Paljic chyba naoglądał się za dużo Chucka

Dobrze że wstawili się za kolegą (najpierw Boukhari za Cleberem, a potem inni za Boukharim), może zaczyna tworzyć się jakiś kolektyw i nie będzie już podziałów polacy-obcokrajowcy.
Najszczęśliwszy był pewnie Mały, który nie pogardzi małą bójką i nie idzie na łatwizne co do wyboru przeciwnika
