The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
donecki
Senior Member
 
 
Od: 08.2005
Skąd: Sektor XI

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 09.02.2010, 18:23. Artykuły o Wiśle
Wprawdzie Wisła Kraków, utrzymywana przez tego samego Bogusława Cupiała, nie jest już tym samym potentatem co kiedyś – coraz mniej w niej ligowych wyjadaczy obwieszonych medalami za mistrzostwo, zmienił się też pomysł na klub. Wraz z wejściem Tele-Foniki na Reymonta, Wisła mogła sobie pozwolić na pozyskanie większości zawodników z krajowego podwórka, z czego skwapliwie korzystała. Do Krakowa trafiali najzdolniejsi, najciekawsi i najpopularniejsi piłkarze z całej Polski. Ale już nie trafiają – brakuje na to pieniędzy. Właściciel klubu życzyłby sobie wreszcie wyjąć coś z klubowej kasy niźli wciąż do niej dokładać.

Dlatego mistrz Polski przed eliminacjami do Ligi Mistrzów wzmocnił się zaledwie dwoma (skądinąd dobrymi) zawodnikami, a w trwającym właśnie okienku transferowym najbardziej wartościowym transferem wydaje się... powrót Krzysztofa Mączyńskiego. Utalentowany pomocnik spędził ostatnią rundę na wypożyczeniu i podobnie jak obrońca Mateusz Kowalski radził sobie na tyle dobrze, że klub zażądał szybszego jego powrotu.

Właśnie owe wypożyczenia były jednym z najbardziej skutecznych w minionych latach sposobów „produkowania” przez Wisłę piłkarzy. Tą drogą do pierwszego składu „Białej Gwiazdy” trafili Rafał Boguski (via Bełchatów) i Patryk Małecki (via Sosnowiec), czyli jedni z najlepszych dziś piłkarzy w ekstraklasie. Wydaje się jednak, że to źródło pomału się wyczerpuje. Być może potencjalnych młodych wiślaków odstrasza niska liczba szczęśliwców, którzy z drużyn młodzieżowych i wypożyczeń awansują do pierwszej drużyny. Mączyński na swoją szansę czekał bardzo długo, podobnie Kowalski. A Konrad Gołoś... Właściwie ktoś go jeszcze pamięta?

Zmianie ulega również model kierowania klubem. Po porażce z Levadią trener Maciej Skorża zdecydował się wziąć na siebie większą odpowiedzialność, otrzymał więc również dodatkowe obowiązki. Ofiarą tych przeobrażeń padł dyrektor sportowy, Jacek Bednarz. Pozycja trenera menedżera wydaje się dość mocna – dużo od niego zależy, ale nie można powiedzieć, że jest na tyle mocna, że nie można go zwolnić. Dość mocna, ale nie na tyle, by pozwoliła mu zrealizować coroczne założenia: wzmocnić się już zimą przed walką o Ligę Mistrzów, pozyskać wysokiego napastnika, pozyskać bramkarza. Postronnemu obserwatorowi narzuca się wniosek, że albo ktoś w klubie poczynania Skorży sabotuje, albo ten jest nieudolny. Nie śmiem wyrokować.

Zbyt wiele w Wiśle zależy od poszczególnych ludzi
Na jednym biegunie znajdują się piłkarze, dziś najlepsi w kraju. Nie będą jednak grać wiecznie. Przez lata budowa składu „Białej Gwiazdy” opierała się na pieniądzach, gdy ich zabrakło – krakowianom pozostaje liczyć na łut szczęścia w przeczesywania rynku piłkarzy z wolną kartą – a nuż trafi się jakiś Marcelo.

Drugi biegun, w pojedynkę, niepodzielnie okupuje właściciel – absolutny pan życia i śmierci, zarówno jeśli chodzi o poszczególnych pracowników, jak i istnienie samego klubu. Gdyby Bogusław Cupiał zażądał zwrotu długu, jaki Wisła ma wobec niego, ta niechybnie by zbankrutowała. Oczywiście to nie grozi, myślenicki biznesmen raczej sukcesywnie wyciąga należne mu pieniądze. Raz za razem. Ale trudno w tym wypadku mówić o rozwoju.

Rozumiał to Waldemar Kita, właściciel FC Nantes, niegdyś zainteresowany odkupieniem udziałów od Bogusława Cupiała. Zdecydował się jednak na francuski klub, cena podyktowana za Wisłę okazała się za wysoka. „Ja tylko chcę usłyszeć, co mi pan Cupiał sprzedaje. Sprzedaje Wisłę. No dobrze. Ale co to jest Wisła? Nie ma stadionu, nazwa nie należy do pana Cupiała. Rozumiem, że są tylko zawodnicy. Dobrzy czy źli? Mają czy nie mają kontraktów? Kiedy się te kontrakty kończą – teraz, za trzy lata, za pięć? Zaplecza drużyna też nie ma. Amatorzy są do towarzystwa. Ośrodka szkoleniowego nie ma. Niczego nie ma. Co się nie zapytam, to nie ma. Więc tak naprawdę chodzi o kupienie grupy zawodowych piłkarzy. Żeby zaproponować kwotę, muszę wszystko obejrzeć i sprawdzić. Tymczasem tylko słyszę, że przez 10 lat pan Cupiał stracił 100 milionów złotych. Stracił to stracił, ale to nie moja sprawa”.

Absolutna hegemonia Wisły, ale dzięki wybitnym piłkarzom, świetnemu trenerowi, bogatemu właścicielowi. Piłkarze się starzeją i odchodzą, trener cały czas się uczy, a właściciel traci pieniądze i cierpliwość. I stara się odzyskać pieniądze.

Klub zbudowany na piasku? Czy jest jeszcze nadzieja?
Wkrótce Wisła będzie miała stadion na 33 tysiące miejsc. Zapełnienie go wydaje się realne. Ale do tego, by zbudować sobie tak szeroką bazę kibiców, by ci musieli ścigać się do kas, potrzeba sukcesu. Sukcesem może być tylko efektowne zaprezentowanie się w Europie. Sukcesem finansowym, umożliwiającym rozwój, będzie awans do Ligi Mistrzów. Tej upragnionej, wyśnionej, wyproszonej Ligi Mistrzów. W niej cała nadzieja.

Trzeba przyznać, że szefowie Wisły prezentują opanowanie godne pokerzysty, bo w istocie mają coś z hazardzistów. Wisła po raz kolejny jest faworytem do mistrzostwa Polski. W myśl przyjętej przez Macieja Skorżę filozofii awansowania do Ligi Mistrzów, tej sprzed dwóch 2 lat, powinna się wzmocnić już w przerwie zimowej, tymczasem na razie z trudem się nie osłabiła znacząco. Zupełnie jak gracz, który 37 razy obstawiał 0, 37 razy przegrał (no, raz był naprawdę blisko) i stawia jeszcze raz, ostatnie pieniądze. Przecież, kiedyś musi się zatrzymać na tym jednym polu
Dobrze mieć marzenia, jeszcze lepiej – przekuwać je w plany, ale najlepiej – realizować. Jeśli Wisła zdobędzie mistrzostwo, a następnie dostanie się do Ligi Mistrzów, będziemy mogli powiedzieć, że plan został zrealizowany, ale dobrze wiemy, że żadnego planu nie było. Jedynie marzenie...
donecki
Senior Member
 
 
Od: 08.2005
Skąd: Sektor XI

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 09.02.2010, 18:56
19 września 2008

Tottenham-Wisła: kto komu utarł nosa


Najbardziej szowinistyczne zdanie, jakie kiedykolwiek przeczytałem w angielskiej prasie, dotyczyło polskiej drużyny, mniejsza o to której: „Ze wszystkich umiejętności piłkarskich Polacy zaimponowali jedynie umiejętnością smarkania na murawę”. Jest dla mnie jasne, że po meczu Tottenhamu z Wisłą na Wyspach długo nikt nie uderzy w podobne tony.
Owszem, wygrała drużyna lepsza, ale nie znaczy to: grająca lepiej. Jak na standardy obu zespołów, jak na ich ambicje i budżety, to Wisła grała dobrze, a Tottenham słabo. Londyńczycy muszą się martwić nie tylko rewanżem w Krakowie, ale i tym, że w takiej formie mogą tylko marzyć o pokonaniu Wigan w niedzielę. Na grę ich napastników wybrzydzamy od tygodni, ale dziś zawodzili również obrońcy (Wisła mogła spokojnie strzelić ze trzy bramki), a także druga linia. Zwłaszcza David Bentley, wreszcie ustawiony na prawej pomocy: o zdobywcy pierwszego gola dla Tottenhamu mówi się, że jest najlepiej dośrodkującym piłkarzem angielskim, wręcz następcą Beckhama, a dziś nie dość, że dośrodkowywał fatalnie, to miewał kłopoty z przyjęciem piłki.
Tottenhamowi zdarzały się wprawdzie przebłyski – piękna akcja zakończona nieuznanym golem Benta to najlepszy z nielicznych przykładów – ale zbyt często patrzyliśmy na długą piłkę spadającą gdzieś przed polem karnym Wisły. Ci z nas, którzy od dawna oglądają transmisje z White Hart Lane, musieli przecierać oczy ze zdumienia. Oprócz Bentleya nieprzyjemnie zaskoczył Ledley King, którego gapiostwo pozwoliło Niedzielanowi na znalezienie się przed bramką gospodarzy (sytuację uratował wślizgiem Woodgate, który jednak zagapił się przy akcji Boguskiego w pierwszej połowie). Rozczarował niedokładny i niepewny siebie Giovani dos Santos. Nie błyszczał Jenas. Właściwie pochwalić można jedynie debiutującego Fraziera Campbella, który po wejściu na boisko walczył o każdą piłkę i zaliczył asystę przy bramce Benta. W sumie wyglądało to tak, jak i moje oglądanie: internetowa telewizja Tottenhamu rwała połączenie, jak rwały się akcje jej piłkarzy.
Wisły nie oglądam zbyt często, więc przyznam, że nie do końca wiedziałem, czego się po niej spodziewać. Zobaczyłem drużynę dobrze zorganizowaną, umiejętnie grającą pressingiem i świetnie przygotowaną kondycyjnie (wytrzymali do 90. minuty, zupełnie jakby nie byli z Polski...). Zobaczyłem walkę twardą, ale fair. Zobaczyłem Brożka, który w roli wysuniętego napastnika potrafił przyjąć piłkę, zastawić się i dograć do partnera lepiej niż Bent. Zobaczyłem Baszczyńskiego i Sobolewskiego. Zobaczyłem bardzo ładną akcję, która przyniosła gola, a później kilka groźnych kontr. Pytanie, kto komu utrze nosa za dwa tygodnie, pozostaje otwarte...


[FONT=Verdana][/FONT][FONT=Verdana][/FONT]


donecki
Senior Member
 
 
Od: 08.2005
Skąd: Sektor XI

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 09.02.2010, 20:46
Wisła - Barcelona 1-0


Wisła Kraków wygrywa z FC Barceloną! Osłabiona, skazana na porażkę, Wisła nie awansowała wprawdzie do Ligi Mistrzów, ale odniosła historyczne zwycięstwo nad katalońską legendą. Nigdy wcześniej żadnej polskiej drużynie nie udało się tego dokonać. W pierwszym meczu Barcelona zwyciężyła 4:0 i to mecz na Camp Nou zdecydował o awansie katalońskiej ekipy.

Tak padła bramka:
1:0
Zaczęło się od tego, że Marek Zieńczuk wypalił z dystansu i zmusił do interwencji Victora Valdesa. Ten wybił piłkę na rzut rożny. Stały fragment gry wykonywał Tomas Jirsak, który dośrodkował na głowę Clebera, a ten wyprowadził Wisłę na prowadzenie.

Ciekawostki:
Wisła, nękana kontuzjami, wystąpiła w tym meczu w wyjątkowo eksperymentalnym ustawieniu. Trener Maciej Skorża od początku sezonu musi borykać się z brakami kadrowymi, ale tym razem wyjątkowo musiał się nagłowić, by zestawić pierwszą jedenastkę. Zabrakło Arkadiusza Głowackiego i obydwu defensywnych pomocników - Radosława Sobolewskiego i Mauro Cantoro. W ich miejsce w środku boiska zobaczyliśmy Tomasa Jiraska i Juniora Diaza. Okazuje się, że Junior Diaz jest najbardziej uniwersalnym zawodnikiem Wisły - grał już na lewej obronie, lewej pomocy, na stoperze a teraz jako defensywny pomocnik.
Największą ciekawostką jest więc to, jak Wisła w takim stanie kadrowym zamierza przedzierać się przez rozgrywki Pucharu UEFA.

Kibice:

Z Barcelony przyjechało na to spotkanie 23 kibiców. Jednak na sektorze gości siedziało podczas tego meczu znacznie więcej osób, około 120. Licznie stawili się bowiem polscy fani Dumy Katalonii, zrzeszeni w krajowych fanklubach.
Tymczasem kibice Wisły przed tym spotkaniem byli wyjątkowo mocno zmobilizowani. Wszystko przez artykuł, który na dzień przed meczem ukazał się w hiszpańskiej gazecie "El Mundo Deportivo". Autor prognozował w nim bardzo słabą frekwencję na stadionie przy Reymonta, a do tego sugerował, że w związku ze słabą postawą drużyny w pierwszym meczu, atmosfera na trybunach może być marna. To tak rozjuszyło krakowskich fanów, że na forach internetowych zaroiło się od zapowiedzi wyjątkowo głośnego i żywiołowego dopingu. Miało być, tak "żeby było słychać w Hiszpanii". W drugiej połowie kibice Wisły wywiesili nawet transparent "Jeśli to jest zła atmosfera, to jak nazwiecie to, co było na Camp Nou."
Faktycznie, doping był bardzo dobry, ale tylko na trybunie D, gdzie siedzą najzagorzalsi fani Białej Gwiazdy, reszta stadionu praktycznie przez cały mecz milczała jak zaklęta.

Wisła Kraków - FC Barcelona 1:0
1:0 - Cleber 52'

Żółte kartki:
Piotr Brożek (Wisła) - Thierry Henry (Barcelona)

Sędzia: Lubos Michel (Słowacja)

Wisła: Pawełek - Singlar, Baszczyński, Cleber, Piotr Brożek - Łobodziński (81. min. Małecki), Jirsak, Diaz, Boguski, Zieńczuk (89. min. - Dawidowski) - Paweł Brożek

Barcelona: Valdes - Alves, Puyol, Piquet, Abidal - Keita, Yaya Toure, Xavi (57. min. - Gudjohnsen), Iniesta (65. min. - Hleb), Henry - Eto'o
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 09.02.2010, 22:25
Jest temat Wisła Kraków w mediach i starczy.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:27.