The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
La Furia Dell' Est
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#241
Stary 05.01.2017, 21:16
Prawie każde "WIELKIE" nazwisko trenerskie, było kiedyś NO-NAME....Przypominam, że był kiedyś taki Cholo Simeone i aplikował do naszej Wisły, ale uznano go za owszem znane "Nazwisko" piłkarskie, ale totalne "trenerskie" NO-NAME... Zatem....trzymajmy kciuki za KIKO, bo ON JEST TRENEREM NASZEJ WISŁY, a nie być może będzie
Niegdyś uważałem, że cokolwiek jest lepsze niż nic. Dziś wiem, że czasem nic bywa lepsze niż cokolwiek......
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#242
Stary 05.01.2017, 21:17
Jesli jest na pół roku to w zasadzie nie ma o co sie rzucać.Wypali albo nie wypali.Chcialo by sie napisać ze jest po 50% ,i dajmy na to ze gośc na start dostaje maly kredyt zaufania i tyle.
A co do trenerów to nie panikował bym ,jak Nawałka brał kadre,to tez pierwsze pytanie to było "Po co" ,a gdzie sa Ci ktorzy wtedy tak pytali?

konfernecja wygladała wresczie dobrze,i widac ze jest tam dobra atmosfera.A to juz jest plus i baza zeby pracować i budowac dalej,bo jest CO BUDOWAC.Iloz to trenerów przychodzilo z nazwiskami i wywalano ich po 5 meczach ....a ilu takich własnie z nikad odpalało i prowadizlo druzyny 1-2 sezony.Poczekamy zobaczymy.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 05.01.2017 o godz. 21:20.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
wiertar
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#243
Stary 05.01.2017, 21:36
Pewnien nie ktorZy woleli by jakiegos polskiego trenera typu rumak, ktory odrazu by dostal kontrakt na 2-3 lata. Pilkarze grali by chujnie, rumak po pol roku dostal by kopa i trzeba bylo by mu placic reszte kasy za kontrakt. A tutaj ryzyko jest male. Na pewno Kiko zarabia mniej niz ten przyslowiowy rumak. Nie wypali to bilet do. Hiszpani i nara.

Jaka rumak daje gwarancje ze bedziemy lepiej grac?
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
Odpowiedz cytując
Fiti
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#244
Stary 05.01.2017, 21:42
Można się dziwić, można się krzywić, ale od dziś jedziemy z Panem Kiko na jednym wózku. Z tego prostego powodu czy sie podoba czy nie, musimy mu życzyć samych sukcesów.
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
Odpowiedz cytując
ziz99
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#245
Stary 05.01.2017, 22:24
Na pewno lepszy wybór niż kolejny Tadziu Pawłowski.

Statystyki dość ubogie, ale nie wyglądają źle.

http://www.transfermarkt.de/kiko-ram.../trainer/26409

Jeżeli postawi na technikę i szybką grę piłką, to na ligową kopaninę w zupełności wystarczy.
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#246
Stary 05.01.2017, 22:57
Pozostawienie Sobola i Kmiecika tuż za Kiko jest dobrym ruchem. W szatni nie będzie buntu. Piłkarze nie będą podskakiwać. To pewnie nie jest czas na eksperymenty (wiadomo jakie widma się czają) ale z drugiej strony, kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.

Junco rzucił na szalę cały swój wiślacki dorobek. Wierzę, że wie co robi.
Odpowiedz cytując
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#247
Stary 05.01.2017, 23:56
Nieznajomość angielskiego ... Ilu z Was, z ręką na sercu, zna język angielski na poziomie przynajmniej podstawowym? Pewnie kilkadziesiąt procent forum, przy czym zatrzymałbym się w estymacjach w górnych granicach 60. Jestem w stanie założyć, że co najmniej kilku pamięta co nieco innego języka - niemieckiego czy rosyjskiego. Angielskiego liznęli ci młodsi, część na dobrym lub bardzo dobrym poziomie, część na zasadzie 'miałem w szkole, więc pamiętam co znaczy fuck off'. Statystycznie przeciętny użytkownik tego forum będzie znał angielski na poziomie ... powiedzmy 'średniozaawansowanym'. A przecież - jako użytkownicy Internetu - stanowimy tę bardziej otwartą na języki część społeczeństwa. I to jednego z najbardziej 'filologicznych' krajów Europy, to znaczy takiego, którego mieszkańcy mówią największą ilością języków obcych per capita w Europie.

Hiszpański to trzeci najpopularniejszy język świata, który dla ichniejszych kontaktów - czy to turystycznych czy biznesowych - jest zwykle wystarczający (wszak mowa o całym świecie latynoskim plus, wbrew pozorom, kontaktach biznesowych w Stanach). Kiko jest z Katalonii, więc jego pierwszym językiem szkolnym był najpewniej kastylijski (te mniej więcej 36 lat temu Katalonia wciąż miała słabowitą pozycję po władzy Franco i jego polityki językowej) z drugim językiem uczonym katalońskim (chociaż mogę się mylić i było odwrotnie, przy czym tych dwóch języków w szkole uczył się na pewno). Jego edukacja przypada na lata 80., kiedy w Hiszpanii najpopularniejszym językiem obcym był francuski. Dopiero w późnych latach 80 zmienił się nacisk i wprowadzono angielski normalnie do szkół - tak jak u nas wprowadzano niemiecki czy francuski w miejsce rosyjskiego. Zakładam więc, że Kiko jeśli coś tam dukał to po francusku, włosku czy portugalsku, jako językach zbliżonych. Dokładnie tak, jak co drugi Anglik ze swoimi umiejętnościami francuskiego, hiszpańskiego czy innego języka obcego - na papierze się go uczył, w praktyce nie potrafi sklecić jednego zdania, nawet takiego z gatunku 'Kali chcieć, Kali mieć'.

Bo widzicie, taki Carles Puyol też nie znał angielskiego do niedawna. Victor Valdes nauczył się dukać tuż przed odejściem z Barcelony. Nawet Guardiola, który rozmawia w kilku językach, mówił po angielsku tragicznie przed wyjazdem z kraju. To tylko niektórzy z dziesiątek piłkarzy hiszpańsko-języcznych, którzy nie rozmawiają po angielsku ... bo nie muszą i nie musieli, jeśli ich życie do tego nie zmusiło.

Cóż z tego, że nie zna angielskiego?! Przed 40-kilka lat żył, pracował i zarabiał jako piłkarz i trener w piłce hiszpańskiej, do której zagraniczni trafiają raczej tylko do pierwszej ligi (w drugiej są proszeni o naukę języka, o czym pewnie przekonał się Paweł Brożek). Teraz wyjechał zagranicę i pytanie czy się nauczy podstaw czy to angielskiego (bardziej prawdopodobne) czy polskiego (mniej prawdopodobne). Stawiam, że raczej się nauczy, bo to dla niego też szansa kontaktu z zawodnikami i pracownikami klubu.

Skreślanie gościa za nieznajomość języka jest śmieszne.
Life is short. Wear your passion!
Odpowiedz cytując
ricenb
Member
 
Od: 03.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#248
Stary 06.01.2017, 02:42
Powodzenia trenerze !!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Machor303
Member
 
Od: 06.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#249
Stary 06.01.2017, 08:21
Fiti napisał(a):Wyświetl post
Można się dziwić, można się krzywić, ale od dziś jedziemy z Panem Kiko na jednym wózku. Z tego prostego powodu czy sie podoba czy nie, musimy mu życzyć samych sukcesów.
Dokładnie ujęte.
Jestem przekonany że Junco dobrze robi stawiając na Kiko. Życzę nowemu trenerowi spokojnej pracy, mam nadzieje że w klubie nie będą mu robić pod górkę, tak jak to było za czasów BC, że nie zawsze trener miał poparcie wszystkich decyzyjnych w klubie.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#250
Stary 06.01.2017, 08:32
Może mi umknęło. W trakcie wczorajszej konferencji była jakaś wzmianka o celach na ten sezon nowego trenera? Nie chodzi mi oczywiście o typowe bicie piany typu "walczymy o najwyższe cele bo Wisła to wielki klub" itp. Chodzi mi bardziej o wyłożenie kawy na ławę, np. celem minimum na ten sezon jest miejsce w górnej ósemce i na podstawie tego wyniku będziemy oceniać pracę nowego trenera na koniec sezonu i przystąpimy do ewentualnych rozmów o przedłużenie z nim kontraktu.
Odpowiedz cytując
lukaszsz86
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: R-sko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#251
Stary 06.01.2017, 09:10
Było standardowo... celem jest awans do pierwszej ósemki, a później walka o puchary.
Odpowiedz cytując
JacobusTSW
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#252
Stary 06.01.2017, 09:33
Pewnie ktoś już to pisał ale wg mnie kluczowe będą 3 sprawy:
- przygotowanie fizyczne w przerwie. W naszej lidze to jest warunek konieczny do przetrwania długiej rundy. Grajków mamy mało, a ta liga ma ten paradoks, że dół tabeli potrafi się wzmocnić o jednego ofensywnego zawodnika i już walczy o "najwyższe cele".
- przyjęcie w szatni. O ile dla nas to jest w większości po prostu zaskakujące info, dla tych gości to będzie dziwna rzeczywistość. Teddy Pawłowski poleciał przez piłkarzy i to w tempie błyskawica. Ta szatnia jest bardzo specyficzna bo zaczyna się na boisku a kończy na ławce w postaci II trenera. Na szczęście rozsądnego gościa.
- Jak zadziała Małecki. O co mi chodzi. Wdowczyk go uruchomił, zadziałał tak, że ten chciał mu coś udowodnić. Kiedy zyskał pozycję, trochę zjechał z fali.

W nowym Trenerze podoba mi się to, że stosuje niestandardowe sposoby budowania atmosfery. Jak zawodnicy to zaakceptują to myślę, że wyjdzie im to na dobre.
Pokora też im nie zaszkodzi.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#253
Stary 06.01.2017, 10:02
Ad1.
Runda nie jest długa. Nawet krótsza niz poprzednia oraz pozbawiona meczy o PP. Nic nadzwyczajnego nie trzeba, by wiosnę przetrwać

Ad2
Jesli do szatni wchodzi Boss to jakiekolwiek problemy z przyjeciem w szatni, będą nosić znamiona patologii.

Ad3
Akurat w uruchomieniu Małego, to Wdowczyk równie dobrze, może mieć zasługi znikome. Z innymi piłkarzami tak juz kolorowo nie było.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#254
Stary 06.01.2017, 10:15
Runda jest krótka ale potem dochodzi 7 meczów. Jak załapiemy się do górnej 8 to nie ma znaczenia czy starczy nam sił. Ale jak nam się nie uda i zostaniemy w dolnej 8 to musimy mieć siły i na te mecze. Inaczej skończymy jak PBB któremu w ostatnich 7 meczach zabrakło sił i spadło.

Przygotowanie fizyczne to 50% wyniku w naszej lidze. Reszta to taktyka i umiejętności
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#255
Stary 06.01.2017, 10:19
A to dobre. Ja bym to ujął troszkę inaczej. 50% wyniku to przypadek ( sędziowie, kiksy, kace, nierówne murawy, strzały życia ). Pozostałe 50% to cała reszta.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#256
Stary 06.01.2017, 10:23
PBB chyba spadlo nie dlatego że zabrakło im sił Gdzies to wyczytał?

Kazda kolejna porazka im rozwalala system.. Brak szczescia dopełnił zniszczenia i pozostawil zgliszcza mentalne w tej druzynie.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 06.01.2017 o godz. 10:25.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#257
Stary 06.01.2017, 10:23
przygotowanie fizycznie w zimie, w Polsce, odbija sie na druzynie przez cały rok.
Moze ma sens zatrudnienie kogos kto sie na tym zna...
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#258
Stary 06.01.2017, 10:40
To jest mit.
Kreowany przez nieudaczników, ktorzy nie maja pojęcia dlaczego druzyna gra piach.
W Polsce według ekspertów, każdy przegrywający wyglada na zle przygotowanego do sezonu...az wygra
Mozna jeszcze żle dobrać obciązenia lub nie trafic z formą w półmetek rundy. Bywają też żmudne poszukiwania świerzości i czasu potrzebnego na zgranie (tej samej) druzyny. Najgorzej jak się druzyne zajedzie...

A najlepiej, gdy druzyna od początku przygotowań jest kompletna. Wtedy trener ma czas by zadbać o odnowe biologiczna , wprowadzic swoja fizolofie futbolu i wytrenowac z druzyna schematy oraz przećwiczyć wykonanie założen taktycznych...a czesto najlepszymi zawodnikami druzyny są gracze pozyskani na ostatni gwizdek

Ale bez nerwów. Na wszystkie te bolączki w naszym futbolu od dawien dawna mamy juz wypracowane rozwiązanie...

...Efekt nowej Miotły
Ostatnio edytowane przez Dariook : 06.01.2017 o godz. 10:52.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#259
Stary 06.01.2017, 10:47
La Furia Dell' Est napisał(a):Wyświetl post
Prawie każde "WIELKIE" nazwisko trenerskie, było kiedyś NO-NAME....Przypominam, że był kiedyś taki Cholo Simeone i aplikował do naszej Wisły, ale uznano go za owszem znane "Nazwisko" piłkarskie, ale totalne "trenerskie" NO-NAME... Zatem....trzymajmy kciuki za KIKO, bo ON JEST TRENEREM NASZEJ WISŁY, a nie być może będzie
Akurat Simeone chciał kasy na transfery, a u nas jej nie było dlatego się nie dogadaliśmy, było pisane wiele razy.

@up
Dariook w sedno z przygotowaniem.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#260
Stary 06.01.2017, 12:21
Piłka od lat to sport coraz bardziej fizyczny. Samo dobre przygotowanie fizyczne zespołu to warunek konieczny, ale niewystarczający. I żadne chichy tego Dariook nie zmienią. Nie masz sił na 90 minut? Masz gorszy start do piłki? To wyglądasz jak parchy w tej rundzie. Niby grają ładnie piłką ale nie mają szybkości i przyspieszenia. Źle są fizycznie przygotowani do sezonu. Po części przez krótszy okres przygotowawczy bo grali w pucharach. Stąd wyniki jak na swój skład mają bardzo marne.
Z nami było podobnie w meczu z Levadią. Nasz zespół ociężały i ledwo biegający na tle chyżych estońców którzy graja systemem wiosna-jesień byli w środku sezonu. My ledwo człapaliśmy. I na nic się zdała nasza przewaga techniczna i taktyczna. Jak nie masz szybkości to zostaje ci tylko hala a nie trawa.

W Niemczech dobre przygotowanie fizyczne to ważny element , ale u nas to nie ma znaczenia? Dariook przesadzasz.
Jak nie masz pary w nogach to przy mizernej technice huj.a grasz.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#261
Stary 06.01.2017, 12:54
Ale ja sie zgadzam ze przygotowanie fizyczne to podstawa każdego wyczynowego sportu. Tutaj nie ma co dyskutować.

KAbaret zaczyna sie gdy demonizujemy okres przygotowawczy w zimie. Tutaj na prawde nie trzeba magika, zeby przygotowac zawodowych pilkarzy na marnych 17 spotkan...

Przeciez u nas to jest smiech na sali i nie ma nic wspolnego z podobnymi działaniami przygotowawczymi w innych zawodowych klubach.
Slyszales ze ktos tam gdzies s.......ił przygotowania całej druzyny do kolejnej rundy? A coz tam mozna s.......ic? Owszem mozna zle poprowadzic zawodnika ale na Boga nie całą druzynę.

Jesli ktos nie umie przygotowac druzyny do 20, 25 meczy to żaden z niego trener. ABC, podstawa tego fachu i dalszej pracy ...to tak jak by lakiernik nanosił finalną farbe prosto na oszlifowana maskę.

Dodajmy ze czasami zawodnicy mogą czuc zmeczenie grając co 3 dni ale i nie koniecznie. A występując raz na tydzie to...a z reszta, jesli u nas trener i zawodnicy mowi, ze są zmeczeni gdyz grają co 3 dni...to po prostu przejebali i kłamią starajac sie zamaskowac swoja nieporadność.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 06.01.2017 o godz. 13:04.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#262
Stary 06.01.2017, 16:11
Koledzy dajcie spokoj z tym okresem przygotowawczym jakby to byla jakas czarna magia. Zawodnicy lubia uzywac tej wymowki ale to jest o kant dupy rozbic.
Sobolewski, ktory przeciez zostaje w sztabie i ktory tych okresow w zyciu przerobil 20 dokladnie wie co i jak robic. Takich rzeczy sie nie zapomina.

Mnie w B klasie amatorski trener tak potrafil przygotowac do sezonu ze jednego gralem mecz ligowy a potem jeszcze jeden z kumplami w lidze szostek i nawet zmeczony nie bylem. nie mam wiec watpliwosci, ze profesjonalny trener przygotuje zawodnikow do rundy.
Odpowiedz cytując
wazka
Member
 
Od: 12.2016
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#263
Stary 06.01.2017, 16:44
As napisał(a):Wyświetl post
Koledzy dajcie spokoj z tym okresem przygotowawczym jakby to byla jakas czarna magia. Zawodnicy lubia uzywac tej wymowki ale to jest o kant dupy rozbic.
Sobolewski, ktory przeciez zostaje w sztabie i ktory tych okresow w zyciu przerobil 20 dokladnie wie co i jak robic. Takich rzeczy sie nie zapomina.

Mnie w B klasie amatorski trener tak potrafil przygotowac do sezonu ze jednego gralem mecz ligowy a potem jeszcze jeden z kumplami w lidze szostek i nawet zmeczony nie bylem. nie mam wiec watpliwosci, ze profesjonalny trener przygotuje zawodnikow do rundy.

To może byśmy wzięli tego Twojego trenera,skoro się nadaje
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#264
Stary 06.01.2017, 16:55
wazka napisał(a):Wyświetl post
To może byśmy wzięli tego Twojego trenera,skoro się nadaje
Byc moze, jakby cos to sluze numerem
Odpowiedz cytując
krzaq12
Senior Member
 
 
Od: 05.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#265
Stary 06.01.2017, 17:54
To jak ważne jest przygotowanie fizyczne do sezonu niech dobitnie pokaże Wam wicemistrzostwo Polski osiągnięte nie tak dawno przez Piasta Gliwice
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#266
Stary 06.01.2017, 19:30
Ale, że co? Chcesz powiedziec, że na 16 zespolów zawodowych tylko 2 zostaly dobrze przygotowane?

To był chłopie zwykły fart, jakieś niewyjaśnione wspolne dzialanie formacji, eksplozja kilku form pilkarskich, nie wiedzieć czemu, zazwyczaj celne dośrodkowania obroncy czy bramkarski sezon kunia . Nic kompletnie trwałego i namacalnego na czym mozna budowac takie jak twoja tezy. Juz nawet nie wspominając by isc za ciosem i ten wypracowany sukces rozwijać i ulepszac w kolejnych sezonach

W naszej lidze na prawde niewiele rzeczy da się racjonalnie wytłumaczyć. Oczywiscie mozna to analizowac i podwieszać pod piłkarskie terminy, na siłę szukać profesjonalnie realizowanych planów ale i tak naprawdę to wszystko kręci nam przypadek losu.

Jedyną w tej lidze z góry zamierzoną, wypracowaną i świadomą rzeczą jest ...terminarz,

-----------------------
@ABGwislakABG
Zasady się od lat nie zmieniają wiec oczywistośći nie wspominałem.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 06.01.2017 o godz. 19:43.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
ABGwislakABG
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: kmwtw

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#267
Stary 06.01.2017, 19:35
I pzpnowskie wspieranie stołecznej.
Anty PO-PiS!!!
Odpowiedz cytując
krzaq12
Senior Member
 
 
Od: 05.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#268
Stary 06.01.2017, 19:45
Nie, nie uważam tak, ale Piast wyprzedził wiele drużyn na podobnym poziomie, o zbliżonej jakości głównie dlatego że miał zdrowie, by intensywnie grać w sezonie oraz rundzie finałowej. Byli zwyczajnie mówiąc wybiegani, no i oczywiście mieli Mraza i jego cudowne wrzutki.
Ostatnio edytowane przez krzaq12 : 06.01.2017 o godz. 19:50.
Odpowiedz cytując
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#269
Stary 06.01.2017, 22:00
Oczywiście, że te całe Przygotowania to w dużej mierze "pic na wodę" i nikt do końca nie wie czemu raz ten sam trener dobrze przygotował drużynę do sezonu, a innym razem robiąc to samo kompletnie je zawalił.

Sęk w tym, że masz trener w tego typu przygotowaniach nigdy nie uczestniczył jako piłkarz, ani nigdy ich nie organizował jako trener. w Hiszpanii gra się cały rok z weekendem wolnym na święta i tyle...

Także dla niego będzie to coś totalnie nowego, pewnie nawet na kursie się o tym nie uczył, bo niby skad hiszpański zwiazek miałby wiedzieć coś o miesięcznych przygotowaniach w przerwie zimowej.

--------
Doceniam optymistow twierdzacych że "niczym nie ryzykujemy, kontrakt na pół roku jak się nie sprawdzi to się poszuka kogoś innego".

Obecnie mamy 8 punktów, czyli 4 po podziale przewagi nad spadajacym z ligi Górnikiem. Jeżeli zawalimy parę pierwszych meczy, może to być jeszcze mniej. Jesteście pewni że nie ryzykujemy bardzo? Grupa spadkową w której wszystko może się wydarzyć?

======

Do osób które dość często piszą: "lepszy on niz jakis Ojrzynski".

W Polsce mamy obecnie ponad 200 szkoleniowców z licencja uefa pro. Jak ktoś szuka młodych zdolnych trenerow, to czemu nie u nas?

======

Cóż pozostało wierzyć w cud.
Ddf
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#270
Stary 06.01.2017, 22:38
Konrad. napisał(a):Wyświetl post
Sęk w tym, że masz trener w tego typu przygotowaniach nigdy nie uczestniczył jako piłkarz, ani nigdy ich nie organizował jako trener. w Hiszpanii gra się cały rok z weekendem wolnym na święta i tyle...

Także dla niego będzie to coś totalnie nowego, pewnie nawet na kursie się o tym nie uczył, bo niby skad hiszpański zwiazek miałby wiedzieć coś o miesięcznych przygotowaniach w przerwie zimowej.
No to ja mam taką dziecinna radę dla skołowanego zimą naszego środowiska trenerskiego.

Zapomnijcie na Boga że jest zima. Przxygotujcie zespół tak jak robicie to w lecie...Tu naprawde nie ma zadnej magicznej roznicy w rozgrywkach.

Macie wiecej czasu? To czesc przeznaczcie na wizytu w domach dziecka, spotkaniach swiątecznych z kibicami, rozdawanie autografów czy pokazowe gierki z chetnymi kibicami...a reszte na konieczne przygotowanie formy druzyny,i sprawdzenia wydajnosci indywidualnych treningowych zalecen.

No zastanowmy sie, jakim cudem wyczynowy sportowiec oddycha rękawami po 2 tyg wypoczynku? Jakim cudem nie jest w stanie przez 90min biegac 13km na poziomie zawodowym? Zapomnial? Wyczerpał sie? Ma kaca? To są wlasnie jaja.

Ps:
Oczywiscie ze Kiko moze nie wiedziec o tych miesiecznych! przygotowaniach do 18 kolejek sezonu. Zwiazek Hiszpanski tez pewnie nie wie, Mourincho zakladam tez zielony i również Klopp pewnie bedzie skołowany...na takie cyrki odpierdalajace się w Polsce.

Przeciez oni odebrali by to za marnotrawienie czasu i materialu ludzkiego . Placic oraz oplacac bezsensowne bieganie i katowanie sie na treningach miesiac przed inauguracją? Gdzie tu logika i sens?

Czy aby napewno nie wystarczy zwykła kontynuacja jednostki treningowej? Po czym tu odpoczywac i przedewszystkim na co tutaj sie zbroic? Jakaś sztafeta do okoła ziemi sie szykuje?

Tutaj mozna mnozyc przykladami graczy, którzy zasilali nasze druzyny po mitycznych zimowych przygotowaniach. Zeby bylo smieszniej pozostajacych od miesiecy bez klubu...i po aklimatyzacji i poznaniu systemu grali w nowej druzynie. Niczym szczególnym nie odbiegali a niby zaleglosci potrafili nadrobic w 2 tyg i z powodzeniem grac do konca rundy. Takie sa fakty.

Brozek dołączył do nas na tydzen przed inauguracja ligi, pozostajac od 2 miesiecy bez treningu...W rundzie jesiennej wystąpił w wszystkich spotkaniach od 1min i w większości grał pełne 90min,,strzelajac 13 bramek
Ostatnio edytowane przez Dariook : 06.01.2017 o godz. 23:14.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:05.