Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#36029
Stary 23.10.2010, 13:08
element napisał(a):Wyświetl post
Wszystko pięknie tylko że według niego Bunoza czy Chavez się nadają. Pierwszy ma potencjał, a cała dwójka potrzebuje czasu.
Po czym dodaje że 3-4 odejdzie. A roczne kontrakty mają Cikos, Boukhari, Rios, Żurawski, Branco i Chavez (odpada według Clebera). Bunozy w tym gronie nie ma o którego Ci zapewne chodziło ( żeby wyjebać )
Więc wychodzi na to że i Cleber nie ma oczów i rozumu. Może do tej dwójki chciałby dodać Cikosa czy Branco? Tak też może być, bo jest obrońcą, zna się na rzeczy, zna na wylot danego grajka i widzi co się dzieje. Atak czy pomoc to nie jego. Wtedy dopiero by Ci szczena opadła hyhy
No i po co od razu wyjazd z "wyjebać". Poczytaj lub posłuchaj spokojnie innych albo i porozmawiaj z nimi, a nie tylko opieraj się na info od Małego czy Basałaja być może

Nie tylko Małego Cleber sugeruje ograć w lepszej lidze, ale i Bunozę raczej też. To są młodzi piłkarze i jeśli dokonają postępu w grze i mentalności, to Wisła moze z nich kiedyś skorzystać i tyle wynika ze słów Clebera. Uwierz kolego, że jeśli klub nie dokona bezwzględnej czystki zimą, to czeka nas degradacja sportowa. Uważam, że Basałaj powinien natychmiast ogłosić, że z uwagi na tragiczne wyniki drużyny, zimą dojdzie pod kierunkiem Holendrów, do całkowitej przebudowy drużyny. Nie ma już znaczenia, czy niektórym piłkarzom się nie chce wygrywać dla Wisły, czy zwyczajnie nie potrafią lub brakuje chemii albo jakości itp przyczynom. Nadchodzi czas budowy całkowicie nowego zespołu na lata i to pod wodzą duetu holenderskiego. Nienadający się do tego zespołu odchodzą a w ich miejsce przychodzą lepsi. Klub ma na to pieniądze, jak i na zbudowanie bazy i szkólki treningowej, także pod wodzą Holendrów.

Wtedy zarówno Małecki zrozumie swoją rolę w klubie, jak i Żurawski czy Cleber i każdy inny. Może wtedy zaczną grać dla Wisły a nie dyskutować, co klub im obiecał a czego nie lub co sobie wszyscy wyobrażali a Holendrzy przyszli i te marzenia zakłócili. Terez w Wiśle za zgodą rządzących Cupiała z Basałajem, sportowo decydują Maaskant z Valckxem i BASTA do jasnej cholery . Myślę, że jeśli jakiś piłkarz Clebera będzie wart swieczki, to i Cleber z Wisła się ułoży. Podobnie i Żuraw czy Szkółka Frankowskich i Szymkowiaków, nie mówiąc tu o oficjalnych trenerach młodzieży, słusznie zaniepokojonych sprowadzeniem na nową bazę szkoleniową, trenerów zagranicznych, gdyż dotychczasowa ich praca przyniosła zerowe korzyści dla klubu. A Mały z Bunozą i pozostałymi Brożkami czy Cikosami, niech biorą się do cięzkiej pracy, bo nadchodzi moment ich oceny i przydatności i najwyższy czas pokazywać i dawać coś korzystnego dla Wisły, aby dalej w niej grać i nie będzie miało znaczenia, jaki kolor skóry widnieje na zdjęciach w ich paszportach. Bo Wisła Cupiała cele zawsze będzie miała takie same i tylko od jakości poszczególnych piłkarzy zależy, czy będą w tych celach uczestniczyć, czy też nie. Jasne Proste Jak dla mnie to tak. Szkoda, że dla innych nie. Pora także na świadomość kibiców, w tym tych zaangażowamnych inaczej, że Wisła Cupiała nigdy nie będzie miała innych, niż mistrzowskie cele i minimalizm w postawie, tak pracowników czy piłkarzy jego klubu, jak i kibiców tego klubu, nigdy nie będzie z jego wizją Wisły za "pan brat" a sam Cupiał nigdy nie zaakceptuje tzw. pojęcia "zmęczenia materiału" i pory na egzystencję Wisły bez celów najwyższych.
Zaprawdę, Holendrzy mają zadanie z rodzaju niewykonalnych, z uwagi na złożony opór materii. Klub wyprzedaje najlepszych piłkarzy i sprowadza darmowy złom a środowisko piłkarskie ich nie akceptuje z powodów iście partykularnych. To takie swojskie, albo "my" albo "oni". I jeszcze ten ośmiogodzinny dzień pracy, nie tylko przecież dla piłkarzy w klubie. No i ten system gry Maaskanta, wymagający od piłkarzy bycia profesjonalistami pod każdym względem, tak umiejętnościwym, jak i kondycyjnym, gdzie trzeba mądrze grać i się poruszać po boisku, jak na najlepsze kluby w Europie przystało.

Mam jednak nadzieję, że Cupiał wykaże Boską wręcz hojność oraz cierpliwość i tym razem przetrwa opór materii oraz rozliczenie z przeszłością, aż Wisła stanie się wreszcie klubem w pełni profesjonalnym, uznawanym także w Europie..
Ostatnio edytowane przez kot : 23.10.2010 o godz. 23:27.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując