Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie (po raz kolejny ciężka kontuzja kolana - trochę obawiam się o wyjazd do Poznania, ale mam nadzieję że dam jakoś rade

) nie mogłem być na meczu, ale naprawdę bardzo podobała mi się gra Wiślaków w dniu dzisiejszym

Wymieniali podania, wychodzenie na pozycje, ciągły ruch. O to chodzi. Ogrooomny plus przy nazwiskach Małeckiego, Wilka i Cikosa przede wszystkim. Erik zagrał wielki mecz dziś, oby powtórzył to samo z Amiką w niedziele, będą z niego ludzie
