Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#382
Stary 23.10.2010, 20:59
Bardzo się cieszę z wyniku, nie mniej gra pozostawia wiele do życzenia. Jesteśmy tak na prawdę na początku drogi. Miejsce, w którym jest teraz Wisła, pokażą trzy najbliższe mecze i to one zdecydują, czy będzie jeszcze cień szansy na miejsce premiowane pucharami.

Co do meczu, to pierwsza połowa fatalna. Podejrzewam, że gdyby sędzia odgwizdał ewidentny rzut karny, a Buval miał lepiej nastawiony celownik, to do szatni schodzilibyśmy z 4 w plecy. Formacja obronna u nas praktycznie nie istnieje, makabryczne dziury na bokach obrony, krycie na radar, brak asekuracji. Kilka szybkich podań z pierwszej piłki i nasi są rozklepani. W ofensywie wyglądało to lepiej ale tylko dlatego, że Lechia się otworzyła chcąc odrobić straty. Gdybyśmy byli zmuszeni grać atakiem pozycyjnym, to padaka byłaby taka sama jak w innych meczach.

Zwycięstwo da naszym trochę komfortu psychicznego, ale mnie osobiście prawdziwego obrazu Wisły na pewno nie zaciemni.

P.S. Mam pewną informację, że gdybyśmy dzisiaj przegrali, Maaskant by poleciał.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując