
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#121
|
2. Czego oczekuję? Kilku akcji, pokazania woli walki i czegoś więcej, niż tylko 1 celny strzał na bramkę. To tak mocno ogólnie. 3. Ten przykład był po to, aby pokazać, że nie trzeba wielkiego budżetu, żeby zbudować solidną (podkreślam) drużynę. Oczywiście, inne kluby nie mają być może tylu wierzycieli i na pewno takiego "wsparcia" ze strony miasta. Ale nie oznacza to, że nie mają długów. Mają i nie tylko my mieliśmy nadzory finansowe przez ostatnie ciężkie miesiące. Na tym bym zakończył ten wątek. 4. Przykład z Ferdinandem był pierwszym, który mi przyszedł do głowy. Chodziło o to, żeby podkreślić, że piłkarzom nie ma czego współczuć. Jestem w stanie uwierzyć, że taki Głowacki czy Sobolewski przeżywali te porażki bardziej niż przeciętny zawodnik, zżyli się z klubem itd. Równocześnie prezentowali poziomi nieosiągalny dla obecnych zawodników, których docenia się czasem już za to, że biegają. Absurd. Nie będę im współczuł, bo tak naprawdę powinni być wdzięczni kibicom, którzy uratowali ten klub. Na koniec dwa cytaty: "- Żyjesz jak w bańce. Wszystko jest robione za ciebie, masz tylko grać. Kiedy przychodzisz do szatni, twoje ubranie jest w szafce. Po meczu rzucasz wszystko na ziemię, ktoś to zbiera, pierze ubrania, czyści buty. Na lotnisku nawet nie patrzysz na kontrolę, po prostu idziesz za osobą, która prowadzi. To samo z lekarzami, zawsze korzystasz z klubowych specjalistów - opowiada Ferdinand" "W trakcie piłkarskiej kariery Żurawski koncentrował się wyłącznie na grze. Z kolei wiele osób z jego najbliższego otoczenia załatwiało za niego resztę rzeczy. Były reprezentant Polski żył tak kilkanaście lat i dopiero po zawieszeniu korków na kołku przeżył bolesny szok. W wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" były zawodnik Wisły Kraków przyznał, że trudno było mu płacić rachunki. - Zaczynasz odczuwać pewnego rodzaju niepełnosprawność. Ludziom wydaje się, że opłacanie rachunków jest bardzo proste. Ale skoro nigdy wcześniej tego nie robiłeś, to zaczynasz się zastanawiać, gdzie masz z nimi iść, nie mając pojęcia, jak się tym zająć – mówił Żurawski". Naprawdę, porównywanie skali codziennych "problemów" piłkarzy do codzienności przeciętnego człowieka ma się jak porównanie Ekstraklasy choćby do Serie A. Mamy tutaj inne zdanie - trudno. ![]()
Wisła ponad wszystko
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2013
Offline |
#122
|
No to było kilka sytuacji, była wola walki, z więcej niż jednym strzałem celnym się nie udało (za to było 5 niecelnych) - może w następnym meczu spełnią twoje oczekiwania. To właśnie TY zacząłeś porównania piłkarza do życia codziennego. No i o czym te wywiady świadczą? Jak się jest gwiazdą to ma się takie życie, że są ludzie co za Ciebie wszystko robią i nie tylko piłkarze, ale i piosenkarze, aktorzy itp. Multum z nich miało depresje i popadało w różne nałogi. Piłkarz też odczuwa presję. Wychodzi na boisko wie, że patrzy na niego w .... ludzi i nagle to co wydaje się być banalnie proste i na treningu wychodzi bez zarzutu, staje się nieco (albo dużo bardziej - zależy od człowieka) trudniejsze. Oczywiście musi sobie z tym poradzić, bo jak nie to jego kariera będzie hamować, tak samo jak samotna matka musi sobie poradzić z wychowywaniem dzieci bo mogą jej je zabrać.
Ostatnio edytowane przez Gunner1906 : 24.10.2019 o godz. 11:19.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#123
|
Tutaj mamy zupełnie inne oczekiwania, jeśli wystarczy ci jeden celny strzał na mecz i ta bezradność od kilku meczów, to zazdroszczę, bo przynajmniej jesteś mniej rozczarowany. Wywiady świadczą o tym, że piłkarze mogą w większości skupić się głównie na piłce, nie obchodzi ich wiele rzeczy, które przeciętny człowiek musi mieć na uwadze. Nie rozwijaj tematu na piosenkarzy i aktorów, bo za chwilę przejdziemy do wielkich "artystów" ćpunów i będziemy im współczuć, szkoda czasu. Jak ktoś nie jest w stanie sobie poradzić na poziomie tej żałosnej ligi, to nie powinien w ogóle w tym zespole być. Nie będę dalej analizował psychiki zawodników, którzy są po prostu słabi piłkarsko i to od dłuższego czasu. ![]()
Wisła ponad wszystko
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#124
|
|
To nie ma sensu.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2010
Offline |
#125
|
|
Właśnie w kwestii sensu mam pytanie do kolegów...
W przypadku najgorszym czyli spadku z ekstraklasy i braku mozliwosci splacenia dlugów (brak wpływów z transmisji etc...) klub raczej sie pogrąży. Czy magistrat nie orientuje się, że on sam zostanie z tym kołchozem - patrz stadionem R22 bez klubu, który byłoby stać na opłacanie haraczu 120tys PLN za mecz? A może miasto inwestuje jakies ogromne pieniadze w utrzymanie stadionu a Wisełka nic tylko korzysta... Generalnie jak dla mnie wszyscy wysysają co się da... a jak się już nie da więcej to wszyscsy popatrzymy na piękny koniec klubu :( |
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#126
|
Znaleźć alternatywę zamiast R22, naprawdę ją znaleźć, ustalić warunki, zacząć podpisywać jakieś wstępne umowy. Zarząd powinien dogadać się z jakimś stadionem, który wynajmie nam stadion dużo taniej, następnie porozmawiać z kibicami, aby rozumieli tą decyzję. Gdy miasto poczuję, że coś jest na rzeczy i odejście z R22 jest bardzo prawdopodobne może zaczęliby myśleć na poważnie o rozmowach negocjacyjnych. Gdybym był Majchrowskim nie opuściłbym nam za wynajem ani gorsza, za chuja. Po co? I tak czuję, że to zostaniemy i będziemy płacić. ![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#127
|
|
Przecież to już Sarapata zrobiła, podpisując umowę z Piastem na wynajem stadionu. I co to dało?
Miasto patrzy TYLKO na kasę i to w przekroju jednej kadencji. Po Majchrowskim będzie wielka wymiana kadr. A nas nie stać na grę poza Remonta z dwóch powodów: zysków z biletów i wynajmu loz VIP. Nawet biorąc pod uwagę chory haracz za mecz, to nie zarobimy nigdzie wiecej bo do Gliwic nie pojedzie za Wisła 25k osób. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|