|
Jak dla mnie nie jest, bo mieszkam całe życie w mieście, w którym załatwianie było czymś normalnym, a obecnie nie jest to tak nagminne z tego co widzę wokół siebie. A co tych Rychów nie było wcześniej? Oni mieli się wtedy równie dobrze, a nawet lepiej. O wiele lepiej, bo nie musieli się wcześniej poniżać i marnować swojego "cennego" czasu na załatwianie jakiś ustaw w Sejmie biegając za czołowymi politykami i liżąc ich po tylnej części ciała. Wtedy politycy chodzili o jednego do drugiego na kolanach, a wszystko już z góry było załatwione. Jestem ciekawy ile ustaw w tym gorącym okresie, gdzieś od połowy lat 90-tych, do roku 2002-2003 jak przyzwolenie na niektóre działania stawało się mniejsze, zostało napisanych na zamówienie.
|