Marszałek napisał(a):

|
To było do przewidzenia. Strzelić i czekać jak Jagiellonia sobie poradzi z obronym ustawiieniem przeciwnika. Najlepsze na to jest zagranie atakiem pozycyjnym, ale jest jedno ale, Jagiellonia czegoś takiego nie potrafi.Klepia,że aż oczy bola. To co pisałem w piątek. Ustawić sie dobrze, strzlić bramkę i Białystok nie istnieje z tym swim dzida i do przodu. Żadnej myśli przewodniej w grze Jagiellonie nie ma,wbrew temu co chcą niektórzy zauważyć
|
A na Wisłę to nie jest sposób ? Na Lecha, Legię ?

Wszystkie polskie zespoły mają problem w ataku pozycyjnym. A my jeszcze mamy dziurawą obronę więc straty w tym ataku kończą się niebezpiecznie.
Kto pierwszy sie nauczy grac pozycyjnie ten bedzie dominował w lidze bo wtedy z cofnietymi zespolami bedzie mogl robic co chce, a jak sie przeciwnicy otworzą to tym bardziej dostaną gole, bo z kontry to kazdy grac potrafi.