|
Nie wiem, po co te niepotrzebne nerwy w końcówce.
Moim zdaniem widać poprawę w grze, szczególnie ofensywnej. Mecz z solidnym Widzewem przyzwoity w ofensywie - naprawdę sporo sytuacji i przede wszystkim pomysł na grę (ruch przy ataku pozycyjnym, sprawne przechodzenie z obrony do ataku, nieźle działające skrzydła). Wygrana zasłużona.
Cieszy bramka Żurawskiego - może to właściwa dla niego rola? Dżokera, który wchodzi na ostatnie 30 minut? Na tle podmęczonego przeciwnika prezentował się nieźle, nie tylko przy bramkowej akcji.
Moim zdaniem na wyróżnienie w tym meczu zasłużyli przede wszystkim Kirm i Małecki. Świetna gra nie tylko w ataku (zarówno pozycyjnym, jak i w kontrach), ale także aktywny udział w pressingu i odbiorze piłki. Tak trzymać!
O dziwo w obronie przyzwoity występ Cikosza, tylko że chyba rywale na skrzydle niezbyt wymagający. Pajlić przyzwoity na lewej stronie. Podobnie Pawełek w bramce. Za to Bunoza... A Cleber nie jest już młodzieniaszkiem, więc nie zawsze potrafił być na czas by naprawiać błędy młodszego kolegi.
Co do minusów - oprócz środka obrony - martwi mnie gra Riosa. Niby fajnie pyka, ładnie dla oka ale korzyści z tego nie ma! Marnuje ciągle sytuacje, które klasowy piłkarz musi wykorzystać. Jeśli szybko tego nie poprawi, to nie widzę sensu w zatrzymywaniu go na kolejne lata.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|