Dobra widzę, że nie przegadam, co do babola - to to była piłka do wyjęcia przy odrobinie szczęścia - ale babol?

Fakt gol dość przypadkowy, ale był to lob w samo okno i ciężko coś takiego wyjąć, jakby Mariusz obronił to mówiłoby się o świetnej interwencji lub paradzie - ale nie ważne - niech Ci będzie.
Te piłki, które uważasz za spokojnie do wyjęcia to były mocne strzały z odległości 8-12 metrów - jeśli uważasz, że to były błędy to nie mamy o czym rozmawiać. Widać zwyczajną złośliwość w twoich ocenach i nie ma najmniejszego sensu gadać z Tobą o Pawełku, bo nawet jakby miał sezon konia, jak Dolha parę lat temu i tak byś stwierdził, że grał beznadziejnie i znalazł sobie coś do czego mógłbyś się przyczepić.
W twoich wypowiedziach nie ma za grosz obiektywizmu, ja np. nie twierdzę, że Mariusz zagrał świetny mecz, jeśli tak naprawdę to piłkarze drużyny przeciwnej zamiast do siatki trafiali w niego. Piszę tak wtedy, gdy naprawdę taki zagra. A co do meczu z Górnikiem, to najpierw Pawełek wybronił świetny strzał z rzutu wolnego a potem świetnie i odważnie wyszedł przed pole karne i wybił piłkę głową ratując nas od utraty gola, a potem gdy dochodzi do sytuacji sam na sam, a on wychodzi i jest łapany 'na wykroku' słyszę, że to przez niego przegraliśmy
Jesteś niemożliwy.
EOT z mojej strony