Jest jeszcze ewentualnie jedno wytłumaczenie tej irracjonalnej, przewidywanej niby lawiny czyli dymisji z Maaskantem na początek, oprócz słabych wyników oczywiście i to wyników spodziewanych przez każdego logicznego kibica - jest tym wytłumaczeniem być może
zimowe okienko transferowe ( vide oczekiwania Petrescu ). No bo w "święte zaklęcie" Cupiała przez Smudę i Kapkę, w tym obrońców nowych obrońców Wisły i reszty letniego zaciągu, raczej trudno mi uwierzyć.
No chyba, że postanowiono troszkę pobudzić do życia na ławce trenerskiej Maaskanta, żeby poczuł presję wyniku, której przecież nigdy aż tak bardzo nie odczuwał i zmontowano taki "stymulujący obyczaje wstrzyk-alarm"
