|
Czy był to mecz dobry w Wykonaniu Wisły? Powiem tak... od dawna żaden mecz Wisły nie podobał mi się tak bardzo jak wczorajszy jeśli chodzi o ofensywę i rozgrywanie piłki w II połowie! Małecki, Brożek, Garguła, Kirm, Sobolewski wreszcie zaprezentowali poziom do jakiego nas przyzwyczaili! Prowadzenie dodało tym chłopakom charakterystycznego uśmieszku na twarzach, który ce..... zawodników pewnych siebie!
Jeśli chodzi o pierwszą połowę... mam racjonalne wytłumaczenie tego co działo się na boisku. Każdy ktokolwiek grał coś w piłkę bardziej profesjonalnie, aniżeli kopanie na boisku pod blokiem doskonale wie jak to jest gdy drużyna wychodzi z mocnym postanowieniem poprawy po ostatnich zawodach - bo tak trzeba nazwać straty punktów w meczach ze Śląskiem i Górnikiem - i już na początku znów zdarza się klops. Na dodatek Lechia nie zachowała się jak każda drużyna przyjeżdżająca do Krakowa... nie cofnęła się i nie broniła prowadzenia tylko poszła za ciosem... a wtedy już wszystko w tyłach to efekt domino. Nie uda się zatrzymać jednej, drugiej akcji, rywal łapie wiatr w żagle i jest pozamiatane. Futbol nieraz pokazał faworytom swą brutalną stronę i Wisła nie jest pierwszym i ostatnim zespołem który dopada właśnie taki dołek. Wtedy trzeba liczyć na cud... i ten cud się zdarzył! Z niczego 1:1 i zaczęła się zabawa! Totalne odblokowanie, sytuacja się odwróciła. Drużyna Lechii która dominowała w pierwszej połowie, nagle zaczęła popełniać bardziej katastrofalne błędy aniżeli obrońcy Wisły.
Pierwsza połowa to nie tylko wina Bunozy i Chaveza ale całego zespołu, który był bezradny nawet nie tyle w odbiorze piłki ale nawet w utrudnianiu życia przeciwnikom już w środku pola, przez co nagle na stoperów Wisły trafiało 3-4 zawodników Lechii. Gdyby nie było wśród nich nowo pozyskanych Buvala czy Traore, którzy świetnie operują piłką, potrafią się zastawić, potrafią prowadzić małą grę wątpię żeby cokolwiek Lechia zdziałała nie tylko w meczu z Wisłą, ale również w poprzednich 9 kolejkach! Pierwsza połowa wyglądała tak, jakby na boisko weszli starsi Panowie... idziemy do przodu, a po stracie piłki zarówno pomoc jak i napastnicy patrzą w stronę swojego pola karnego czy obrona i bramkarz jakoś z tego wyjdą!
W drugiej połowie cała drużyna zaczęła walczyć, a pressing pomocników sprawił, że zdominowaliśmy środek pola i nie dopuszczaliśmy do sytuacji jakie miały miejsce pod naszą bramką w pierwszych 45 minutach!
Co mi się podobało? Postawa Pawełka, że przy biernej postawie zawodników z pola potrafił w I połowie udźwignąć ten ciężar. To że wreszcie przód zaczął odpowiadać za zdobywanie bramek... bo w zeszłym roku obrońcy musieli niemal 20-krotnie wyręczać kolegów z ataku z ich obowiązków. To że Cikosz z Paljićem mają serce do walki i charują od linii do linii. To że drużyna zrozumiała, iż za tyły nie odpowiadają jedynie obrońcy i bramkarz!
Jeśli chodzi o środkowych obrońców to prawda że zawalili pierwszą bramkę, a była ona wynikiem braku zrozumienia, co zresztą pokazał również drugi stały fragment gry po którym Bunoza faulował w polu karnym Bąka! Za te sytuacje nie mam do nich żalu, bo w linii obrony znów nastąpiła roszada i znów wyszedł brak komunikacji.
Podsumowując 10 pierwszych kolejek z zeszłym sezonie:
1 kolejka: Wisła_-_ Arka_(D)_________1:0_____0:1
2 kolejka: Wisła_-_Ruch_(W)________ 0:2_____3:1
3 kolejka: Wisła_-_Widzew/GKS_(W)__ 1:0_____3:0
4 kolejka: Wisła_-_Polonia B.(D)______ 2:1_____1:1
5 kolejka: Wisła_-_Jagiellonia_(W)____ 1:2_____0:0
6 kolejka: Wisła_-_Korona_(D)_______ 2:2_____0:1
7 kolejka: Wisła_-_GKS_(W)_________ 1:1_____0:1
8 kolejka: Wisła_-_Śląsk_(D)_________0:0_____1:0
9 kolejka: Wisła_-_Górnik/Śląsk_(W)___0:1_____3:1
10 kolejka: Wisła_-_Lechia_(D)_______5:2_____3:0
2009: stosunek bramek 14:6, punktów 17
2010: stosunek bramek 13:11, punktów 15
Wcale ten sezon nie jest taki zły w porównaniu z wynikami osiąganymi w zeszłym sezonie. Gdyby wcześniej do nas uśmiechnęło się szczęście, gdyby udało się utrzymać prowadzenie z Koroną, może wtedy by coś poszło do przodu i kto wie jak wyglądałyby mecze ze Śląskiem i Górnikiem?
Mam nadzieje że teraz będzie już tylko lepiej!
|