|
zastanawiam się czy Boukhari naprawdę jest taki dobry czy po prostu ma z Maskaantem jakis deal, że ciągle jest na boisku...chyba że trzyma go bo wie że będą karne i się może przydać, innego wytłumaczenia nie ma.
Przecież środkowi pomocnicy Amiki czy Legii zjedzą gościa na śniadanie, nawet Pączek Iwański jest szybszy od Marokańczyka
|