie wiem jak, ale po wyjsciu z wiezienia, odnalazla ja jej byly maz, o ktorym nigdy mi nie wspominala. Zaczal ja nachodzic, pojawily sie dziwne telefony. Widzialem jak zjada ja stres, wymusilem wiec z niej cala prawde. Byl dealerem narkotykow, uzaleznij ja od nich, bil ja, glownie przez ta "znajomosc" zaczela pic. Nie mialem pojecia jak mamy poradzic sobie z jej koszmarami przeszlosci, ale to nie jest najgorsze. Pewnego dnia wracajac z pracy wczesniej nakrylem ich w lozku:( Ona przepraszala, blagala, "kochanie to nie tak, on mnie do tego zmusil". Moj swiat sie zawalil. Zerwalismy ze soba, ale caly czas dreczylo mnie sumienie, chcialem pomoc jej jednoczesnie i "wyrwac chwasta" jej bylego. Zaczalem go sledzic, dowiedzialem sie gdzie mieszka, poznalem jego rutyne, plan dnia etc, postanowilem dzialac. Wiedzialem, ze chlop sie upija do nieprzytomnosci. Pewnego wieczoru wlamalem sie do jego mieszkania, spal na kanapie w salonie zachlany w trupa. Rozlalem po salonie wczesniej zakupiony karnister benzyny, podpalilem i ucieklem. Na drugi dzien w porannych wiadomosciach dowiedzialem sie, ze byly dwie ofiary, on i... ona:( Okazalo sie, ze byla w tym czasie w jego domu, pijana spala w sypialni na gorze. Poszedlem w to miejsce zeby zastanowic sie nad sensem zycia. Spotkalem jakiegos jego sasiada. "Panieeee, ten smrod spalenizny ciagnie sie prosto do mojego mieszkania. Kupilem jakies neutralizatory zapachu ze strony z pierwszego posta z forum Wisly z tematu "Brzydki zapach spalenizny", ale nic nie pomaga. Nie idzie Panie wytrzymac!!!" End of story ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2018
Offline |
#5
|
|
Wieśniaku wpis z treścią ktorej potrzebujemy a na którą nie zasługujemy
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|