Wyświetl pojedynczy post
Wizard
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#448
Stary 24.10.2010, 09:59
Strasznie dziwny mecz Wynik wysoki, ale kompletnie nieodzwierciedlający przebiegu spotkania Sprawdziła się kolejna piłkarska prawda - niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. I się na Lechijce zemściło, gdyby do przerwy zaaplikowała Pawełkowi 3 bramki to zapewne przebieg meczu byłby całkiem inny, a Wisła pretensji o takie rozmiary by mieć nie mogła po cudach i wyczynach Chaveza z Bunozą.

W pierwszej połowie Lechia grała swoją piłkę, na wzór... krakowski Przejęcie inicjatywy, duża liczba krótkich podań, ruch bez piłki, multum sytuacji - i to bardzo cieszy, naprawdę przyjemnie ogląda się takie widowisko. Myślę, że Wiślacy się zgodzą, że do tej pory Lechia była najlepszym rywalem jaki zawitał na Reymonta - mimo paradoksalnie wysokiego wyniku.

Druga połowa zaczęła się fatalnie dla Biało-Zielonych, błyskawiczna bramka Sobola trochę podłamała chłopaków i sprawiła (przede wszystkim), że Wisła odzyskała luz w grze. Efekt było widać

Sędziowanie to osobna sprawa. Nie chcę napisać, że sędzia wypaczył wynik (choć takie stwierdzenie też możnaby obronić), ale Marciniak miał bardzo słaby dzień - ewidentne karne na Bąku i Buvalu, bez dwóch zdań. Karny z udziałem Kapsy... nie jestem przekonany w żadną stronę, myślę, że coś w rodzaju "mógł odgwizdać, ale nie musiał". Myślę, że sędzia obroniłby się i tu i tu - zarówno przy decyzji o karnym / jego braku. Dochodzi jeszcze spalony Bunozy przy golu Sobola, tu również powinien być gwizdek.


Cieszy dobra gra Wisły w II połowie, przynajmniej trochę optymizmu przed następnymi meczami. Ale w obronie dalej jest przeogromny problem...


PS. Widzę, że niektórym się tu zagotowały głowy, liczę, że wanciak86 już ochłonął z emocji po kontrowersyjnym meczu
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
Odpowiedz cytując