Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#370
Stary 23.10.2010, 20:30
Jak przychodził do nas po raz pierwszy Żuraw też po nim jechano, to samo z Marcelo - dajmy szansę Bunozie i Cikosowi. Na Boukhariego żal patrzeć ale teraz w domu widziałem na powtórkach w C+ że przynajmniej pomyślał przy strzale Sobola i przepuścił piłkę między nogami. Zgadzam się z którymś poprzednikiem - na obóz treningowy go bo wydaje się że grać potrafi tylko jest w katastrofalnej formie.
Sam mecz z perspektywy trybuny E taki sam jak na boisku. Pierwsza połowa dramat , druga połowa - widok stojących dziadków drących ryje - coś pięknego - oby tak dalej. G trzymało poziom jak zwykle więc nie komentuję bo sprawa oczywista.
Bardzo ucieszyły mnie brawa dla Żurawia jak wchodził na boisko. Ok - jest bez formy ale on zasługuje na szacunek.
Odpowiedz cytując