wanciak86 napisał(a):

Lechia została w tym meczu okradziona w biały dzień. Wynik powinien być taki sam, tyle że w drugą strone.
Nie gwizdanie karnych, uznana druga bramka dla Wisły i karny to już kpina.
Kpina w meczu przyjaźni.
Ps. Zraziłem sie po tym meczu niebywale do małeckiego i brożka (celowo małe litery,od dzis brak szacunku dla tych pseudograjków)
polecam obejrzeć : http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html
|
Nie, no trochę przesadzasz. Sędzia, owszem pomylił się na korzysć Wisły ze dwa razy, ale pomyłka to jeszcze nie bramka. Powinno być tak 4:3, albo 5:4.
Małecki pyskuje i klnie na wszystkich więc sie nie dziwie, ale ciekawe czym ci Brożek zaszedł za skórę?