Wyświetl pojedynczy post
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#460
Stary 24.10.2010, 10:51
Chciałbym poruszyć jedną kwestię - przeczytałem sobie teraz temat i poraziło mnie to co tutaj się dzieje w czasie meczu. :O Zapraszam to poczytania - strony mniej więcej od 7 do 12. To jest jakaś masakra, przez duże M. Miałem pomysł nawet, żeby wypisać nicki, tych gości, ale szkoda zachodu, lista ze 100 osób by się zebrała. Znalazłem może 2-3 posty w miarę z sensem na 6 stron tematu. I wy do cholery mienicie się kibicami Wisły Kraków? To czemu was nie było wielcy internetowi kibice na R22 wtedy, tylko siedzieliście przed kompem? Nie mówię to do tych co nie są z Krakowa, tych potrafię jeszcze zrozumieć, chociaż ogrom kibiców dojeżdża na mecz z całej Małopolski, ale ok. Ale jak patrzę na gościa (na rubrykę skąd) i widzę, że koleś jest z Krakowa(a tych była większość) to mnie krew zalewa. I jeszcze narzeka, narzeka, .......i, .......i. Ale jak strzelą gola to jest wielkie gooooooooooool kurva, ale urwał, i tym podobne kwiatki. Masakra, naprawdę przeczytajcie sobie to - zwracam się do prawdziwych kibiców, który byli na meczu i jak drużynie szło źle to ją wspierali z całej siły na R22, a nie przed kompem.

Pokemony ze stron 7-12(opróćz kilku wyjatków) - nie macie prawa narzekać na grę Wisły Kraków, nie jesteście jej kibicami, nie dajecie nic temu klubowi, oprócz narzekania. Środkowy palec mocno wyciągnięty w waszą stronę ode mnie.

Tyle offtopa, ale nie mogłem wytrzymać po przeczytaniu tego. Mecz w wykonaniu piłkarzy naprawdę dobry, pokazali charakter. Mi w tym meczu baaardzo podobał się Erik Cikos. Facet pokazał, że ma potencjał, był pewny w obronie, w ofensywie też nie najgorzej. Niebo lepiej niż bezmyślny Branco. Bunoza z Chavezem mają dłuuugą drogę przed sobą, ale z biegiem czasu może zaczną sie zgrywać i będziemy mieli z nich pociechę. Kirm i Pajlić - świetnie się ich współpraca w drugiej połowie układała. Nie można też zapomnieć o Patryku - to on poderwał nas do walki po straconej bramce. Jednym słowem - we are back in this buissnes
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując