|
Bialix - Wiem ze tutaj nie bylo faulu, ale chodzilo o sama "nature" tego sportu.
Sam widzialem jak chlopak po wsadzie na boisku koszykowki pozbyl sie stabilnosci kolana.
Oby doszedl do siebie jak najszybciej i wrocil do gry. To samo tyczy sie kazdego kotnuzjowanego powanie pilkarza.
Kontuzja "kostki" to najgorsze co moze sie przytrafic zaraz po wlasnie kolanie. Te czesci "ciala" czlowieka sa nabardziej uposledzone jesli chodzi o budowe, Jak cos sie stanie z kostka to juz cale zycie czlowiek bedzie mial ta czesc ciala bardzo podatna na kontuzje. Jesli natomiast bedzie ktos mial powazna kontuzje kolana to albo zostaje kaleka albo cale zycie musi przezyc bez czynnego uprawiania sportu.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|