Wyświetl pojedynczy post
PiotrG
Senior Member
 
Od: 10.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 24.10.2010, 01:39
^^
hurraoptymizm? Gdzie tam.
Sytuacja jest niewiele lepsza niż tydzień temu. Kwestia w tym, że my nie jedziemy grać z Interem Mediolan czy Realem Madryt, a z Lechem Poznań, który jest tuż nad strefą spadkową.
Jak podejdziemy do meczu z kompleksami, to skończy się jak dzisiaj w pierwszej połowie i Lech będzie miał masę sytuacji.
Cholernie ważna jest pewność siebie każdego z zawodników z osobna, aby nie jechali z pełnymi gaciami do Poznania, a z świadomością, że oni potrafią wygrywać.
Atak Lechii dzisiaj potykał się o własne nogi, bo po 2 dobrych interwencjach Pawełka zaczynało się zbędne kombinowanie i myślenie.
Jak nasi będą mieć taką pewność siebie jak forumowicze, że jadą góra po remis, to ten mecz przegrają, bo nawet słaby Lech strzeli bramkę zespołowi, który będzie myślał o tysiącu zbędnych rzeczy podczas gry, zamiast skupić się na sytuacji.

Przykład - nasza obrona. Biegają często bez celu, bo zamiast skupić się na działaniach rywala to rozglądają się w najgorszym momencie po bokach, gdy nie ma już na to czasu. Chwila zawahania i przeciwnik już nas robi w konia.
Tej pewności siebie najbardziej brakuje po serii słabych meczy - każde przełamanie powinno się wykorzystywać, a nie dalej myśleć o porażkach. Oczywiście w odpowiedniej ilości, a nie wyskoczyć jak to się jest zajebistym, więc nic nie trzeba już poprawiać.
Nawet nasza obrona ma momenty dobrej gry, gdy się odpowiednio skupią.

Mecz jest do wygrania, ważne aby dobrze w niego wejść.
Odpowiedz cytując