bonawentura napisał(a):

|
Wielki szacun dla Boukhariego za to, co zrobił. Pokazał, że ma charakter. Miejmy jedynie nadzieję, że schudnie, albo zorganizujmy spotkanie z Maaskantem i powiedzmy mu, żeby Boukhari dziennie przebiegał boisko kilka razy więcej boisko, może schudnie...
|
O co k...a chodzi wam z tą wagą Boukhariego? To że jest trochę pucułowaty nie znaczy, że ma nadwagę. Gość trochę nalany na twarzy na brzuchu może mieć kaloryfer. Kwestia genów.