|
Albo piłkarze to łamagi, albo Maaskant to genialny strateg. Bo grać takie drewno to już nie było dawno. A z drugiej strony taktyka, żeby uśpić przeciwnika przez pół godziny, dać se wbić gola, a potem wyrównać... tak myślą tylko ekscentrycy :]
Mario najlepszy na boisku. Znowu broni nas przed kompromitacją tygodnia.
Mały strzelił, ale co z tego, jak nijak to na naszą grę nie wpływa tyle tylko, że na chwilę obecną mamy 13 punktów.
Obrona standardowy dramat, pomoc pełna zagubionych we mgle, atak, pardon jaki atak?
Ale w końcu jest gol i to daje nadzieje na to, że jednak nasi kopacze coś potrafią.
|