The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Jak zakończy się spotkanie Wisła Kraków - GKS Bełchatów?
Wysokim zwycięstwem Wisły 106 46,49%
Minimalnym zwycięstwem Wisły 111 48,68%
Remisem 8 3,51%
Porażką 3 1,32%
Głosujących: 228. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#151
Stary 20.08.2012, 07:18
Galonek napisał(a):Wyświetl post
Zgadzam się, że Garguła jest cieniem piłkarza, jakim był w Bełchatowie. Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego po dzisiejszym meczu, w jego wykonaniu całkiem niezłym (a już na pewno znacznie lepszym niż spotkania, które rozgrywał w poprzednim sezonie), tyle osób po nim jedzie, zupełnie jakby był najsłabszy na placu. Nie chcę być jego obrońcą, ale dajcie sobie trochę na wstrzymanie i wysilcie się na obiektywną ocenę jego gry.

Dlatego, że jego gra to parodia. A to co zrobił wczoraj tylko to potwierdza. Mało brakowało aby Wisła zanotowała stratę punktów u siebie na inauguracje ligi. Takie fuszerki to pochodna jego myslenia i gry. Jak długo Probierz bedzie go trzymał na boisku tak będzie systematycznie osłabiał grę Wisły i suma sumarum przyśpieszał swoje odejście.
Gdyby dziwny upór polegający na pozostawieniu go w klubie pomimo jego zamieszania w aferę korupcyjną mógłby Garguła grać co najwyżej na plaży w Kołobrzegu a nie na stadionie 13 MP, który podobno walczy o 14-ty tytuł.
Odpowiedz cytując
rafal777
Senior Member
 
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#152
Stary 20.08.2012, 07:52
Moim zdaniem nic się nie zmieniło w porównaniu do zeszłego sezonu. Gra jako zespół praktycznie nie istnieje. U nas nie ma czegoś takiego jak dynamiczny atak. Po prostu nie ma. Albo nie ma kto atakować albo cały zespół jest ustawiony pod polem karnym przeciwnika w ten sposób, że podanie na dobieg do pomocnika kończy się za linią końcową boiska. Środek pola to jest kpina. Każdy potrafi nas tam poklepać. Wilk biega i biega i wygląda na wymęczonego a nic z tego nei wynika. Chłopak bardzo się stara, ale jest po prostu słaby. O Gargule szkoda pisać bo to jest sabotażysta. Bełchatów ledwo stał a nie biegał a my i tak nie potrafimy czystej okazji wykreować. Jaki bym mecz w polskiej lidze oglądał to każda druzyna potrafi stworzyć 100% sytuację przez rozegranie piłki. U nas to wygląda tak ciężko, że nawet jak coś stworzymy to zawsze koło naszego jest obrońca, zawsze ta sytuacja jakby spadła nam z nieba. Nie potrafimy szybko rozegrać piłki i zgubić krycia. Jak wczoraj widziałem Legie pomyślałem, tak się powinno golić frajerów. 4:0 i pełno akcji...A my tylko męczymy bułę.
Odpowiedz cytując
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#153
Stary 20.08.2012, 07:59
Jeśli Melikson nie będzie:
- rozgrywał piłki w środku i na bokach,
- dogrywał do napastników,
- strzelał bramek,

To nie zdobędziemy więcej niż 30 pkt. w sezonie.

PS. Nie wiem skąd ten optymizm. Gramy TO SAMO co na wiosnę tego roku.
c.d.n.
Odpowiedz cytując
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#154
Stary 20.08.2012, 08:29
Nie zgodzę się, dużo lepiej wykonujem stałe fragmenty gry w ofensywie. Bo w defensywie jest jak było niestety.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#155
Stary 20.08.2012, 09:07
Brakowało mi prostopadłych podań co w dzisiejszym futbolu przy skomasowanej linii środka pola jest bardzo użyteczne, nikt nie próbuje otworzyć np:. Genkovowi drogi do bramki, Sobolewski próbował dziś raz i to by było na tyle, z tego co pamiętam to 2 lata temu to jeszcze nieźle wyglądało, podoba mi się gra kombinacyjna, ale bez przesady, jak nie da się wjechać z piłką do brami to trzeba podać, przy czym Genkov musi się wystartować i szukać. Dzisiaj takich standardowych spalonych w Wiśle nie ma. Gra pozycyjna jak leżała tak leży dalej, Iliev + Melikson to tyle.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#156
Stary 20.08.2012, 09:14
Zespół walczy. Stałe fragmenty gry są opracowane na niezłym poziomie. Na razie jest w porządku, bardziej bym się martwił gdybyśmy wygrali z 4-0. W sezon trzeba wchodzić spokojnie po walce. My tak weszliśmy. A jak się będzie prezentować zespół w sezonie myślę, że można będzie powiedzieć to po 5 meczach. Teraz jest dobrze.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Kamyk
Bene meritus
 
 
Od: 11.2004
Skąd: SP, Alkoholand (36)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#157
Stary 20.08.2012, 09:19
Marszałek zgadzam się w 100% z Tobą. Była walka, niektóre bardzo ładne akcje i spokojnie po nich mogliśmy prowadzić 3-4 bramkami. Defensywa jeszcze szwankuje ale mam nadzieję, że rozegrają się chłopaki.
Szkoda tak wcześnie strzelonej bramki przez Bełchatów bo to trochę popsuło plan Wiślaków.
" Tempora mutantur et nos mutamur in illis" - Owidiusz

KUKURYKU SQUAD '09 (vel Stary Port Squad)
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#158
Stary 20.08.2012, 09:26
syryls napisał(a):Wyświetl post
Genkov musi się wystartować i szukać.
Gienek to taka typowa "dziewiątka".Zawodnik czekający na dokładne wrzutki czy podania w pole karne.On do cofania sie po piłke czy na kontre sie nie nadaje.
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#159
Stary 20.08.2012, 09:32
lazy napisał(a):Wyświetl post
Jeśli Melikson nie będzie:
- rozgrywał piłki w środku i na bokach,
- dogrywał do napastników,
- strzelał bramek,

To nie zdobędziemy więcej niż 30 pkt. w sezonie.

PS. Nie wiem skąd ten optymizm. Gramy TO SAMO co na wiosnę tego roku.
ŻADNA akcja nie odbywa się bez udziału Meliksona. W każdej akcji musi on grać pierwsze skrzypce. Jakby go sprzedali to czeka nas "bida z nyndzą" :(
Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#160
Stary 20.08.2012, 10:03
AYALA napisał(a):Wyświetl post
Gienek to taka typowa "dziewiątka".Zawodnik czekający na dokładne wrzutki czy podania w pole karne.On do cofania sie po piłke czy na kontre sie nie nadaje.
Nie o kontrę mi chodzi, wystarczy dobry start i dokładne i liczenie że napastnik nie spartoli sytuacji
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#161
Stary 20.08.2012, 10:17
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Dlatego, że jego gra to parodia. A to co zrobił wczoraj tylko to potwierdza. Mało brakowało aby Wisła zanotowała stratę punktów u siebie na inauguracje ligi. Takie fuszerki to pochodna jego myslenia i gry. Jak długo Probierz bedzie go trzymał na boisku tak będzie systematycznie osłabiał grę Wisły i suma sumarum przyśpieszał swoje odejście.
Gdyby dziwny upór polegający na pozostawieniu go w klubie pomimo jego zamieszania w aferę korupcyjną mógłby Garguła grać co najwyżej na plaży w Kołobrzegu a nie na stadionie 13 MP, który podobno walczy o 14-ty tytuł.
Jeżeli jako zespół nie potrafimy wtłuc u siebie takiej drużynie jak Bełchatów to o optymizm ciężko. Obawiam się że postawa Meliksona tak jaskrawo różna o postawy reszty wróży szybki transfer. Co nam nie wróży nic dobrego. Jeżeli po nim za rozegranie weźmie się oldboy, który stojąc przy rogu na słupku uchyla się od piłki to jesteśmy w czarnej ....

Osobny temat to zachowanie trenera, czy on przez cały mecz nie widział że Garguła to 12 zawodnik Bełchatowa? A to co wygadywał na konferencji to już totalna żenada. Ledwo udało się wygrać a ten pitoli jakby było 4:0.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#162
Stary 20.08.2012, 10:24
MatMario napisał(a):Wyświetl post
Nie zgodzę się, dużo lepiej wykonujem stałe fragmenty gry w ofensywie. Bo w defensywie jest jak było niestety.
2 jaskółki wiosny nie czynią. Pożyjemy zobaczymy...

Natomiast walczący zespół nie jest niczym nowym. Wisła walczyła i za Maskaanta. Przestała dopiero gdy nie wiedziała o co walczy.

Niestety mam obawy czy gra 2 napastnikami to jest rozwiązanie. W zespole ewidentnie brakuje gracza który dostając piłkę od obrońcy przewiezie ją przez środek i dogra do Meliksona/na skrzydło.
c.d.n.
Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#163
Stary 20.08.2012, 10:48
W sumie brakuje obok Ilieva i Meliksona z kimś z kim można zagrać klepą. Quioto fajnie klepał z III ligowcem, natomiast z Bełchatowem tak naprawdę pokazuję że ma średnie umiejętności piłkarskie jak na ligę. Garguła nie umie celnie podać, Kirm, on ma chyba zawsze najwięcej setek w meczu, gdyby dopracować mus skuteczność... Brakuje skrzydłowego z charakterem coś jak Małecki, ale zawodnika inteligentnego(Małeckiego uważam za piłkarza o niezwykłym potencjale "bez głowy"). Może Chrapek mógłby wejść w ewidentny styl grania na Meliksona, ale jemu też będzie trzeba czasu na doświadczenie w lidze, bo jak wiadomo to nie jest typ gracz typowo siłowy.
Odpowiedz cytując
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#164
Stary 20.08.2012, 10:51
lazy napisał(a):Wyświetl post
2 jaskółki wiosny nie czynią. Pożyjemy zobaczymy...

Natomiast walczący zespół nie jest niczym nowym. Wisła walczyła i za Maskaanta. Przestała dopiero gdy nie wiedziała o co walczy.

Niestety mam obawy czy gra 2 napastnikami to jest rozwiązanie. W zespole ewidentnie brakuje gracza który dostając piłkę od obrońcy przewiezie ją przez środek i dogra do Meliksona/na skrzydło.
Nie dwie jaskółki ale chyba wszystkie stałe fragmenty gry wyglądały wczoraj przyzwoicie, przy jednym rogu Iliev zaspał i spalił ale ogólnie patrząc na to co było a jak wyglądało wczoraj to potęp jest znaczny. I tutaj największy plus dla Probierza, bo dla mnie osobiście jest to element czysto piłkarski na który trener ma największy wpływ własną pracą.

Walka za Maskanta to było bardziej parodiowanie gry w piłkę, wczoraj dostali bramkę ale potrafi odpowiedzieć, choć po pierwszych 5 minutach mogło być mocno pozamiatane.

Tak czy inaczej trzeba zaczekać do kolejnych spotkań, przekonać się o sile Bełchatowa jak i naszej, bo po jednym meczu to już kilku mistrzów wskazywano a później kończyło się różnie.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując
STARY WIŚLAK
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków (AD 1954)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#165
Stary 20.08.2012, 13:29
MatMario napisał: Tak czy inaczej trzeba zaczekać do kolejnych spotkań, przekonać się o sile Bełchatowa jak i naszej, bo po jednym meczu to już kilku mistrzów wskazywano a później kończyło się różnie.

Cóż, jeśli ktoś czytał posty wyżej to miałem swoje przemyślenia co do tego czy w tym sezonie będziemy drużyną, która będzie rozdawać karty w obecnym sezonie...

Wskazywałem również fakt, że pierwszy miesiąc może a nie musi być tym, że NASZA WISEŁKA będzie wiodącym zespołem...jakoż iż po pierwszej kolejce okazuje się że są lepsi, którzy są wyżej ale tylko dzięki temu, że mieli lepszą skuteczność pod bramką...

A ja dziękuję za wczorajsze 2:1...

I proszę o następne
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#166
Stary 20.08.2012, 13:47
Ja nadal nie rozumiem tego zbiorowego lamentu części forum.

W....iałem się i jechałem po drużynie jak stwarzała pół sytuacji w meczu, bo tak Wisła grać nie może.

Wczoraj było w porządku. Najważniejsza w sezonie będzie powtarzalność - jeśli Wiślacy co mecz będą stwarzać tyle okazji co wczoraj to mamy szansę i to dużą na mistrza. Pytanie tylko czy są w stanie to zrobić. Ja będę zadowolony jak naszym co 3-4 mecz nie wyjdzie, a reszta będzie wyglądała podobnie jak wczoraj.

Wczorajsze sytuacje :
- 2 rzuty karne (jeden nieodgwizdany)
- jedna patelnia (Qiuoto)
- conajmniej 5 dogodnych sytuacji (2 główki Genkowa, strzał Sikorskiego, Melikson z 7 metra w tłoku, strzał Meliksona z linii 16 metrów).

Daj Bóg tyle sytuacji w każdym meczu, a o europejskie puchary jestem spokojny. Mam nadzieję, że Wisła w kolejnych mecz zamknie papy takim malkontentom jak TheChriss oraz paru innym pomniejszym pesymistom.

Jedyne co może martwić to fakt, że wszystkie akcje idą przez Maora i jeśli go zabraknie może być problem. Trzeba trzymać kciuki, żeby ten sezon rozegrał do końca.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 20.08.2012 o godz. 13:51.
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#167
Stary 20.08.2012, 14:15
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Ja nadal nie rozumiem tego zbiorowego lamentu części forum.

W....iałem się i jechałem po drużynie jak stwarzała pół sytuacji w meczu, bo tak Wisła grać nie może.

Wczoraj było w porządku. Najważniejsza w sezonie będzie powtarzalność - jeśli Wiślacy co mecz będą stwarzać tyle okazji co wczoraj to mamy szansę i to dużą na mistrza. Pytanie tylko czy są w stanie to zrobić. Ja będę zadowolony jak naszym co 3-4 mecz nie wyjdzie, a reszta będzie wyglądała podobnie jak wczoraj.

Wczorajsze sytuacje :
- 2 rzuty karne (jeden nieodgwizdany)
- jedna patelnia (Qiuoto)
- conajmniej 5 dogodnych sytuacji (2 główki Genkowa, strzał Sikorskiego, Melikson z 7 metra w tłoku, strzał Meliksona z linii 16 metrów).

Daj Bóg tyle sytuacji w każdym meczu, a o europejskie puchary jestem spokojny. Mam nadzieję, że Wisła w kolejnych mecz zamknie papy takim malkontentom jak TheChriss oraz paru innym pomniejszym pesymistom.

Jedyne co może martwić to fakt, że wszystkie akcje idą przez Maora i jeśli go zabraknie może być problem. Trzeba trzymać kciuki, żeby ten sezon rozegrał do końca.
A to, że tak jak w tamtym sezonie, gonimy znowu wynik grając z takimi ogórkami jak Bełchatów, na własnym stadionie, nastraja Cię optymistycznie? Pamiętasz jak to się skończyło? Wyniki głównej naszej konkurencji z ostatnich lat też nie napawają optymizmem. Lament to dopiero będzie jak nie będzie wyciągniętych wniosków z dwóch ostatnich spotkań. A najbardziej to rozwala mnie powszechny ostatnio tekst że liga się wyrównała. Jak w tej lidze nie pokażesz że rządzisz - to nie masz czego szukać w rozgrywkach europejskich...
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez Barti : 20.08.2012 o godz. 14:17.
Odpowiedz cytując
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#168
Stary 20.08.2012, 14:41
Barti napisał(a):Wyświetl post
A to, że tak jak w tamtym sezonie, gonimy znowu wynik grając z takimi ogórkami jak Bełchatów, na własnym stadionie, nastraja Cię optymistycznie? Pamiętasz jak to się skończyło? Wyniki głównej naszej konkurencji z ostatnich lat też nie napawają optymizmem. Lament to dopiero będzie jak nie będzie wyciągniętych wniosków z dwóch ostatnich spotkań. A najbardziej to rozwala mnie powszechny ostatnio tekst że liga się wyrównała. Jak w tej lidze nie pokażesz że rządzisz - to nie masz czego szukać w rozgrywkach europejskich...
A Wisła i Legia rok temu pokazały że rządzą w tej lidze? Nie, a w pucharach swoje pokazali.

Ponadto wczorajsza gra była dużo lepsza niż wynik więc nie wiem co narzekasz. Chyba to dobrze, że udało się wygrać w takim meczu gdzie do przerwy już powinno być 3-1, a po prostu "nie chciało wpaść".

Lech w tamtym roku zaczął pięknie sezon (wysokie wygrane), a potem się to skończyło? Lepiej spokojnie punktować w taki sposób niż się wystrzelać, a później dwa razy zremisować.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#169
Stary 20.08.2012, 14:46
Barti napisał(a):Wyświetl post
A to, że tak jak w tamtym sezonie, gonimy znowu wynik grając z takimi ogórkami jak Bełchatów, na własnym stadionie, nastraja Cię optymistycznie? Pamiętasz jak to się skończyło? Wyniki głównej naszej konkurencji z ostatnich lat też nie napawają optymizmem. Lament to dopiero będzie jak nie będzie wyciągniętych wniosków z dwóch ostatnich spotkań. A najbardziej to rozwala mnie powszechny ostatnio tekst że liga się wyrównała. Jak w tej lidze nie pokażesz że rządzisz - to nie masz czego szukać w rozgrywkach europejskich...
Taka jest piłka ziomuś, mogliśmy wczoraj wygrać 5:0 przy dużym szczęściu? Mogliśmy.

Mogliśmy dostać 2:1 albo 2:0 w papę przy tej samej grze mając pecha? Też mogliśmy.

Trzeba patrzeć na grę, wynik przychodzi zawsze jak gra jest dobra. Mi się gra podobała. To, że Guła popełnił juniorski błąd nie sprawi, że będę się wkurzał, że Wisła gra kichę, gdy tak naprawdę gra dobrze. Stwarzamy dużo sytuacji, zdecydowanie więcej niż przeciwnik - to mnie cieszy.

Może się okazać, że ten mecz był dobry a następne 3 będą w naszym wykonaniu beznadziejne - dlatego nie zamierzam forować wyroków jak się ten sezon skończy. Dla mnie liczy się styl, a wczoraj ten styl był. Sytuacje były. Jak utrzymamy styl i kreatywność na tym poziomie wyniki przyjdą same. Pewnie też będą wpadki, ale zważywszy na charakter tego sportu są one nieuniknione. Dlatego lament po dobrym meczu uważam za idiotyzm.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 20.08.2012 o godz. 14:53.
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#170
Stary 20.08.2012, 15:05
mr_kwolf napisał(a):Wyświetl post
A Wisła i Legia rok temu pokazały że rządzą w tej lidze? Nie, a w pucharach swoje pokazali.

Ponadto wczorajsza gra była dużo lepsza niż wynik więc nie wiem co narzekasz. Chyba to dobrze, że udało się wygrać w takim meczu gdzie do przerwy już powinno być 3-1, a po prostu "nie chciało wpaść".

Lech w tamtym roku zaczął pięknie sezon (wysokie wygrane), a potem się to skończyło? Lepiej spokojnie punktować w taki sposób niż się wystrzelać, a później dwa razy zremisować.
Rok temu? A czemu nie napiszesz o tym co było w pucharach w tym roku? Jak skończył Lech? Grał w pucharach a my nie.. Wnioski to trzeba wyciągać od początku, a nie w połowie sezonu - bo wtedy już będziemy przecież "coś" wiedzieć. Nie jest wcale dobrze. Dlaczego? Bo Legia i Lech wygrały pewnie 4-0, a my do ostatniej minuty jeszcze remisowaliśmy. Charakter to drużyna pokazała, doprowadzając w 8 min. do wyrównania. To są fakty. Idąc Waszym tropem, nie powinniśmy wysoko wygrać, bo ten co pierwszy mecz wygrywa, potem puchnie. Śmieszne. Nie ma co płakać, lamentować, bo są 3 pkt-y, ale też nie ma co skakać z radości.
Odpowiedz cytując
Kon®ado
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: P-ce

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#171
Stary 20.08.2012, 15:21
A forum widzę jak zwykle podzieliło się na płaczków żydowskich( wybaczcie za tych 'żydowskich") i na optymistów.
Ja natomiast jestem umiarkowanym optymistą, mecz nie był idealny, ale ludzie, to dopiero pierwsza kolejka, co z tego że wygralibyśmy 4,5-0? Amica i Legia jeszcze stracą swój "impet", trafili zresztą na takie drużyny, które w końcu same by sobie strzeliły te gole, a Bełchatów mimo że był skazywany na spadek, nie grał aż tak tragicznie, póki oczywiście mieli siłę. Najważniejsze że stwarzamy sytuacje pod bramką przeciwnika, co w zeszłym sezonie nie było takie oczywiste ... Widac poprawę w stałych fragmentach, obrona nie grała może idealnie ale solidnie, w pomocy jak zwykle wyróżniali się Mellikson i Iliev, na ich klepę patrzy się naprawdę przyjemnie. Nie rozumiem tego hejtowania Sikorskiego, grał poprawnie, walczył, napewno nie grał gorzej niż Quioto, który za to pudło, powinien chyba z ławki nie powstać w następnym meczu, na 3ligowca był dobry, tutaj wogóle nie widoczny.
Myślę że z meczu na mecz będzie coraz lepiej, forma musi przyjść na "najważniejsze " mecze sezonu, grając ze słabszymi drużynami liczy się dla mnie tylko wynik, za piękna grę punktów nie dają.
Ostatnio edytowane przez Kon®ado : 20.08.2012 o godz. 15:27.
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#172
Stary 20.08.2012, 15:32
Kon®ado napisał(a):Wyświetl post
A forum widzę jak zwykle podzieliło się na płaczków żydowskich( wybaczcie za to 'żydowskie") i na optymistów.
Ja natomiast jestem umiarkowanym optymistą, mecz nie był idealny, ale ludzie, to dopiero pierwsza kolejka, co z tego że wygralibyśmy 4,5-0? Amica i Legia jeszcze stracą swój "impet", trafili zresztą na takie drużyny, które w końcu same by sobie strzeliły te gole, a Bełchatów mimo że był skazywany na spadek, nie grał aż tak tragicznie, póki oczywiście mieli siłę..
Następny... Jesteś jakimś jasnowidzem czy co? Skąd wiesz co będzie z Legią i Lechem? Zdradzę Ci za to dlaczego Bełchatów był skazywany na spadek. Bo w zeszłym sezonie bronił się przed spadkiem i nie zrobił w przerwie letniej nic, co by pozwoliło sądzić że w tym sezonie będzie inaczej. Mam nadzieję że pierwsze zdanie mnie nie dotyczy, bo pisałem już że nie ma co lamentować w tym momencie, tylko należy wyciągać wnioski. O.K.Kończę już nabijanie postów w tym temacie.
Odpowiedz cytując
Kon®ado
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: P-ce

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#173
Stary 20.08.2012, 15:57
Skąd wiem? To więcej niż pewne, nikt w tej naszej buraczanej lidze nie jest w stanie utrzymać wysokiej formy ( ale to akurat stwierdzenie na wyrost, patrząc na ich grę w pucharach, takie wyniki to raczej kwestia przypadku i szczęścia) wygrywać po 3,4-0 cały sezon, kwestia trafienia na takich "ogórów" i też kwestia skuteczności, która u nas nie była mocnym punktem. I jeszcze jedno jakbyśmy wczoraj wygrali takim samym stosunkiem bramek jak amica czy legia, to bylibyście zadowoleni i zachwycali się piękna grą? Hmmm co najmniej dziwne rozumowanie co niektórych.
Bełchatów na papierze może i jest kandydatem na spadek, ale praktyka czasem różni się od przewidywań.
Odniosłem się do tych którzy płaczą po wygranej, narzekając na wszystko co się da, ale dla takich mam radę, idźcie kibicować Realowi albo Barcelonie, może będziecie bardziej szczęśliwi.
Odpowiedz cytując
Boruc
Member
 
Od: 12.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#174
Stary 20.08.2012, 15:58
Najważniejsze, że widać poprawę, po tych fatalnych 5 minutach, w ciągu kolejnych 10 stworzyliśmy 3-4 dobre sytuacje do strzelenia gola. Wystarczy popatrzeć na statystyki - oddaliśmy 14 strzałów (7 celnych). Warto dodać, że to prawie w ogóle nie były strzały z dystansu tylko w bardzo dobrych sytuacjach. W poprzednim sezonie oddawaliśmy czasami 2-3 celne strzały...
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#175
Stary 20.08.2012, 16:34
Boruc napisał(a):Wyświetl post
Najważniejsze, że widać poprawę, po tych fatalnych 5 minutach, w ciągu kolejnych 10 stworzyliśmy 3-4 dobre sytuacje do strzelenia gola. Wystarczy popatrzeć na statystyki - oddaliśmy 14 strzałów (7 celnych). Warto dodać, że to prawie w ogóle nie były strzały z dystansu tylko w bardzo dobrych sytuacjach. W poprzednim sezonie oddawaliśmy czasami 2-3 celne strzały...
Nie wiem czy ktoś pomyślał o tym, że w tym meczu od pierwszej minuty wiadomo było, że trzeba się spiąć, maksymalna motywacja powodowana przez wynik trwała pełne 90 min. Czy wiać to było w grze? W zaangażowaniu może tak ale w sposobie gry? Czy był moment kiedy wiać było że siedzimy na Bełchatowie i bramka to tylko kwestia czasu, czy raczej bardziej widoczny był chaos. Nawet druga bramka choć ładna to dość niezwykła.

Prosiłbym co do ilości strzałów nie robić porównań do poprzedniej rundy, bo to trochę wstyd. Nawet wczorajszy celny strzał co 15 minut to chyba nie rewelacja.

Całe szczęście że się udało wygrać bo to może doda pewności i napędzi.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 20.08.2012 o godz. 17:03.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#176
Stary 20.08.2012, 17:09
Moim zdaniem nie ma co się "doktoryzować" na temat tego meczu. Trzeba się cieszyć z punktów. Co do gry - ani zachwyt ani tragedia, a na pewno za mało, żeby wnioski stawiać co do formy itp.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#177
Stary 20.08.2012, 23:12
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Prosiłbym co do ilości strzałów nie robić porównań do poprzedniej rundy, bo to trochę wstyd. Nawet wczorajszy celny strzał co 15 minut to chyba nie rewelacja.
Szczerze warto porównywać, bo pamiętam, że były takie mecze, gdzie strzałów oddawaliśmy maksymalnie 5, a często mniej. W dodatku nie były to strzały z pewnych sytuacji, bo tych praktycznie nie było - to były strzały rozpaczy.

Tak zapamiętałem Wisłę z poprzedniego sezonu, nie potrafiącą w ogóle zaatakować drużyny przeciwnika, tak grała Wisła Moskala, tak było za późnego Maskaanta. Wiadomo - personalnie byliśmy słabsi, Melikson był albo kontuzjowany albo bez formy, ale to co nasi piłkarze wtedy wyprawiali wołało o pomstę do nieba, a ja oglądając naszą tiki takę z 70% posiadania piłki i z dwoma strzałami na bramkę miałem odruch wymiotny i kląłem przez cały mecz na czym świat stoi.

Po zmianie trenera nie było nagłej zmiany jakości gry, ale zaczęliśmy dochodzić do sytuacji. Nadal dużo meczy wtapialiśmy, traciliśmy głupio punkty - byliśmy słabi. W tym sezonie liczę na lepszą grę, a raczej na to, że drużyna więcej meczy zagra na określonym poziomie bo jeden dobry mecz, a potem dwa gówniane to wizytówka Probierza z poprzedniego sezonu.

Trzymam kciuki. Jazda, jazda.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#178
Stary 21.08.2012, 09:11
Dobra nie ma co gadać po jednym meczu. W dodatku z leszczami. Skoro 70% posiadania piłki to dla Ciebie problem, to porównując ile wtedy oddaliśmy strzałów do ostatniego meczu. Porównaj też ile strzałów oddał przeciwnik. Bo ja twierdzę że mniej niż wczoraj Bełchatów. Który przy odrobinie szczęścia i ciut lepszych umiejętnościach mógł nam wtłuc trójkę. Więc ja bym tego meczu do dobrych nie zaliczył. Jak wygrają 3:0 (1:0) to powiem że zagrali dobry mecz. Inny wynik w naszej śmiesznej lidze to porażka.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#179
Stary 21.08.2012, 10:37
Wielkiego postępu nie ma, malutki plusik za agresywność i grę dwoma napastnikami.
Piłkarsko to nadal nie jest to. Ii nie sądze, żeby wiele się miało poprawić. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy bez inwestycji.
..
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#180
Stary 21.08.2012, 10:55
A ja nie sądzę że jedyna metoda to kupować. Choćbyś kupił dobrego grajka to w ligowym burdelu dorówna poziomem, patrz Kirm. Jedyna metoda to trener potrafiący nauczyć grać w piłkę. Bez tego marność.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:32.