|
Nasza murawa po prostu miała odpowiednią ilość czasu na to, aby się ukorzenić, a martwe fragmenty wymienić.
Do tego dochodzi dobry dostęp światła, oprócz części na którą pada cień trybuny południowej, reszta ma przez długą część czasu zapewniony dostęp światła - spore odległości trybun bocznych od boiska + stosunkowo niskie trybuny, zwłaszcza za bramkami.
Od rozłożenia murawy do pierwszego meczu minęło 2 miesiące - spokojnie można byłoby posiać i wyhodować ją na miejscu.
|