emj10 napisał(a):

|
W tym aspekcie jak najbardziej zgoda. To jest właśnie to co ja nazywam legalizacją korupcji, nepotyzmu i innych patologicznych zjawisk. Zwykły obywatel musi czekać miesiącami na pozwolenie ba budowę, nie mówiąc już o przyłączach, a taki Rycho, czy Miro jest w stanie załatwić to od ręki wykorzystując koneksje i to, że jest klientem uprzywilejowanym. Jedyna recepta na to jest taka, aby likwidować te słabe ogniwa, czyli chodzi mi szczególnie o urzędników lizodupów, którzy ustalają sobie priorytety względem grubości portfela petenta.
|
Właśnie o to chodzi, tyle że próbując to zrobić możesz skończyć jak ZZ

. Wystarczy że sprawę ktoś ( media(ci co mają kasę) ) przedstawi jako farmazon paranoika, zwolennika państwa policyjnego. Bo przecież co komu po kasie jak dzięki niej nie można mieć lepiej, szybciej, pewniej?
