kreseq, ale to akurat niczyja wina, zwyczajnie stanął i trach. Swoją drogą z artykułu wynika, że są apetyczne i nieapetyczne kontuzje. Co trener GKP chciał przez to powiedzieć
vote-for-mikey, pamiętaj, że to w końcu uwielbiany przez media Lech, a Arboleda może płakać
Pauwe, pytanie czy machnięcie ręką klasyfikować jako zamiar uderzenia czy chęć ochłodzenia rywala
