|
Amica jest słaba ! Puchary tylko zaciemniają ich prawdziwy obraz! Przeciwnicy ich olewali oni się spinali ( bo liczą na transfery) i coś tam im wychodziło. Aktualnie nie potrafię wskazać u nich zawodnika który jest w formie. Paradoksalnie ten Drygas coś pokazywał ( na marginesie szkoda go, pyra nie pyra ale szkoda ). Krivets gra tylko chwilami, Rudnews nad którym niektórzy się onanizowali gaśnie w oczach, Uwajaj jak wreszcie sędziowie się za niego wezmą nie dokończy 80% meczów w których zagra, Peszko tu szkoda słów itd. Jedynym problemem jest to czy my w tej chwili nie jesteśmy tak samo słabi (niezgrani). jeżeli porównamy właściwie każdą pozycję nie mamy się czego obawiać - aktualnie jesteśmy na tym samym poziomie albo lepsi ( czy inaczej mniej tragiczni). Więc trochę optymizmu - jak ciągle wszyscy będą pierdzielić o naszych porażkach to w końcu również piłkarze uwierzą że nie możemy wygrać z nimi.
Jest jeszcze kwestia presji - z naszych powinno trochę zejść negatywne ciśnienie w przeciwieństwie do przyszłych rywali u których poziom frustracji zaczyna już chyba osiągać masę krytyczną ( jeżeli mają odrobinę ambicji - zawsze jest opcja że już mają wszystko w d... i myślą o transferach). Jeżeli nasi wyjdą z odpowiednim nastawieniem i zagrają tak jak w drugiej połowie z Lechią to na Lecha powinno to wystarczyć.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 24.10.2010 o godz. 18:24.
|