|
Andraż tym meczem udowodnił, że zasługuje na pierwszą jedenastkę. Do tego świetni Paljić, Garguła, Wilk. Być może za wcześnie, by o tym mówić, ale czuję, że wracają wielkie czasy Białej Gwiazdy. Mimo pierwszej części gry, która obnażyła słabość obrony, to w kolejnych 45 minutach nie mogłem mieć większych zastrzeżeń. Do tego dochodzą świetne parady Pawełka, który wyciągnął kilka ciężkich piłek.
Na plus:
- Andraż Kirm (W kolejnym meczu koniecznie od początku!)
- Środek pola, co raz ładniej wyglądające zagrania
- Mariusz Pawełek i jego interwencje
- Rozsądna gra Pawła Brożka
Na minus:
- Brak motywacji. Dopiero po bramce Patryka zespół zaczął czuć grę.
- Słabość obrony, fatalne błędy, na szczęście w drugiej połowie było ich znacznie mniej
|