Co do frekwencji to chyba nie oczekujesz, że nagle 5 razy więcej ludzi zacznie chodzić na mecze, bo ktoś zrobił nowy stadion? Potrzebne jest nakręcenie mody na chodzenie na mecze, stopniowy wzrost widowni. Lech się kibicowsko spokojnie rozwijał by dojść do tego momentu, podczas gdy my mamy za sobą 3 lata stagnacji. Dodatkowo u nas najtańszy bilet na jakiś GKS Belchatów kosztuje 35 złotych to chyba nie oczekujesz, że ktoś kto nie jest zafascynowany piłką czy ruchem kibicowskim tyle wyda na swój pierwszy mecz, podczas gdy może sobie kupić kebaba i pójść na disco wyrwać lachona

Tak na marginesie to na meczu Lech-Zagłębie było 17700 osób czyli tyle ile chodzi na mecze Legii(tam też są chore ceny biletów).