|
Fakt faktem, Lech w LE i Lech w E-klasie to dwa rozne zespoly. Od czterech spotkan sie mecza. Musza zaczac wygrywac i to niestety od meczu z Nami bo potem maja tez ciezko (mecze co 3 dni, zalegle spotkanie z Polonia Warszawa). Moga sie spiac na Nas i wtedy bedzie bardzo ale to bardzo ciezko. Przy Naszej obronie moze sie to skonczyc nie za wesolo. Gornik wczoraj postawil im to samo co Nam, czyli twarda, agresywna walke o kazdy kepek trawy. A wiadomo jak to dziala, taki Stilic czy NAsz Brozek jak dostana pare razy po kostkach to zaczynaja ginac w oczach. I to mysle jest sposob, wyjsc twardo i zdecydowanie na nich od poczatku, kilka razy mocniej (nie brutalnie!!) powalczyc i paru z Nich zgasnie. Pytanie tylko czy my tak umiemy, bo jak do tej pory to Nasi gracze (zwlaszcza defensywa) zaczynaja grac dopiero w drugiej polowie a wtedy moze juz byc po balu. Licze jednak ze po ciezkim meczu jeden punkt przywieziemy do Krakowa.
|