|
Ja sie oczywiscie podpisuje pod tym, co pisaliscie o zagranicznej mysli szkoleniowej, ale pod jednym i to zasadniczym warunkiem...zatrudniajmy dobrych lub srednich szkoleniowcow z lig zachodnich, a nie slabych(tzn. takich, ktorzy spadali, byli zwalniani z kolejnych klubow lub tez zawsze czlapali w dolnej czesci tabeli), bo slaby szkoleniowiec(nawet wychowany w lidze profesjonalnej) bedzie mial slabe wyniki w kiepskiej lidze.
|