carpenter napisał(a):

|
To zatrważające, jak niewiele czasu potrzeba niektórym tutaj, aby zapomnieć do czego prowadzi takie ślepe uwielbienie dla trenera. Ile czasu minęło od kiedy, złotousty Maciuś Skorża opuścił szeregi Wisły? Dla mnie spekulacje o rzekomym zwolnieniu bicyklisty, są niczym innym, jak potwierdzeniem faktu iż trener z niego jest żaden i w klubie zdążyli się już o tym przekonać. Zapytajcie w Bredzie, czy ktoś za nim tęskni. Jak znajdziecie jednego takiego to gratuluję. Temu gościowi dziesięć kolejek zajęło zobaczenie, że Żuraw jest bez formy i, że musi siąść na ławie. Jeżeli nikt, mu nie przeszkodzi to pewnie drugie tyle będzie w nim dojrzewać decyzja od odsunięcia od składu naszego marokańskiego pączusia. Co do składu to nikt mi nie wmówi, że potencjał mamy gorszy od Jagiellonii. Poprawy w jakości gry nie ma żadnej i pięć bramek strzelonych osłupiałej na widok sędziowskich wyczynów Lechii wcale tego nie zmienia. Co więcej dla niektórych Pawełek nagle stał się godnym Wisły bramkarzem. Tym to już w ogóle winszuję poczucia humoru i ultraoptymistycznego podejścia do życia.
|
Pozwolisz że się ustosunkuję do Twojej tezy pogrubionej na czarno
Widzew-Wisła 0:1 ( trenerem jest Kulawik - Żurwa gra od początku )
Przychodzi trener Maskaant
Wisła - Polonia Bytom 2:1 ( Żuraw gra od początku i strzela bramkę )
Jagiellonia - Wisła 2:1 ( Żurwa ma asystę )
Wisła - Korona - 2:2
GKS - Wisła 1:1
Wisła - Śląsk 0:0 ( Żuraw wygwizdany przy zmianie )
Górnik - Wisła 1:0 ( Żurawia już nie ma w pierwszym składzie )
Jak na moje oko , to jednak mimo wszytsko nie jest to dziesięć kolejek , tylko o połowę mniej . Co więcej , zaraz po tym jak Maskaant objął stanowisko trenera w naszym klubiku większość kibiców widziała w Zurawiu zbawcę i to także udzieliło się terenrowi - który jednak już po pięciu meczach zobaczył że z Żurawiem daleko nie dojdziemy i posadził go na łąwie - jednocześnie informując o tym opinię publiczną co tylko pokazuje że zrobił to z odpowiednim dla doświadczonego Żurwaskiego szacunkiem co tylko świadczy o jego profesjonalnym podejściu do sprawy. To tak na moje oko.