Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja na to ze Kosa nie bedzie juz gral w Legii. Tam ma pewne miejsce w skladzie, w Legii nigdy nie wiemy jak bedzie po okienku. Teraz by sie przydal ale jesli kogos kupia i ten ktos bedzie lepszy od Mezengi ( a pewnie bedzie bo od niego trudno nie byc lepszym ) to mlody Kosecki usiadzie na lawie. Niech sie chlopak rozwija i gra tam gdzie go chca i gdzie bedzie mial wieksze mozliwosci ciaglej gry. Nie wiem jak z kontraktem bo chyba moga go przedluzyc o 2 lata, ale to nic pewnego.
Ogryzek - Watpie by ktos sie bal kanalowcow

To nie tak jak w Krakowie z Cracovia... inny wymiar kapelusza. Chodzi tylko i wylacznie o dopasowanie obiektu to realnych mozliwosci zapelnienia miejsc. Nie oszukujmy sie, pewnych granic sie nie przeskoczy, a jesli juz to na to potrzeba wiecej niz 5 lat.