kreseq napisał(a):

"Selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda zastanawia się nad powołaniem nad powołaniem na grudniowy mecz ze Słowacją dwóch piłkarzy Legii - Macieja Iwańskiego i Michała Kucharczyka - Skład na ten mecz będzie złożony wyłącznie z naszych ligowych zawodników, gdyż odbędzie się on poza oficjalnym terminem FIFA. Na sprawdzenie zasługują na pewno młodzi Tomasz Kupisz, Michał Kucharczyk i Kamil Poźniak. Iwański z Peszką już się rehabilitują na boisku. Obaj są świadomi, że to zakręt, który może być przełomem w ich karierach. A czy dostaną w grudniu powołania? Pożyjemy, zobaczymy - stwierdził w rozmowie z tygodnikiem "Piłka Nożna" Smuda."
Teraz to ja mam kilka pytan... Po cholere cala ta afera z Peszka i Iwanskim, skoro oni sie niby "rehabilituja" juz teraz?
Iwanski to zawodnik mina, ktory powinien isc w cholere, pograc gdzies gdzie trener da soba pomiatac i wtedy jesli bedzie dobrze grac, niech go sprawdza. Na dzien dzisiejszy ten facet mentalnie jest uposledzony i nie wiem czy w szatni nie bylby wiekszym zagrozeniem niz kontuzje na boisku.
Peszko to troche inna bajka, ale na Boga. Po cholere robic jakies wielkie wyklady o tym ze Smuda nie wybacza, skoro po kilku tygodniach juz przebakuje sam Franz o powrocie Peszki do skladu? Jak to jest z tym "twardym postepowaniem" ?
Wreszcie sprawa Kucharczyka. Jako kibic Legii sadze ze powolywanie go juz teraz to przesada.
On ma papiery na doskonalego grajka, ale chlopak dopiero rozegral kilka meczy. Owszem wyroznia sie, potrafi juz wiele, a czasami zachowuje sie jak stary wyga, tylko co z tego? Niech rozegra caly sezon i wtedy bedzie mozna juz nad powolaniem pomyslec. Chlopak musi okrzepnac,nabrac doswiadczenia i wtedy dostac powolanie. Jesli bedzie nadal sie tak rozwijal to jestem w 100% pewny ze bedzie grac w pierwszej reprezentacji. Jednak jest jeszcze za wczesnie.
|
Inne kwiatki to że Łukasz Mierzejewski się sprawdził, nieeleganckie teksty że Żewłak się kończy, a Głowa to jest hoho. Fabian i Tytoń (wg Smudy może wybierać między ofertą z Ajaksu i PSV) są extra, Boruc niestety już nie taki jak na ME 2008. No i piep.zenie że mógłby ustawić drużynę defensywnie i minimalnie wygrywać albo remisować, ale to bez sensu.
Ogólnie Smuda niestety bez zmian w swoich wywodach...