Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10805
Stary 24.10.2010, 23:22
Raport jak raport, dla mnie nihil novi. Zgadzam się z nim w większości jeśli chodzi o stan obecnej demokracji w naszym kraju.
http://www.freedomhouse.hu/images/Re...land-final.pdf

Zacząłem czytać ten raport FH i jakoś w połowie postanowiłem z ciekawości sprawdzić kto jest jego autorem. Rzeczywiście człowiek w jakimś tam stopniu związany z PiS, piszący we Frondzie, więc miłości do PO bym się u niego nie spodziewał.
http://arturbazak.salon24.pl/241226,...-freedom-house

Zastanawia mnie czemu taki wielki NGO jak FH nie mógł znaleźć sobie jakiegoś eksperta, który widzi sytuację w naszym kraju z boku i potrafi ją skonfrotnować z sytuacją w innych państwach.

Dziwią mnie również takie różnice między 2001 rokiem, a latami 2007/2008 praktycznie we wszystkich kategoriach. Jakoś nie mogę uwierzyć, że zarówno przebieg wyborów, jak i sądownictwo, a przed wszystkim korupcja od tego czasu uległy takiej przemianie. Wydaje mi się, że w 2001 większość czynników była w rzeczywistości na dużo gorszym poziomie, a ze względu na niedokładność badań, bądź jakieś błędy metodologiczne wyniki są niepoprawne. To wtedy ludzie Dziada wozili się po ulicach i wpadali na imprezy do Tango&Cash, a Pruszków działał sobie w najlepsze. Interesy robiło się legalnie, czyli przez "pośredników od chłopaków", a prawie każda działalność handlowa musiała być dodatkowo "ubezpieczona" Więc jeśli ktoś pisze w raporcie, że korupcja jest obecnie 2x taka jak w 2001 roku to mogę napisać tylko... pfff

Wtedy ten układ działający na styku mafii-polityków-służb działał sobie w najlepsze, a obecnie działa, ale nie tak intensywnie jak kiedyś, bo dzięki skutecznym dziłaniom policji, służbom tj. w pewnej mierze CBA i zwyczajnie zmianie pokoleń część z tych patologii zniknęło. Obecnie haracz za ochronę wyszedł z czarnej strefy i działa "legalnie" pod nazwami Solid Security, Impel, czy Juwentus. Politycy, którzy zostają burmistrzami, prezydentami, czy posłami nie muszą już ukrywać swoich źródeł finansowania, bo bierze się legalnie pieniądze zakładając np. LKW, czyli Lokalny Komitet Wyborczy, albo można się zgłosić jako lobbysta. Korupcja jest w dużej mierze legalna, bo została uregulowana prawnie, co nie znaczy, że w ciągu dekady nastąpił taki regres w tej materii.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 24.10.2010 o godz. 23:43.