The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1411
Stary 22.07.2011, 13:38
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Oj, niepotrzebne ciśnienie. Nasze szanse ze Skonto obstawiałem na 60 do 40 dla nas. Mecze były słabo średnie i tak naprawdę już teraz widać,że przy lepszej drużynie przeciwnej będzie strasznie ciężko cokolwiek ugrać. Jednak mimo wszystko było widać różnicę w grze Sląska i Wisły. W głównej mierze to zasługa Melliksona,Ilieva. Wisła gra inaczej niż Śląsk, co jest zrozumiałe, chociażby dlatego,że ma lepszych piłkarzy. Nie zmienia to faktu,że obydwie polskie drużyny zaprezentowały się cieniutko. Pewnie,że chciałbym aby Wisła awansowała do LM a Śląsk był rewelacją LE,jednak jest to tylko życzeniowe myślenie, bo ani jeden ani drugi zespół nie posiada kadry na takie niespodzianki.

Nie mam zamiaru nikogo wyprowadzać z błędu. Gdy ktoś chciał widzieć wczoraj dobry mecz, na jakimś solidnym poziomie to go widział.
No były słabo średnie no i co? 10 lat temu były jeszcze gorsze, a kolejkę potem graliśmy jak równy z równym z Barceloną. Powiedz mi ile ty się interesujesz piłką? 2 lata? Nie rozumiem jak możesz wogóle pisać, że Wisła zaprezentowała się cieniutko? 2 mecze bez problemu wygrane, bez sztycha z posiadaniem piłki 80% do 20. Łatwiejszego meczu który Wisła wygrała dawno nie widziałem... Pitolisz, jakby Skonto jechało z nami przez pół meczu a wygrana była fartowna.
To fakt, że jak będzie to drużyna lepiej zorganizowana w obronie, grająca podobny futbol do Skonto, ale lepsza piłkarsko to ciężko będzie... Paradoksalnie taki Litex może być łatwiejszy do grania w piłkę.

szprotson napisał(a):Wyświetl post
Niezły mecz.
Co do Sochy, to miał ofensywnie z 3 wejścia ciekawe, zrobił napewno 1 żółta kartke na typie takim wydziaranym, ostatnie 30 minut meczu jednak zniknął.
Celeban masakra. Wyglądał jakby mu zalali buty betonem, jedyne co mu wychodziło to zastawianie.
Ale to nic przy tym co wyczyniał Keleman. Ja nie wiem jaki cudem uznano go bodajze najlepszym bramkarzem sezonu, przeciez ten karny to jest czerwona kartka (do tego kilka pustych przelotów i wogole jakiś taki ...nie chcący wygrać był) Na szczescie (a moze i nie) był sędzie który był szalony. Kilka fauli mogł podyktować więcej, kilka kartek wiecej.
Dudek niewidoczny przez wiekszosc meczu, strzał życia piekna bramka. Voskamp widać ze dobrze czuje sie ...w "piątce" wiec jeśli Śląsk nie bedzie czy to w lidze czy pucharach cisnął grubo przeciwnika to Holender bedzie raczej niewidoczny.
Najwieksze brawa dla kreatora gry, Sebka Mili. Braki szybkościowe nadrabiał inteligencją. To jest piłkarz na kadre, ale lepiej zeby go nie powoływał bo straci formę.
Spahic na boku taki szalony, kilka razy strzelał z dystansu kilka razy probował kiwać. Cetnarski podobno wszedł, nie widziałem. Jak dojdzie Kaźmierczak, Giki bedzie w ofensywie lepiej.
para stoperów pietRasiak i Celeban kompletnie mnie nie przekonuje.

Ale gratulacje. Awans dalej i o to chodzi.
Nie może być czerwona kartka, bo zawodnik był w narożniku i wypuscił sobie do boku i był jeszcze obrońca ktory asekurował bramke. Obejrzyj sobie powtórke i zobacz ze to Celeban sprokurował całą sytuacje swoim ustawieniem. Taki Marcelo czy Chavez czy kazdy dobry stoper to by sie ustawili i głową wy.......ili na aut i po zabawie. A ten to puscił na kozioł i gosc szedł sam na sam, dlatego się nie dziwie Kelemenowi, że wyszedł.
Jest też taka zasada dobrego bramkarza cechują też dobrzy obrońcy. Jedynie co zjebał to te wyjście nie potrzebne... zapomniał chyba, że grają na wyspach.
Ostatnio edytowane przez palikot : 22.07.2011 o godz. 14:09.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
dobra_bestia
Member
 
Od: 05.2005
Skąd: kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1412
Stary 22.07.2011, 14:06
Mamy wstępne kursy na mecze:

Śląsk - Lokomotiv 2.15 3.10 3.10
Gazia - Legia 1.67 3.70 4.20

dalej nie czaje czemu Śląsk gra pierwszy mecz u siebie, i znowu magiczna godzina 16:45, Legia 20:00
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1413
Stary 22.07.2011, 14:10
Śląsk gra pierwszy mecz u siebie dlatego że u siebie pierwszy mecz gra Levski

E: chociaz nie zdziwiłbym sie jakby Polszmat maczał palce w tym wsystkim. Do tego taka godzina dziwna.
Przepis jest przepis, ja rozumiem ale dlaczego np. Levski nie moze grac najpierw wyjazdu w Trnavie ? Logiczne by było jakby Trnawa miał dwóch pucharowiczów, ale nie ma.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1414
Stary 22.07.2011, 14:14
dobra_bestia napisał(a):Wyświetl post

dalej nie czaje czemu Śląsk gra pierwszy mecz u siebie
Chyba dla tego że Levski gra tego samego dnia w Sofii więc mecz Lokomotivu przenieśli do Wrocławia
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
dobra_bestia
Member
 
Od: 05.2005
Skąd: kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1415
Stary 22.07.2011, 14:15
Niech grają na jakimś innym boisku skoro na swoim nie mogą. Sytuacja trochę inna ale Wisła jakoś grała na suchych czy w Sosnowcu
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1416
Stary 22.07.2011, 14:18
ale tu nie chodzi o boisko tylko o to ze w ciagu 1 dnia nie mogą grać dwie druzyny z tego samego miasta w pucharach
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Gercu
Senior Member
 
Od: 10.2006
Skąd: Kraków - Podgórze

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1417
Stary 22.07.2011, 14:23
Domyślam się, że chodzi o to, że Levski jest wyżej rozstawiony, rozpoczyna od późniejszej rundy i ma większe prawo grać u siebie. Innego wytłumaczenia nie widzę.
Odpowiedz cytując
dobra_bestia
Member
 
Od: 05.2005
Skąd: kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1418
Stary 22.07.2011, 14:26
o takim przepisie nie wiedziałem, ciekawe czy Lewskiego spytali o opcję grania pierwszego na wyjeździe czy od razu nam kazali. Może się obawiali szturmu kibiców z Kraka i Wrocławia, że im stolice przestawią Trza im te 2 drużyny wywalić za kare z pucharów.
Odpowiedz cytując
Angmir
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1419
Stary 22.07.2011, 14:33
Za bwin'em - Kursy na Awans - Gaziantespor 1.40 Legia 2.70 - czyli identyczne jak Śląska przed rewanżem 66% dla Gaziantesporu.

Kurs na Awans Śląsk - 2.20, Lokomotiv - 1.60 - zdaje sie że większe szanse dawano Ślaskowi na wygranie dwumeczu z Dundee przed pierwszym meczem ... procentowo 59% szans na awans Lokomotivu.

Widać że wbrew powszechnym opiniom Polskie kluby nie są faworytami, a można powiedzie że są dość mocno typowane do odpadnięcia. Wbrew obiegowym opiniom w Polsce - Bukmacherzy oceniają klasę Lokomotivu Sofia wyżej niż Dundee UTD.

O dziwo zakłądów na awans z eliminacji LM w wiekszości jaszcze nie ma.
Ostatnio edytowane przez Angmir : 22.07.2011 o godz. 14:37.
Odpowiedz cytując
Titto
Senior Member
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1420
Stary 22.07.2011, 14:35
szprotson napisał(a):Wyświetl post
Niezły mecz.
Co do Sochy, to miał ofensywnie z 3 wejścia ciekawe, zrobił napewno 1 żółta kartke na typie takim wydziaranym, ostatnie 30 minut meczu jednak zniknął.
Celeban masakra. Wyglądał jakby mu zalali buty betonem, jedyne co mu wychodziło to zastawianie.
Ale to nic przy tym co wyczyniał Keleman. Ja nie wiem jaki cudem uznano go bodajze najlepszym bramkarzem sezonu, przeciez ten karny to jest czerwona kartka (do tego kilka pustych przelotów i wogole jakiś taki ...nie chcący wygrać był) Na szczescie (a moze i nie) był sędzie który był szalony. Kilka fauli mogł podyktować więcej, kilka kartek wiecej.
Dudek niewidoczny przez wiekszosc meczu, strzał życia piekna bramka. Voskamp widać ze dobrze czuje sie ...w "piątce" wiec jeśli Śląsk nie bedzie czy to w lidze czy pucharach cisnął grubo przeciwnika to Holender bedzie raczej niewidoczny.
Najwieksze brawa dla kreatora gry, Sebka Mili. Braki szybkościowe nadrabiał inteligencją. To jest piłkarz na kadre, ale lepiej zeby go nie powoływał bo straci formę.
Spahic na boku taki szalony, kilka razy strzelał z dystansu kilka razy probował kiwać. Cetnarski podobno wszedł, nie widziałem. Jak dojdzie Kaźmierczak, Giki bedzie w ofensywie lepiej.
para stoperów pietRasiak i Celeban kompletnie mnie nie przekonuje.

Ale gratulacje. Awans dalej i o to chodzi.
Widzę, że niektórzy tutaj mają problemy z logicznym myśleniem.
Po raz kolejny muszę to napisać: Kelemen został uznany najlepszym bramkarzem, bo w sezonie 2010/2011 bronił najlepiej i najrówniej z wszystkich ekstraklasowych bramkarzy, jedynie Pareiko mógł się z nim równać, Sandomierski w rundzie jesiennej moim zdaniem bronił dużo gorzej, niż na wiosnę. Kelemen bronił zajebiście w sezonie 2010/2011 i to, że popełnił kilka błędów w pucharach, w sezonie 2011/2012 nie oznacza, że niezasłużenie odebrał nagrodę dla najlepszego goalkeepera.

Z resztą się zgadzam...
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1421
Stary 22.07.2011, 15:31
Kelemen to dobry bramkarz a wczoraj ma po prostu słabszy dzien - tyle
Odpowiedz cytując
Angmir
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1422
Stary 22.07.2011, 16:43
mitmichael napisał(a):Wyświetl post
Kelemen to dobry bramkarz a wczoraj ma po prostu słabszy dzien - tyle
uważam tak samo

To samo można powiedzieć o Celebanie np. To naprawdę dobry obrońca i udowadniał to od 2ch sezonów w lidze, z pewnych względów wczorajszy mecz zagrał słabo, czy to słabsza forma czy spanikował stawką meczu, czy ... inne względy ... nie przekreśla ich(Celebana Kelemena i innych) całego dorobku. Liczę że od meczu z Lokomotivem wróci stary dobry ligowy Śląsk który nikomu nie odpuszcza, i nie traci bramek.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1423
Stary 22.07.2011, 16:46
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Oj, niepotrzebne ciśnienie. Nasze szanse ze Skonto obstawiałem na 60 do 40 dla nas. Mecze były słabo średnie i tak naprawdę już teraz widać,że przy lepszej drużynie przeciwnej będzie strasznie ciężko cokolwiek ugrać. Jednak mimo wszystko było widać różnicę w grze Sląska i Wisły. W głównej mierze to zasługa Melliksona,Ilieva. Wisła gra inaczej niż Śląsk, co jest zrozumiałe, chociażby dlatego,że ma lepszych piłkarzy. Nie zmienia to faktu,że obydwie polskie drużyny zaprezentowały się cieniutko. Pewnie,że chciałbym aby Wisła awansowała do LM a Śląsk był rewelacją LE,jednak jest to tylko życzeniowe myślenie, bo ani jeden ani drugi zespół nie posiada kadry na takie niespodzianki.

Nie mam zamiaru nikogo wyprowadzać z błędu. Gdy ktoś chciał widzieć wczoraj dobry mecz, na jakimś solidnym poziomie to go widział.
Nie dostrzegam sensu w tak surowym rozumowaniu. Oceniasz Śląsk (i po części Wisłę) porównując go z zespołami, które regularnie osiągają wyniki, które dla WKSu byłyby wielkim sukcesem. Nie bierzesz pod uwagę możliwości klubu i tym samym umniejszasz rangę dobrych osiągnięć. To tak, jakby spojrzeć na maturzystę, który ma średnią 4.0, i pomyśleć: "pfff, przy Alanie Turingu to on jest kretynem".

Jasne, że Śląsk ma minimalne szanse na zostanie "rewelacją LE", ale to jest przecież abstrakcyjny cel, oderwany od realnych możliwości klubu. Dla nich samo wejście do grupy LE byłoby wielkim sukcesem. Patrząc z tej perspektywy (a nie z perspektywy nierealnego podbijania LE) Śląsk wypadł jak najbardziej przyzwoicie. Pokazali, że są zespołem, który potrafi coś więcej niż ustawianie autobusu. Zaimponowali mentalnością i podnieśli się po szybko straconych dwóch golach. Nasza piłka ma tak niewiele sukcesów, że takimi małymi osiągnięciami trzeba się cieszyć, a nie deprecjonować je.

Ich obrona popełniała proste indywidualne błędy. Kelemen i Celeban grali tak, że nazwanie ich postawy "dawaniem dupy" jest eufemizmem, ALE z drugiej strony ich środek pola wyglądał bardzo fajnie. Widać było, że zespół miał pomysł na rozgrywanie akcji, że używali wyćwiczonych schematów, że wiedzieli jak mają grać. Stąd Twoje stwierdzenie, że w ich postawie nie było widać myśli, jest dla mnie niezrozumiałe. Biorąc pod uwagę umiejętności indywidualne piłkarzy trzeba przyznać, że rozgrywali piłkę dobrze i pomysłowo. Nazywanie tej gry "typową ligową polską piłką" sugeruje, że rzadko oglądasz naszą Ekstraklasę. "Typowa" była raczej postawa Jagi.

Sądzę, że Śląsk jest w stanie powalczyć z Bułgarami. Mam nadzieję, że ich bramkarz i obrońcy będą grali pewniej, bo są w stanie grać na poziomie lepszym niż ten, który pokazali z Dundee. Liczę, że wzmocniony Diazem WKS lepiej będzie radził sobie ze stwarzaniem sytuacji. Nie sądzę, by byli faworytami, ale ewentualne wyeliminowanie kolejnego rywala byłoby znaczącym sukcesem. Sukcesem na miarę aktualnych możliwości polskiej piłki.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1424
Stary 22.07.2011, 17:11
Angmir napisał(a):Wyświetl post
uważam tak samo

To samo można powiedzieć o Celebanie np. To naprawdę dobry obrońca i udowadniał to od 2ch sezonów w lidze, z pewnych względów wczorajszy mecz zagrał słabo, czy to słabsza forma czy spanikował stawką meczu, czy ... inne względy ... nie przekreśla ich(Celebana Kelemena i innych) całego dorobku. Liczę że od meczu z Lokomotivem wróci stary dobry ligowy Śląsk który nikomu nie odpuszcza, i nie traci bramek.
Mecz mu nie wyszedł ? Pany, on miał 30 meczy w lidze które mogły mu nie wyjść,a nie taki mecz.

Spanikował ? Skoro spanikował przy Dundee grającym bez zadnej taktyki to co sie będzie działo dalej ? Bedzie stosował manewr na Darka Dudke?
Co do Kelemana, to ja nie mowie ze jest słaby przez to ze zrobił karneog. Ja na karnego nawet nie patrze.
Zanotował kilka wyjśc z linii notując puste przeloty, do karnego to nie powinien wogole wychodzic. Owszem Celebam na początku stracił ale szkot wypchał sie do boku pola karnego z piłka. W koncowce tak samo, Szkot jeszcze dobrze nie strzelił a Keleman już leżał, mieli farta ze bił na siłe a nie technicznie.

Sory, ale dobry piłkarz to taki który sobie radzi dobrze w meczach o stawke, a nie w meczach o pietruszke.
Przeciez to co zrobił wczoraj WKS to jest to samo co robił Lech w pucharach. Pozwalał sobie strzelać bramke a potem atakował i jakimś cudem sie udawło. naprawde duzo farta mieli wczoraj. Gdyby nie dali sobie wbić przez tych rolników 2 bramek na początku mecz byłby całkowicie inny, bez takiej podniety. Ale oczywiscie fajnie sie oglądało, emojce itp tylko że było bardzo blisko do tego zeby jednak dać dupy.
Z mocniejszym przeciwnikiem jestem ciekawe co zaprezentuje Orest w rundzie po Sofii
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Emenems81
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1425
Stary 22.07.2011, 19:12
Bez przesady, każdy ma prawo do słabszego meczu, bez względu na to czy to jest liga polska czy europy.
Chciałbym tylko przypomnieć, że Van Der Sar też miał świetny sezon, a ciała dał w finale LM, więc teksty, że klasowy bramkarz nie daje ciała można sobie włożyć między bajki.
Odpowiedz cytując
Glazik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1426
Stary 22.07.2011, 19:59
Kto ogladal mecze Slaska w sezonie ten z cala pewnoscia potwierdzi ze to bardzo dobry i solidny bramkarz..
Co nie zmienia faktu ze w meczu z Dundee byl tak nieprzewidywalny ze serce mi chcialo wyskoczyc jak akcja sie toczyla na polu karnym Slaska.Musi popracowac nad emocjami i bedzie dobrze..
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1427
Stary 22.07.2011, 20:02
Orest nie po raz pierwszy daje ciała w ważnym meczu stosując jakąś wydumaną taktykę. Postęp jednak widać, bo choć nie przyznaje sie bezpośrednio do błedu to czyni to po cichu, dokonując zmiany w 35 minucie
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1428
Stary 22.07.2011, 20:33
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Orest nie po raz pierwszy daje ciała w ważnym meczu stosując jakąś wydumaną taktykę. Postęp jednak widać, bo choć nie przyznaje sie bezpośrednio do błedu to czyni to po cichu, dokonując zmiany w 35 minucie
A jakie były te "kolejne" mecze? Orest akurat często zmienia ustawienie i taktykę. Jest bardziej otwarty na zmiany niż Skorża czy Maaskant. Nie jest przyspawany do nazwisk jak niektórzy trenerzy którzy mają "żelazne" jedenastki. Nie miał napastników - postanowił grać bez napastnika. Nie odpaliło - wpuścił Voskampa chociaż ten jest kompletnie nieprzygotowany do gry. Statystycznie jego "wydumana" taktyka daje dobre efekty. A to że potrafi elastycznie myśleć i eksperymentować to fenomen jak na takiego weterana
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1429
Stary 22.07.2011, 21:10
Napisalem "nie po raz pierwszy".
Najlepiej obrazuje to sezon, kiedy trenował Bełchatów i swoja "wydumaną" taktyką przegrał Bełchatowowi mitrzostwo.
Mam na mysli głownie pierwszy mecz z Legią, a przede wszystkim mecz z Wisłą u siebie, kiedy tak przestraszył w szatni swoich pilkarzy, że to przyjechała wielka Wisła i w zasadzie to trzeba sie położyć (choc Wisła akurat wtedy nic wielkiego nie grała), ze wszyscy mieli pełne gacie oprócz Ujka, który prawie chciał Lenczyka wtedy w przerwie meczu z szatni wyrzucic. Wlasnie za wydumana taktykę
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wanciak86
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1430
Stary 22.07.2011, 23:12
ehh gorzka prawda...

Cytat:
W czwartek FC Vaduz w dramatycznych okolicznościach pokonał 3:1 w Nowym Sadzie zdobywcę Pucharu Serbii Vojvodinę, choć tydzień wcześniej u siebie przegrał 0:2. Bramka dająca awans padła w szóstej minucie dogrywki. - To oczywiste, że rywale nie dali z siebie wszystkiego - powiedział po meczu trener Eric Orie, tłumacząc niespodziankę. - Najbardziej dumny jestem z tego, że nawet po straconej bramce nie poddaliśmy się. My się nigdy nie poddajemy - dodał. Prasa w Liechtensteinie nazywa wygraną "cudem nad Dunajem", a "Liechtensteiner Vaterland" porównuje awans do remisu reprezentacji z Portugalią w 2004 r.

Równie wielka niespodzianka miała miejsce w Tallinie. Levadia, która dwa lata temu wyrzuciła z Ligi Mistrzów Wisłę Kraków, przegrała 0:1 z amatorskim FC Differdingen z Luksemburga (pierwszy mecz 0:0). Tradycja klubu wcześniej znanego jako Red Boys sięga 1907 r. Sześciokrotny mistrz Luksemburga i szesnastokrotny zdobywca pucharu w Europie grał do tej pory dziesięć razy (w latach 70. i 80.) i za każdym razem odpadał w pierwszej rundzie. W 1979 r. wygrał u siebie 2:1 z Omonią Nikozja, by w rewanżu przegrać 1:6. Pięć lat później sensacyjnie zremisował bezbramkowo z Ajaksem. W rewanżu przegrał 0:14, co jest rekordem europejskich pucharów.
! LECHIA GDAŃSK & WISŁA KRAKÓW !
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1431
Stary 22.07.2011, 23:57
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Mam na mysli głownie pierwszy mecz z Legią, a przede wszystkim mecz z Wisłą u siebie, kiedy tak przestraszył w szatni swoich pilkarzy, że to przyjechała wielka Wisła i w zasadzie to trzeba sie położyć (choc Wisła akurat wtedy nic wielkiego nie grała), ze wszyscy mieli pełne gacie oprócz Ujka, który prawie chciał Lenczyka wtedy w przerwie meczu z szatni wyrzucic. Wlasnie za wydumana taktykę
To ciekawa interpretacja faktów. W jaki sposób ta taktyka była wydumana i jak różniła się od ich standardowej?
W "Siedem Dni Od Mistrzostwa" wszystko idealnie widać. Przed meczem Orest nie straszył, tylko ostrzegał przed zlekceważeniem rywala: "to musi być rozsądna gra. (...) Nie rzucamy się jak na padlinę, to nie jest padlina. Z szacunkiem, ale bezwzględnie." (część 2/4 3:18 - 6:00)
W przerwie zawodnicy krzyczeli, ale nie wściekali się przez taktykę, tylko przez swoich kolegów, którzy tej taktyki nie wypełniali, niewłaściwie kryli i nieprawidłowo stosowali pressing: "ile można mówić, żebyście grali to, co chcemy grać" (Piotr Lech, 2/4 6:47-9:52). Ujek miał pretensje do kolegów nie tylko o brak wysokiego pressingu, ale też o skuteczność (3/4 7:36). Lenczyk z kolei tłumaczył mu, że jego bieganie za piłką jest bezsensowne, gdy reszta zespołu cofa się na środek boiska i tam przygotowuje się do pressingu, a od dobrej skuteczności ważniejsze jest zabezpieczenie własnej bramki.
Ostatnio edytowane przez jova : 23.07.2011 o godz. 00:08.
Odpowiedz cytując
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1432
Stary 23.07.2011, 08:51
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Napisalem "nie po raz pierwszy".
Najlepiej obrazuje to sezon, kiedy trenował Bełchatów i swoja "wydumaną" taktyką przegrał Bełchatowowi mitrzostwo.
Mam na mysli głownie pierwszy mecz z Legią, a przede wszystkim mecz z Wisłą u siebie, kiedy tak przestraszył w szatni swoich pilkarzy, że to przyjechała wielka Wisła i w zasadzie to trzeba sie położyć (choc Wisła akurat wtedy nic wielkiego nie grała), ze wszyscy mieli pełne gacie oprócz Ujka, który prawie chciał Lenczyka wtedy w przerwie meczu z szatni wyrzucic. Wlasnie za wydumana taktykę
Ale o czym ty mówisz skoro wtedy Bełchatów wygrał oba mecze z Legią?
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując
sergio
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1433
Stary 23.07.2011, 09:28
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Napisalem "nie po raz pierwszy".
Najlepiej obrazuje to sezon, kiedy trenował Bełchatów i swoja "wydumaną" taktyką przegrał Bełchatowowi mitrzostwo.
Mam na mysli głownie pierwszy mecz z Legią, a przede wszystkim mecz z Wisłą u siebie, kiedy tak przestraszył w szatni swoich pilkarzy, że to przyjechała wielka Wisła i w zasadzie to trzeba sie położyć (choc Wisła akurat wtedy nic wielkiego nie grała), ze wszyscy mieli pełne gacie oprócz Ujka, który prawie chciał Lenczyka wtedy w przerwie meczu z szatni wyrzucic. Wlasnie za wydumana taktykę
Szok

Moderator a takie brednie wypisujesz że głowa mała!
TYLKO WISŁA!
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1434
Stary 23.07.2011, 09:45
wanciak86 napisał(a):Wyświetl post
ehh gorzka prawda...
Tamta Levadia ma się do tej tak, jak tamta Wisła do aktualnej...Zupełnie inna drużyna, zdecydowanie słabsza.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1435
Stary 23.07.2011, 10:31
mr_kwolf napisał(a):Wyświetl post
Ale o czym ty mówisz skoro wtedy Bełchatów wygrał oba mecze z Legią?
Faktycznie, przepraszam za pomyłke
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wiślak 86
Senior Member
 
Od: 08.2004
Skąd: okolice Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1436
Stary 23.07.2011, 10:38
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Orest nie po raz pierwszy daje ciała w ważnym meczu stosując jakąś wydumaną taktykę. Postęp jednak widać, bo choć nie przyznaje sie bezpośrednio do błedu to czyni to po cichu, dokonując zmiany w 35 minucie
Koleś zajmuje 2 miejsce w lidze nie przegrywa 14 meczy z rzędu przechodzi silnego rywala w LE a Ty piszesz że popełnia błędy!!

Więc albo jesteś Maaskantem (w co wątpię) albo piszesz swoje posty żeby tylko zdenerwować forumowiczów. Nawet kibice Śląska opowiedzieli się za nim gdy mu kontrakt wygasał a oni skoro są na miejscu to mają większe pojęcie niż TY.
Dumny po zwycięstwie
Wierny po przegranej

Zbanowany za napisanie "matoł", "jeba*y złamas", "3 kretynów" o ludziach dla których flaga Polski do góry kołami to coś normalnego na twarzy
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1437
Stary 23.07.2011, 10:41
jova napisał(a):Wyświetl post
To ciekawa interpretacja faktów. W jaki sposób ta taktyka była wydumana i jak różniła się od ich standardowej?
.
Też oglądałem ten reportaż z szatni Bełchatowa i moja interpretacja jest taka, że widziałem wtedy przerazonego, słabego Lenczyka, jak zwykle medrkującego, ale bez przekonania. Z drugiej strony widziałem Ujka, który zagrzewał kolegów do walki, a na to wszystko patrzył Lenczyk z boku nie wiedząc jak ma się odezwać.
Takie odniosłem wtedy wrazenie i od tej pory nikt mnie nie przekona do tego, że Lenczyk potrafi w najwazniejszych meczach dobrze ustawić druzyne taktycznie i mentalnie.

Rozumiem, że Twoje wrażenia są inne. Nie będę z nimi polemizował.

wiślak 86 napisał(a):Wyświetl post
Koleś zajmuje 2 miejsce w lidze nie przegrywa 14 meczy z rzędu przechodzi silnego rywala w LE a Ty piszesz że popełnia błędy!!
Czy jeśli ktoś zajmuje 2 miejsce w lidze nie przegrywa 14 meczy z rzędu przechodzi silnego (powiedzmy)rywala w LE to znaczy, że jest bezbłędny?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wiślak 86
Senior Member
 
Od: 08.2004
Skąd: okolice Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1438
Stary 23.07.2011, 11:06
oczywiście nie ale ale pisząc:
Orest nie po raz pierwszy daje ciała w ważnym meczu stosując jakąś wydumaną taktykę.
jest co najmniej śmieszne. Już widzę gdybyśmy to my mieli zagrać ze Szkotami, szloch na całe forum że mega trudny rywal. Przekonamy się zresztą jak wylosujemy Rangersów.

Powtarzam jak można krytykować trenera który ze słabej drużyny która po początku sezonu skazywana była na spadek wyciągnąć wicemistrzostwo?
Dumny po zwycięstwie
Wierny po przegranej

Zbanowany za napisanie "matoł", "jeba*y złamas", "3 kretynów" o ludziach dla których flaga Polski do góry kołami to coś normalnego na twarzy
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1439
Stary 23.07.2011, 11:16
W ogóle to krytykować chyba mozna i to całkiem zasadnie? Zyjemy w wolnym kraju.

Nie porównuj zreszta Rangersów do Dundee. Oni sami się ze sobą co roku kilka razy porównują i wychodzi to zdecydowane na niekorzyść Dundee.

Osobiście zanuje Lenczyka za warsztat i za to, ze potrafi z kiepskich ekip w ciągu krótkiego czasu stworzyć solidnych rzemieślników. Co nie przeskadza mi widzieć, ze czasami popełnia błędy, lecz wysoko zawieszone ego nie pozwala mu się do nich przyznac (zupełnie jak bym o sobie pisał )
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1440
Stary 23.07.2011, 13:34
palikot napisał(a):Wyświetl post
No były słabo średnie no i co? 10 lat temu były jeszcze gorsze, a kolejkę potem graliśmy jak równy z równym z Barceloną. Powiedz mi ile ty się interesujesz piłką? 2 lata? Nie rozumiem jak możesz wogóle pisać, że Wisła zaprezentowała się cieniutko? 2 mecze bez problemu wygrane, bez sztycha z posiadaniem piłki 80% do 20. Łatwiejszego meczu który Wisła wygrała dawno nie widziałem... Pitolisz, jakby Skonto jechało z nami przez pół meczu a wygrana była fartowna.
Przede wszystkim to Skonto jest słabiutkim zespołem, bardzo słabiutkim, a przy takim rywalu można grać, rozgrywać co się chce.
A u nas tego nie było. Ani jakiś składnych kombinacyjnych akcji,ba nawet były problemy z przyzwoitym wyprowadzaniem piłki z obrony. I to przy Skonto!gdzie presing i napastnicy byli żadni. Co z tego,że przeszliśmy skoro nie pokazaliśmy nic co każe mieć nadzieje,że nagle z lepszym zespołem będziemy sobie radzić, narzucać własny styl gry. Przy Skonto można było grać co się chce. Srodkiem,bokiem. Nie było nic,tylko pojedyńcze zrywy Melliksona, Ilieva. Jeśli przy tak nikczemnym rywalu prezentowaliśmy się tak cienutko,to czemu mam wierzyć,że nagle z lepszym zespołem jakim niewątpliwie jest Liteks zagramy lepiej?

Z Barceloną nigdy nie graliśmy jak równy z równym, i pewnie nie będziemy. Wygraliśmy raz, dość szczęliwie,bo Henry i spółka pudłowali nie miłosiernie, a mogli sobie na to pozwolić,bo na Camp Nou zrobili z nami co chcieli. Wygraliśmy, należy się z tego cieszyć ale robić z tego jakieś legendy,że graliśmy jak równy z równym i wygraliśmy jest nie na miejscu.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 23.07.2011 o godz. 16:12.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:08.