Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#388
Stary 23.10.2010, 21:14
wanciak86 napisał(a):Wyświetl post
Lechia została w tym meczu okradziona w biały dzień. Wynik powinien być taki sam, tyle że w drugą strone.
Nie gwizdanie karnych, uznana druga bramka dla Wisły i karny to już kpina.
Kpina w meczu przyjaźni.
Ps. Zraziłem sie po tym meczu niebywale do małeckiego i brożka (celowo małe litery,od dzis brak szacunku dla tych pseudograjków)

polecam obejrzeć : http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html
A co takiego zrobili Brożek i Małecki - celowo z dużej litery ( zgodnie z zasadami ortografii) że masz do nich taki żal? Nie myl przyjaźni kibiców z podejściem zawodników. Dla nich nie ma czegoś takiego jak "mecze przyjaźni". Na szczęście nie ma , bo nie można mylić pojęć. Oni mają w każdym meczu walczyć o zwycięstwo - bez względu na sympatie czy antypatie kibiców. Bo niby co? Jak będziemy grali derby to np Bunoza ma złamać nogę Ślusarskiemu? Rozumiem rozgoryczenie ale polecam trochę zdrowego rozsądku. Na konto tego że kibice się lubią piłkarze mieli sobie urządzić piknik? To ja się obrażam na Bąka bo chciał zepsuć zabawę w Krakowie
Ostatnio edytowane przez rafkur : 23.10.2010 o godz. 21:27.
Odpowiedz cytując