|
Co takiego zrobil Danch bo jakos nie widzialem zeby z premedytacja uszkodzil przeciwnika? To jest sport kontaktowy. Taki Drygas czy Boguski ( bo o niego chyba chodzi jesli wspominacie Borysiuka ? ) w Anglii by byli lamani co runde i nikt by z tego nie robil zadnej tragedii. Owszem Borysiuk zachowal sie wtedy jak burak, natomiast Danch zagral twardo i bylo boom. Taki jest ten sport zwany pilka nozna. Tutaj kotuzje sa codziennoscia i albo ktos sie z tym pogodzi albo zmienia zawod. To nie pilka wodna.
Wracajac do meczu : Skoro u nas zawodnicy nie potrafia grac co 3 dni to ta liga powinna zostac zdegradowana do polprofesionalnej i tak byc traktowana.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|