zordon napisał(a):

moje 3 spostrzeżenia po dzisiejszym zwycięstwie:
1. Zaskakująco pewny Pawełek. Już nie mówię o tym, że uratował nam tyłek w kilku 100% sytuacjach. Po prostu przy każdym kontakcie z piłką, sprawiał wrażenie, że nie zamierza jej wypuszczać, że wie, co robi. Oby w następnych meczach było jeszcze lepiej.
2. Małecki jakby "okrzepł". Po bramce pobiegł do trenera, przybił "piątkę", mniej krzyczał na partnerów, więcej na przeciwników parę razy podziękował za zagranie. Może Maaskant znalazł z nim wspólny język? Za mecz i za postawę, spory plus
3 i NAJWAŻNIEJSZE. Zaczęliśmy grać od momentu, kiedy przestaliśmy grać w "dziesiątkę", czyli od momentu zejścia Bukhariego. Gość grał nieprawdopodobną padakę, dobrze, że tym razem trener zmienił go w miarę szybko. Zero ruchu, same straty, kompromitująco zmarnowana "setka". Nie lubię zwalać winy na jednego piłkarza, ale jak dla mnie facet nie zasługuje w tym momencie, żeby założyć koszulkę Wisły
|
Dokładnie kiedyś każdy kontakt z piłką Pawełką to była niepewność a teraz łapie,rzuca się ,ciekawe czy podczas karny w końcu rzuci się w dobrą stronę

