To napiszę czarno na białym w rewanżu za Twoją wyczerpującą odpowiedź (z cytatem!) -
Caravaggio, podczas bijatyki po meczu tenisa (poszło o zakład) stłukł jakiegoś jegomościa ze skutkiem smiertelnym. Musiał uciekać z Rzymu, gdzie wyznaczono nagrodę za jego ujęcie. Całe zajście miało miejsce 29 maja 1606 r.
---------------
To ja znowu o miłości

z jesiennego cyklu "Różne odcienie uczuć w historii" tym razem amor skarlały i powykrzywiany (chociaż na swój sposób piękny) -
dwa słowa o nich, cytatem też nie pogardzę ...