dj_ibutti
Tak - Pawełęk zrobił normalnego babola, ta interwencja była bardzo zła. Powtarzam raz jeszcze - nie interesuje mnie jak była ustawiona obrona (bo o czym tu dyskutować, jak jest każdy widzi). Chyba nie powiesz mi, że Mariusz broniąc strzał zdołał pomyśleć "spróbuję piłkę złapać, jak mi wypadnie to przecież mam asekurację"

Żeby nie było, że tylko narzekam kolejny raz to napiszę - Pawełek zagrał wczoraj dobry mecz. Raz nawet zachował się wręcz fantastycznie (pierwsza połowa, strzał bodajże francuskiego Lechisty).
Nie zgadzam się natomiast ze stwierdzeniami, że w tym sezonie daje radę, że zmazał plamy z poprzenich lat czy że wreszcie zasługuje na nowy kontrakt. W tej rundzie Mariusz popełnił już jak na 10 kolejek zbyt dużo błędów (że nie wspomnę lat poprzednich) - to nie bramkarz na miarę Wisły.